Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Na wstępie warto przypomnieć, czym ta ustawa jest i czym nie jest. Z pewnością ta ustawa stanowi istotne wzmocnienie Państwowej Inspekcji Pracy, dlatego warto ją poprzeć i dlatego jako Razem tę ustawę poprzemy i postaramy się ją ulepszyć w pracach sejmowych. Ta ustawa gwarantuje zwiększenie etatów, co jest kluczowe, wymianę informacji pomiędzy Państwową Inspekcją Pracy a ZUS-em i administracją skarbową, która usprawni znacząco pracę i skuteczność Państwowej Inspekcji Pracy. To są wszystko dobre rzeczy i one są warte poparcia. Trzeba jednak powiedzieć jasno, czym ta ustawa nie jest. Ta ustawa nie jest reformą rynku pracy, która doprowadzi do końca śmieciówek. Ona nawet nie zmniejszy znacząco ich liczby. Niestety zarówno przechwałki ministerstwa, jak i strachy ze strony liberałów nie znajdują pokrycia w rzeczywistości. W tej ustawie nie ma de facto ustanawiania stosunku pracy decyzją urzędniczą, bo tak naprawdę w przypadku odwołania przedsiębiorcy idziemy na drogę sądową, która nie ma powodu być szybsza, znacząco szybsza niż do tej pory, czyli tak naprawdę niewiele się zmienia. Jeżeli dodać do tego, że ta ustawa nie działa wstecz, jeżeli chodzi o konsekwencje omijania prawa przez przedsiębiorców i koszty, to nie będzie też elementu odstraszającego. Nie mamy co liczyć na to, żeby w kwestii akurat znaczącego ograniczenia fikcyjnego samozatrudnienia czy śmieciówek coś się zmieniło. Natomiast jako Razem chcemy tę ustawę poprawić i zgłaszamy kilkanaście poprawek, w tym trzy kluczowe, które chciałbym tutaj opisać. Po pierwsze, chcemy skończyć z tym, że kary wyznaczane przedsiębiorcom, szczególnie dużym, bogatym przedsiębiorcom, są śmiesznie niskie i wliczane zwyczajnie przez te duże firmy w koszta. Bo dzisiaj jest tak, że nawet jeżeli mamy stwierdzone, że przedsiębiorca łamie prawo, Państwowa Inspekcja Pracy wjeżdża, chce ukarać przedsiębiorcę grzywną, konkretnie odpowiedzialną osobę w przedsiębiorstwie, okazuje się, że te 1500 zł może sobie pracodawca wrzucić w koszty. Mają pracodawcy sposoby, żeby osobom odpowiedzialnym zrekompensować taką stratę. Dlatego chcemy, żeby w przypadku łamania prawa pracy możliwe było nakładanie kar administracyjnych na przedsiębiorcę, kar proporcjonalnych do obrotu firmy w maksymalnym wymiarze 1%. Nie mówimy tu o mikroprzedsiębiorcach. Mówimy tu o firmach, w których jest powyżej 10 zatrudnionych. Kolejna rzecz, która jest kluczowa, dotyczy tego, żeby w ramach postępowania pracownik mógł wnieść o rozszerzenie tego postępowania sądowego wstecz w ramach tego samego postępowania. Chodzi o to, żeby nie musiał, ubiegając się o należne mu prawa, składki, zaległy urlop, czekać na skończenie tego postępowania i rozpoczynać kolejnego. To jest kluczowe, jeżeli faktycznie ma to jakoś przekonywać przedsiębiorców do tego, żeby takich nieuczciwych praktyk nie podejmować. To są te poprawki, które składamy. Kolejna istotna sprawa jest taka, żeby skończyć z tym elementem uzgodnienia zakładanym w tej ustawie. Chodzi o to, żeby nie polegało to na tym, że Państwowa Inspekcja Pracy, jeżeli Państwowa Inspekcja Pracy stwierdza, że jest rozbieżność między umową a stanem faktycznym, doradza przedsiębiorcom, jak poprawić w umowie, żeby na papierze się zgadzało, bo to nie na papierze ma się zgadzać. Składamy poprawki, jesteśmy gotowi pracować nad tą ustawą. Mamy nadzieję, że wyjdzie ona z Sejmu lepsza niż jest w obecnym kształcie. Dziękuję. Przebieg posiedzenia