Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Najpierw odniosę się do słów pana posła z PiS-u, który występował przed panem marszałkiem. Panie pośle, wczoraj było posiedzenie Komisji Spraw Zagranicznych. Rozmawialiśmy tam na temat Inicjatywy Trójmorza. Do pana mówię, panie pośle. Akurat do pana mówię. (Poseł Paweł Jabłoński: Ja słucham.) Mieliśmy okazję wczoraj na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych rozmawiać na temat Inicjatywy Trójmorza. Nie wiem, czy był pan tam w tym momencie, czy to było przed pana przyjściem, czy po pana wyjściu, ale rozmowa na ten temat była. (Poseł Paweł Jabłoński: Byłem, pani poseł, na komisji sprawiedliwości, dlatego nie mogłem...) Dobrze, ale ja tylko chcę panu powiedzieć, że rozmawialiśmy o tym wczoraj. (Poseł Paweł Jabłoński: Pani pyta, ja odpowiadam.) Sprawa została wyjaśniona. Jest to inicjatywa poprzedniego prezydenta. Dobrze, żeby była kontynuowana. Trzymam za nią kciuki. Obecny prezydent nie zamierza podtrzymać tej inicjatywy. Mam nadzieję, że obecny prezydent przejmie pałeczkę po poprzednim w kwestii Trójmorza, i trzymam za to kciuki. (Wypowiedź poza mikrofonem) Panie pośle, teraz ja mówię. Pan już tu był. (Poseł Piotr Kaleta: I jeszcze będzie.) Kwestia druga. Zarzuca nam pan tutaj różne rzeczy. Próbuje nas pan obrazić. Zarzuca nam pan brak odwagi. Powiem tak: dopóki nie znajdzie się pan w sytuacji brzegowej, to nie wie pan, czy będzie pan odważny, czy nie. (Wypowiedź poza mikrofonem) Wicemarszałek Dorota Niedziela: Chwileczkę, pani poseł. Pani poseł teraz mówi, a pan poseł słucha. Jak pan poseł mówił, to pani poseł słuchała. (Poseł Paweł Jabłoński: Ale pani inicjuje dialog.) Ostrzegam pana, ponieważ to nie jest dyskusja ani dialog, tylko wysłuchanie wystąpienia pani poseł. Bardzo proszę, pani poseł. (Poseł Urszula Augustyn: Czas nam ucieka.) Poseł Joanna Kluzik-Rostkowska: Dopóki człowiek nie znajdzie się w sytuacji brzegowej, proponowałabym ostrożność w ferowaniu wyroków, czy ktoś jest odważny, czy nie. Ja akurat miałam okazję być na wojnie w Libanie, wielokrotnie miałam okazję być w Czeczenii w czasie pierwszej wojny. Byłam po wszystkich stronach wojny w byłej Jugosławii. (Poseł Paweł Szrot: Jest pani prawie jak poseł Wiśniewska.) Mogę powiedzieć tak: ja siebie w sytuacji brzegowej sprawdziłam i dałam radę. Nie mam żadnych wątpliwości, że minister Sikorski, będąc w Afganistanie jako dziennikarz, również dał radę. Czy pan miał okazję sprawdzić się w takiej sytuacji? Nie wiem, ale zalecałabym ostrożność w zarzucaniu komuś braku odwagi. Nie życzę sobie takiego tonu. (Poseł Paweł Jabłoński: Może pani sobie nie życzyć, ale ja podtrzymuję...) Wicemarszałek Dorota Niedziela: Panie pośle, ostatni raz pana upominam. Poseł Joanna Kluzik-Rostkowska: Jeżeli chodzi o tematykę, którą dzisiaj się zajmujemy, to, proszę państwa, w moim odczuciu tworzymy - mam na myśli wszystkich, którzy tutaj debatują - fałszywą alternatywę: Czy stawiać na Europę, Unię Europejską, czy stawiać na Amerykę? Usłyszałam z ust polityczki PiS-u, że nie możemy przyjąć programu SAFE, bo zrobimy afront Ameryce. Nie mam żadnych wątpliwości, że to nie jest właściwa alternatywa. Powinniśmy stawiać na Europę, bo jesteśmy jej częścią i jako część Europy jesteśmy znacznie bardziej zagrożeni potencjalnym konfliktem niż Ameryka, ale nie ma żadnego powodu, żebyśmy nie mieli bardzo dobrych relacji ze Stanami. W zeszłym roku miałam okazję być w Waszyngtonie kilkukrotnie. Byliśmy tam w formule ponadpartyjnej. Wierzcie mi państwo, że bez względu na to, czy to był Andrzej Grzyb z PSL-u, czy to był Radosław Fogiel, czy minister Przydacz - wszyscy mówiliśmy jednym głosem. Chyba żadne z nas nie ma wątpliwości, że Ameryka dzisiaj patrzy na Polskę znacznie przychylniej niż na Europę jako całość. To jest ten moment, który powinniśmy wykorzystać. W tej trudnej sytuacji możemy wręcz być gwarantem stosunków Europy z Ameryką. Nie mam żadnych wątpliwości, że to jest coś, co powinniśmy wykorzystać. Nie mamy wpływu na decyzje Trumpa, natomiast mamy wpływ na to, jak będziemy tę politykę postrzegać. I nie mam żadnych wątpliwości, że nasza relacja ze Stanami jest trwała. Zainwestowaliśmy tam 63 mld dolarów i przecież wszyscy, którzy zajmują się tą problematyką, wiedzą, że to nie jest zobowiązanie jednorazowe przy zakupie sprzętu, ale my, kupując sprzęt, zobowiązujemy się do stałej relacji na najbliższe 30 lat. Więc żeby była jasność, czy rozmawiamy o programie SAFE, czy rozmawiamy o zakupach w jakiejkolwiek innej części świata, to nie podważa naszej długotrwałej, stabilnej relacji z Ameryką. Grajmy na tych fortepianach, na których możemy grać. Spieramy się tutaj, za granicą mówimy jednym głosem. I bardzo bym chciała, żeby dalej tak zostało. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia