Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ten projekt jest przedstawiany jako uporządkowanie procedur wyborczych, ale gdy odłożyć propagandowe opakowanie i przeczytać przepisy, widać rzecz bardzo niebezpieczną. Oto pod hasłem profesjonalizacji próbuje się wcisnąć do obwodowych komisji wyborczych nową figurę sekretarza, który ma mieć ogromny wpływ na przebieg prac komisji. A punkt wyjścia do tego powołania daje wójt. I właśnie tu zaczyna się problem fundamentalny. Wybory mają być nie tylko uczciwe, one mają być także poza wszelkim cieniem podejrzeń. Tymczasem państwo proponują model, w którym człowiek zgłoszony przez organ lokalnej władzy ma uczestniczyć w liczeniu kart, organizacji głosowania, ustalaniu wyników, sporządzaniu i podpisywaniu protokołów, publikowaniu wyników i obsłudze systemu teleinformatycznego. Czyli ma mieć rękę położoną niemal na całym najważniejszym procesie obwodowej komisji. To jest dokładnie odwrotny kierunek niż ten, którego od lat domagają się środowiska obywatelskiej kontroli wyborów. Tam pada jasny postulat: maksymalnie odsunąć aparat gminy od wpływu na proces wyborczy i maksymalnie zwiększyć jawność, kontrolę społeczną i przejrzystość. Bo jeżeli obywatel widzi, że w sercu komisji wyborczej siada osoba wyciągnięta z otoczenia urzędu, to państwo nie budują zaufania. Jeszcze groźniejsze jest to, że ten sekretarz nie jest jakimś pomocnikiem od spinaczy i segregatorów. Nie, to ma być osoba od kart, protokołu, wyniku i systemu, a więc od wszystkiego, co w wyborach jest najważniejsze. Proszę zwrócić uwagę na polityczny sens tej operacji. Z jednej strony mówi się o bezstronności, z drugiej strony otwiera się furtkę dla ludzi wywodzących się z administracji rządowej, samorządowej albo jednostek jej podległych. To nie jest odpartyjnienie procesu, to jest jego upolitycznienie przez zaplecze instytucjonalne. Co więcej, w praktyce taki model osłabia obywatelski charakter komisji. Dotąd komisja była miejscem, gdzie ścierają się wzajemne spojrzenia komitetów, mężów zaufania, obywateli, społecznej kontroli. A teraz w środek tego organizmu wprowadza się osobę o silnej pozycji, dodatkowo wynagradzaną, w dodatku z zadaniami, które pozwalają realnie wpływać na cały rytm pracy komisji. To jest zmiana ustrojowa, a nie techniczna korekta. Ruch Kontroli Wyborów od lat mówi jasno: więcej jawności, więcej społecznej kontroli, więcej niezależności od gminnych układów, większy nacisk na fizyczny, ręczny, sprawdzalny protokół i pełną przejrzystość procedur, a ten projekt idzie w przeciwną stronę. On nie rozprasza ryzyk, on je koncentruje. Nie przekonuje mnie też argument o profesjonalizacji. W demokracji profesjonalizacja nie może oznaczać przejęcia komisji przez ludzi z aparatu administracyjnego. Profesjonalizacja ma służyć obywatelom, a nie ograniczać ich realną kontrolę. Wysoka Izbo! Pani Marszałek! Tego projektu nie da się poprawić. Nie ma np. liczenia przy kamerach, nie ma skanerów, żeby później drugi raz można było to ręcznie sprawdzić. Nie robią państwo niczego, aby zagwarantować jawność. Wicemarszałek Dorota Niedziela: Zgłasza pan wniosek? Poseł Jarosław Sachajko: Zgłaszam wniosek o odrzucenie w drugim czytaniu. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Podważanie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, jedynej realnej siły odstraszania Rosji, jest skrajnie nieodpowiedzialne."
Sachajko żąda odpowiedzi od premiera ws. ostrzeżeń o ataku Rosji i ćwiczeń ewakuacji rządu.
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„91% badanych szpitali powiatowych zakończyło rok stratą. To znaczy, że państwo stworzyło system, w którym szpital, który leczy ludzi, z definicji wpada w długi."
Poparcie wotum nieufności dla minister zdrowia za wzrost długów i kolejek.
- konfrontacyjny