Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziś często jest tak, że polskie firmy mają trudniej niż konkurenci w Europie, dlatego powinniśmy tworzyć prawo, które wyrównuje szanse. Projekt z druku nr 2292 na pierwszy rzut oka wydaje się techniczny, bo dotyczy zasad współpracy firm z audytorami, ale w rzeczywistości chodzi o coś znacznie ważniejszego, o to, czy nasze prawo pomaga przedsiębiorcom czy też komplikuje im życie. Dziś w Polsce obowiązuje tzw. biała lista. Oznacza to, że firma może zlecić audytorowi tylko ściśle określone usługi. Wszystko inne, nawet jeśli jest rozsądne i potrzebne, jest po prostu zabronione. W większości krajów Unii Europejskiej działa odwrotna zasada. Jasno określa się tylko to, czego robić nie wolno, a reszta jest dozwolona, o ile nie narusza niezależności audytu. To prowadzi do sytuacji, w której ta sama firma działająca w kilku krajach w jednym miejscu może skorzystać z danej usługi, a w Polsce już nie. Ten sam audytor, te same potrzeby, a zupełnie inne zasady. To nie zwiększa bezpieczeństwa. To tworzy chaos, wydłuża procesy i podnosi koszty. Przedsiębiorcy mówią o tym wprost. Muszą zaangażować dodatkowe podmioty, tracą czas, płacą więcej i wciąż zastanawiają się, czy dana usługa jest w ogóle dozwolona. W praktyce często oznacza to, że zamiast współpracować z audytorem, który dobrze zna firmę, trzeba szukać nowego, a ten zaczyna wszystko od początku. To kosztuje i spowalnia rozwój. Tymczasem konkurencja zagraniczna takich ograniczeń po prostu nie ma. Dlatego ten projekt to krok w dobrą stronę. Upraszcza zasady, zbliża nas do standardów europejskich i usuwa bariery, które dziś niepotrzebnie obciążają przedsiębiorców. Uproszczenie nie może oczywiście oznaczać braku kontroli. Niezależność audytora to fundament zaufania do rynku. Musi pozostać nienaruszona, dlatego potrzebna jest równowaga. Chodzi o mniej zbędnych ograniczeń, ale silne mechanizmy tam, gdzie są naprawdę konieczne. I ten projekt taką równowagę zachowuje. Zakazy pozostają tam, gdzie powinny. Nadzór działa i funkcjonują mechanizmy kontroli. Ta ustawa nie jest rewolucją. Ona wprowadza zdrowy rozsądek, upraszcza zasady i pozwala przedsiębiorcom skupiać się na tym, co najważniejsze, na rozwoju firm, tworzeniu miejsc pracy i budowaniu stabilności gospodarczej. Przedsiębiorcy nie oczekują przywilejów. Oczekują normalnych, przewidywalnych zasad. Dlatego w imieniu klubu popieram ten projekt, bo to krok w stronę państwa, które nie utrudnia, ale wspiera, państwa, które dba o bezpieczeństwo rynku, ale jednocześnie daje przestrzeń do rozwoju. Wysoka Izbo! Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden ważny aspekt. W Polsce znacznie więcej firm podlega obowiązkowemu audytowi niż w wielu krajach Unii Europejskiej. Wynika to z niższych progów. W Europie mówimy o poziomie ok. 50 pracowników, 7,5 mln euro aktywów i 15 mln euro przychodów. W Polsce te progi są wyraźnie niższe, odpowiednio 3125 mln euro aktywów i 6250 mln euro przychodów. To oznacza, że więcej firm ponosi koszty audytu, których ich zagraniczni konkurenci często nie mają. Jednocześnie w całej Europie obserwujemy trend odwrotny. Progi są podnoszone, aby odciążyć małe i średnie przedsiębiorstwa i uwzględnić zmieniające się realia gospodarcze. To pokazuje, że w kolejnych krokach powinniśmy poważnie zastanowić się nad dostosowaniem naszych przepisów do tych realiów. Klub Parlamentarny Centrum oczywiście popiera ten projekt ustawy. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- neutralny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Jeżeli obywatel chce działać zgodnie z prawem, państwo powinno mu to ułatwiać, a nie sprawiać, że dostęp do wiedzy przypomina szukanie igły w stogu siana."
Poseł Barbara Okuła (Centrum) popiera projekt ustawy centralizujący interpretacje podatków lokalnych w systemie Eureka.
- neutralny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„państwo musi nadążać za rzeczywistością społeczną, nie odwrotnie."
Centrum popiera rozszerzenie praw mniejszości o Greków, argumentując równością.