Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Jak się słyszy te krzyki o ataku na małżeństwo......o demolowaniu wartości, o zagrożeniu dla kobiet, które padają z taką intensywnością, to w zasadzie przychodzi człowiekowi na myśl, że PiS nie czytał tego projektu ustawy. Bo nie mówimy o wykreśleniu instytucji małżeństwa. Mówimy tylko o tym, że nie ma potrzeby latami czekać na rozwód, kiedy strony są zgodne co do tego, że ich związek małżeński się rozpadł, się skończył, że chcą innej drogi życia na kolejne lata. Dziwię się pani poseł, że pani z tej mównicy tak głośno krzyczy o nierozwiązywaniu związków małżeńskich. Gdybyśmy zrobili taki sondaż wśród posłanek i posłów PiS-u, to ho, ho, ho, proszę państwa, zdziwilibyście się bardzo, ile tam jest rozwodów. (Poseł Barbara Bartuś: A co to ma do rzeczy?) To hipokryzja, to po prostu moralizowanie, nic więcej. My, proszę państwa, nie znosimy rozwodów jako takich, nie atakujemy małżeństwa. My tylko stwarzamy procedurę, która uprości rozwód. (Poseł Marek Subocz: Niszczycie małżeństwo.) Wicemarszałek Monika Wielichowska: Panie pośle Subocz... Poseł Barbara Dolniak: Proszę państwa, uproszczenie tej procedury ograniczone jest ścisłymi warunkami. Może ona dotyczyć tylko tych małżeństw, które nie mają małoletnich dzieci, nawet poczętych, ale nieurodzonych. (Poseł Barbara Bartuś: Małoletnich?) Proszę państwa, chodzi o to, żeby nie czekać miesiącami na rozstrzygnięcie w sądzie okręgowym w sprawie rozwodowej, jeśli strony tam przychodzą i są zgodne. W pierwszym terminie mówią: proszę sądu, nie chcemy dalej być małżeństwem, chcemy się rozwieść. To dotyczy takich sytuacji. Proszę państwa, długie czekanie na rozwód rodzi niestety niesnaski, nieporozumienia między małżonkami, ba, doprowadza do konfliktów, bo każde z nich myśli już o życiu w innych warunkach, w innych realiach. Spójrzmy na fakty. W latach 2020-2023 aż 42% rozwodów dotyczyło małżeństw bez dzieci. To dziesiątki tysięcy spraw, które naprawdę mogły odbyć się szybko, bez najmniejszego problemu. Można było stworzyć warunki dla przyspieszenia postępowań w przypadkach, kiedy rodzice się rozwodzą, mając małoletnie dzieci. Chodzi o dbanie o relacje rodziców i małoletnich dzieci dzięki szybkości postępowania. A oczekiwania społeczne? Raport ˝Potyczki rozwodowe młodych Polaków˝ pokazuje jasno: ponad 72% Polek i Polaków chce możliwości szybkiego rozwodu w trybie pozasądowym. W tej sytuacji także państwa wyborcy chcą takich rozwiązań. Jest to szczególnie widoczne wśród ludzi młodych, którzy nie oczekują od państwa moralizowania, chcą państwa sprawnego, chcą sprawnie działających instytucji. A poza tym to moralizowanie przez tych, którzy sami się rozwodzą. Czy atakiem jest skrócenie postępowania? Gdy nie ma dzieci, gdy nie ma konfliktu, to postępowanie stwarza warunki umożliwiające szybkie przeprowadzenie procedury rozwodowej w sytuacji, w której obydwoje małżonków składa zgodne oświadczenia woli. Nie ma również, proszę państwa, obawy, że możliwe byłoby wykorzystanie groźby, przemocy czy gorszej pozycji jednego z małżonków, ponieważ musi nastąpić zgodne oświadczenie woli. Zresztą w sprawie rozwodowej toczonej przed sądem sędzia, wydając orzeczenie, generalnie opiera się na przesłuchaniu stron. Nie prowadzi dochodzenia np. w sferze intymnej, ocenia zgodne oświadczenia. Tak samo będzie w tym postępowaniu, którego dotyczy procedowana ustawa. Przewidujemy dwuetapowość postępowania. Mówicie państwo, że nie może być rozwodu przed urzędnikiem, kierownikiem urzędu stanu cywilnego, ale zgadzacie się na małżeństwa zawierane w ten sposób. Proszę państwa, powinien decydować rozsądek. Składamy poprawki: dwie o charakterze technicznym, jedną o charakterze merytorycznym. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia