Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druk nr 2110). 25. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druk nr 2111). Poseł Marcin Józefaciuk: Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Procedujemy nad ustawą, która nie redefiniuje małżeństwa ani nie narusza konstytucyjnego porządku. Konstytucja chroni małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny w sposób szczególny, i to wszystko. To nie oznacza, że konstytucja wprowadza definicję małżeństwa. W innym artykule natomiast ustawa zasadnicza gwarantuje każdemu i każdej prawo do równego traktowania, dlatego właśnie tworzy się odrębną instytucję, a nie alternatywę dla małżeństwa. To narzędzie prawne, które pozwala państwu wreszcie dostrzec ludzi żyjących razem, współodpowiedzialnych za siebie, funkcjonujących jak rodzina, tworzących rodzinę. Prawda jest też taka, że bycie gejem, panie pośle, nie oznacza bycia bezpłodnym. I mówię to nie tylko jako poseł, ale mówię to jako gej - obywatel, który płaci podatki, wykonuje mandat publiczny, kocha, a mimo to w sytuacjach szpitalnych, urzędowych czy majątkowych musi udowodnić, że osoba obok mnie to ktoś bliski. Państwo nie powinno zmuszać obywatela do upokarzających procedur tylko dlatego, że życie nie mieści się w jednym modelu. Projekt nie dotyczy tylko par jednopłciowych. Dotyczy owdowiałych osób starszych, które próbują poukładać sobie życie jeszcze z kimś; dotyczy tych, którzy zawiedli się na instytucji małżeństwa; tych w trakcie rozwodu czy tych, którzy ze względów światopoglądowych lub innych nie mogą lub też nie chcą wziąć ślubu. Projekt nie tworzy małżeństw jednopłciowych. Powiedzmy to jasno. To rozwiązanie minimalne, kompromisowe, nie daje pełni praw małżeńskich, nie przewiduje wspólnej adopcji, nie wprowadza domniemania rodzicielstwa, zachowuje rozdzielność majątkową. Ustawodawca świadomie odróżnia tę instytucję od małżeństwa. A jednak dla milionów ludzi to krok cywilizacyjny. Daje realne narzędzia, możliwość reprezentacji, dostępu do informacji medycznej, ochrony majątkowej, uznania w procedurach administracyjnych. To nie jest ideologia. To praktyczne uporządkowanie życia społecznego. Ten projekt nikomu niczego nie odbiera. Małżeństwo pozostaje małżeństwem, wartości pozostają wartościami. Zmienia się tylko jedno: państwo przestaje ignorować część swoich obywateli. Rolą państwa nie jest moralizowanie. Rolą państwa jest tworzenie ram, które chronią obywateli. I tak, powiem to wprost. Polska powinna być gotowa na pełną równość małżeńską. Ale dziś część tej Izby, oczekując godności wobec siebie, wciąż nie jest gotowa na tolerancję i szacunek w takim stopniu, w jakim gotowe jest społeczeństwo. Dlatego ten projekt to krok pośredni, ale krok konieczny. Bo państwo prawa musi chronić wszystkich obywateli. Bez wyjątku. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- neutralny · pos. 56
„To jest pytanie o to, czy Sejm pozostanie miejscem pluralizmu, czy stanie się przestrzenią kontrolowaną organizacyjnie."
Poseł Marcin Józefaciuk pyta o konsekwencje zmian w regulaminie Sejmu dot. zespołów.
- neutralny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Mężczyźni w Polsce żyją krócej, rzadziej się badają, później trafiają do lekarzy i częściej umierają na choroby, które można było wykryć wcześniej."
Poseł Józefaciuk pyta o zniesienie skierowań do urologa, androbusy i strategię zdrowia mężczyzn.
- emocjonalny