Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość zabrać głos w debacie nad zmianą ustawy - Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw, która wprowadza tzw. rozwody pozasądowe, czyli możliwość rozwiązania małżeństwa nie przed niezawisłym sądem, lecz w drodze czynności dokonywanej przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. W imieniu mojego klubu, Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość, chcę powiedzieć jasno: to jest zły kierunek zmian. Małżeństwo i rodzina nie są zwykłą umową cywilnoprawną. Małżeństwo i rodzina to fundament ładu społecznego, podstawowa jednostka wspólnoty, na której opiera się trwałość społeczeństwa i przyszłość państwa. Dlatego Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w art. 18 stanowi jednoznacznie, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny oraz rodzina znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Tymczasem państwo polskie, zamiast wzmacniać trwałość małżeństwa i pomagać rodzinom w przezwyciężaniu kryzysów, proponuje rozwiązanie, które upraszcza i przyspiesza procedurę jego rozwiązania. Innymi słowy, zamiast chronić małżeństwo, ułatwia się jego rozpad. Rozwód w polskim systemie prawnym nie jest formalnością. (Poseł Krystyna Skowrońska: Kościelny też.) Rolą sądu jest nie tylko stwierdzenie rozkładu pożycia, ale także ochrona dobra małżeństwa, ochrona dobra dzieci oraz zagwarantowanie, że decyzja o rozwiązaniu małżeństwa jest rzeczywiście ostateczna i wolna od nacisków. W projekcie rządowym w istocie rezygnuje się z tej funkcji państwa, sprowadzając rozwiązanie małżeństwa do czynności administracyjnej. To nie tylko zmiana proceduralna, lecz także zmiana filozofii prawa rodzinnego. Nie sposób również pominąć sposobu, w jaki procedowano nad tym projektem na posiedzeniu komisji. Prace nad tak fundamentalną materią były prowadzone w sposób pospieszny, prześmieszny i chaotyczny, bez należytej refleksji nad konsekwencjami społecznymi i prawnymi proponowanych rozwiązań. Tak nie powinno się zmieniać podstawowych instytucji prawa rodzinnego. Polska znajduje się dziś w poważnym kryzysie demograficznym. Coraz mniej młodych ludzi decyduje się na małżeństwo, rodzi się coraz mniej dzieci, a stabilność rodziny staje się jednym z najważniejszych wyzwań społecznych. W takiej sytuacji odpowiedzialne państwo powinno prowadzić politykę, która wzmacnia małżeństwo i rodzinę, buduje kulturę odpowiedzialności i trwałości relacji. Tymczasem obserwujemy działania idące w przeciwnym kierunku. Z jednej strony mówimy o kryzysie demograficznym, z drugiej państwo likwidujecie kolejne oddziały porodowe w szpitalach powiatowych, a rząd koalicji 13 grudnia: Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Trzeciej Drogi, niezależnie od tego, jak ona się teraz nazywa, proponuje Polakom deregulację - bo w takim trybie ten projekt został wniesiony - i rozwiązania, które w sensie prawnym obniżają rangę instytucji małżeństwa. To nie jest droga do wzmacniania polskiej rodziny. Rodzina potrzebuje dziś realnego wsparcia państwa, stabilności ekonomicznej, bezpieczeństwa, dostępu do opieki zdrowotnej i polityki prorodzinnej, która zachęca do zakładania i utrzymywania rodzin. Potrzebuje realnej troski, a nie przepisów, które czynią rozpad małżeństwa procedurą coraz łatwiejszą i szybszą. Dlatego Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość będzie głosował przeciwko tej ustawie. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„mieszkańcy mojego okręgu, mieszkańcy Mszany Dolnej, Limanowej, Nowego Sącza nie oczekują konferencji prasowych, oczekują konkretów, terminów i zakończenia tej strategicznej inwestycji."
Pos. Barbara Bartuś pyta o opóźnienia na linii Podłęże-Piekiełko.
- neutralny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Koncepcje budowy struktur ponadnarodowych, w tym armii unijnej, nie mogą zastępować sprawdzonych mechanizmów bezpieczeństwa"
Barbara Bartuś (PiS) upamiętnia 30-lecie przystąpienia Polski do NATO i ostrzega przed armią unijną.
- neutralny