mieszkańcy mojego okręgu, mieszkańcy Mszany Dolnej, Limanowej, Nowego Sącza nie oczekują konferencji prasowych, oczekują konkretów, terminów i zakończenia tej strategicznej inwestycji.
Pos. Barbara Bartuś pyta o opóźnienia na linii Podłęże-Piekiełko.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Słuchając o rekordowych inwestycjach kolejowych, trudno nie odnieść wrażenia, że mamy do czynienia bardziej z propagandą niż z rzeczywistością. Najlepszym przykładem jest linia Podłęże - Piekiełko, kluczowa dla Sądecczyzny i całego południa Małopolski. To inwestycja, na którą mieszkańcy czekają od dziesięcioleci. Ma przyspieszyć dojazd do Krakowa, otworzyć region, dać impuls rozwojowy. Tymczasem dziś mamy opóźnienia, niepewność i brak jasnych decyzji, szczególnie na odcinku Chabówka - Nowy Sącz, najtrudniejszym, ale i najważniejszym. Linia Podłęże - Piekiełko była przygotowana przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Były decyzje, dokumentacja i zabezpieczone środki. Panie Ministrze! Pytam więc, gdzie są te rekordy: w zapowiedziach czy w realizacji? Bo mieszkańcy mojego okręgu, mieszkańcy Mszany Dolnej, Limanowej, Nowego Sącza nie oczekują konferencji prasowych, oczekują konkretów, terminów i zakończenia tej strategicznej inwestycji. Dziękuję. Przebieg posiedzenia