Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W tej debacie o polityce zagranicznej po raz kolejny widzimy coś bardzo niepokojącego: nawet w obliczu realnego zagrożenia ze strony Rosji i Białorusi nie potrafimy mówić jednym głosem. Opozycja krytykuje exposé. Ma do tego pełne prawo, ale dziś nie usłyszeliśmy ani jednej konkretnej, odpowiedzialnej propozycji wzmacniającej bezpieczeństwo Polski. Przepraszam, wspomniano o Trójmorzu. Zamiast tego krytykanctwo, emocje i polityczna kalkulacja. A przecież polityka zagraniczna to nie jest pole do partyjnych gier. To jest kwestia bezpieczeństwa państwa. Dlatego pytam wprost. Czemu służy taka postawa? Co chcecie osiągnąć? Komu służy dalsza radykalizacja i polaryzacja społeczeństwa? Bo dziś nie mamy nawet wspólnej oceny zagrożeń. Dla części prawej strony tej sali wrogiem pozostają Berlin i Bruksela. Stąd mówił minister o Unii Europejskiej. Dla najbardziej radykalnych środowisk problemem bywa Ukraina, a nie Rosja. Sojuszników szukacie na Węgrzech, gdzie wasi polityczni koledzy uciekli w popłochu przed odpowiedzialnością. To nie jest polska racja stanu i naprawdę trudno oprzeć się wrażeniu, że w Moskwie patrzą na to z satysfakcją. Przypomnijmy fakty. W 2004 r. Polska weszła do Unii Europejskiej, bo chcieliśmy należeć do świata Zachodu, świata bezpieczeństwa, praworządności i wolnego rynku. Chcieliśmy podzielać wspólny system wartości. Mówi o tym art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej. To NATO i Unia Europejska dały i dają Polsce stabilność, rozwój i bezpieczeństwo. Sami nie mielibyśmy ani takiej siły, ani takiej pozycji. W XXI w. siła państwa nie polega na samotności. Polega na sojuszach. Dlatego oprócz współpracy z USA fundamentem naszej polityki jest współpraca z Europą, z Niemcami, z Francją w formule Trójkąta Weimarskiego Plus. A co słyszymy od was? Bruksela i Niemcy to wróg. Straszycie naszym największym partnerem gospodarczym. Kompromitujecie się, krytykując SAFE. Kłamiecie w sprawie rzekomych zysków dla zachodnich firm. Wracacie do tematu reparacji, choć sami nigdy formalnie o nie nie wystąpiliście. I nie tłumaczycie swoim wyborcom różnicy między reparacjami a zadośćuczynieniem, bo ta prawda kosztowałaby was utratę poparcia. Odpowiedzcie sobie sami na pytanie: Co realnie uzyskał prezydent Nawrocki w Berlinie poza demonstracją twardej retoryki? Prężył muskuły i na tym się skończyło. Wam ten konflikt polityczny się opłaca, emocje wam się opłacają, półprawdy wam się opłacają, tylko że bezpieczeństwo Polski na tym nie zyskuje. Ostatnie polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe pokazały jasno: współpraca przynosi realne efekty. Współpraca w dziedzinie obronności, współpraca przy Tarczy Wschód, współpraca w przeciwdziałaniu rosyjskiej agresji. Bezpieczeństwo, szanowni państwo, buduje się partnerstwami, a nie konferencjami prasowymi. Jak wielokrotnie podkreślał dziś w wystąpieniu minister Sikorski, współpraca daje przewagę. Tak, mamy z Niemcami kwestie sporne. Tak, mamy trudną historię. Ale polityka odpowiedzialna polega na rozwiązywaniu sporów, a nie na ich podsycaniu. W tym roku będzie ogłoszony konkurs na budowę pomnika ofiar nazizmu w Berlinie. Poprzedni rząd też tego chciał. (Poseł Przemysław Czarnek: Niebywałe.) Zabezpieczono środki na nauczanie języka polskiego. Trwają działania na rzecz zwrotu dóbr kultury. To są konkrety, panie pośle. To są efekty dialogu. Tymczasem wy wolicie podgrzewać konflikt, bo to wam daje polityczne paliwo. Tylko że ta wasza strategia ma negatywne skutki: osłabia zaufanie do sojuszy, osłabia jedność Unii Europejskiej, osłabia spójność społeczeństwa. A to jest dokładnie taki scenariusz, jakiego chce Kreml: skłócone społeczeństwo i brak jedności. Dlatego dziś potrzebujemy mniej radykalizmu, a więcej odpowiedzialności. Mniej politycznych emocji, a więcej państwowego myślenia. Mniej krytykanctwa, a więcej konstruktywnych propozycji. Polityka zagraniczna powinna łączyć, bo chodzi o bezpieczeństwo Polski. Czas wreszcie zacząć tak ją traktować, jeżeli chcemy być silni i jeżeli chcemy żyć w pokoju. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia