Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (druk nr 2033). 16. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (druk nr 2127). Poseł Daria Gosek-Popiołek: Postaram się też odpowiedzieć na jak najwięcej pytań. Jeżeli chodzi o opłatę turystyczną, to gminy będą decydować, czy chcą ją wprowadzić, czy nie. I to będzie świadoma decyzja rady gminy, co pozwoli np. gminom między sobą konkurować albo rozsądnie rozkładać ruch turystyczny. To gminy będą mogły ustalać wysokość tej opłaty. W projekcie posła Komarewicza jest to 5 zł. W naszym jest to powiązane ze wskaźnikiem, jakim jest minimalna stawka godzinowa, co pozwala gminom na dużą elastyczność, także dopasowanie tego do profilu czy rodzaju turysty, który daną gminę odwiedza. Projekt zakłada, że to gminy będą decydować, na co chcą te środki wydać, czy mają być to inwestycje w infrastrukturę, czy mają to być inwestycje w bezpieczeństwo, czy ma być to inwestycja w instytucje kultury, czy nawet promocję regionu, bo zakładam, że są gminy, które będą chciały część tych środków przeznaczyć na promocję. To będzie decyzja włodarzy gmin. Jakie zagrożenie związane ze zmniejszeniem się ruchu turystycznego może wiązać się z wprowadzeniem opłaty turystycznej? Nie ma takiego zagrożenia. W żadnym mieście na świecie, w żadnym mieście europejskim, co więcej, w żadnej gminie w Polsce, która już teraz pobiera opłatę uzdrowiskową, nie zanotowano zmniejszenia się ruchu turystycznego. Co więcej, ten ruch turystyczny rok do roku jest coraz wyższy. Więc nie ma takiego miejsca na świecie ani miejsca w Polsce, w którym wprowadzenie tego rodzaju opłaty wiązałoby się ze zmniejszeniem ruchu turystycznego. Pytano, i bardzo słusznie, o to, czy jest to mechanizm skierowany tylko i wyłącznie do dużych gmin, wielkich gmin, takich jak Kraków i Warszawa. Nie, aczkolwiek tak, rzeczywiście one zyskają najwięcej, dlatego że te gminy z uwagi na kwestie związane np. z jakością powietrza nie mogą pobierać opłaty uzdrowiskowej. Wobec tego one zanotują duży zysk, dochód. Postaram się pokazać na liczbach, jak to będzie wyglądać. Bazuję na danych GUS-u, które opracował dr Karol Wałachowski. Szacunkowe dochody w przypadku Warszawy to byłoby 57 mln zł, Krakowa - 46 mln zł, Wrocławia - 16 mln zł, Poznania - 10 mln zł, Częstochowy - prawie 2 mln zł, Katowic - prawie 6 mln zł. Jeżeli chodzi o mniejsze ośrodki, to będę opierała się na powiatach, dlatego że dane GUS agregują te dane dla powiatów. Powiat karkonoski - 22 mln zł, powiat kłodzki - 15 mln zł, powiat cieszyński - 14 mln zł, powiat nowosądecki - 15 mln zł. To w sytuacji, w której poszczególne gminy w tych powiatach, zdecydowałyby się np. na zmianę opłaty uzdrowiskowej na opłatę turystyczną, ale tak jak mówię, jest to całkowicie dowolne, fakultatywne, jeżeli chodzi o te gminy. Widzimy więc, że na tej zmianie zyskają także gminy małe i dzięki temu poprawi się w nich jakość życia. Było pytanie o to, czy mamy pewność, że gminy będą te środki inwestować. Mamy pewność, że jak gminy będą mieć dodatkowe źródło dochodu, to te pieniądze będą wydawać. Mam przekonanie, że gminom niezależnie od tego, czy rządzi w nich Prawo i Sprawiedliwość czy Platforma Obywatelska, czy Lewica, czy PSL, czy Polska 2050, zależy na tym, żeby ich mieszkańcy chcieli w nich zostać, chcieli w nich mieszkać, chcieli wokół nich budować swoje życie. Dlatego jeżeli damy dodatkowe dochody tym gminom, to zobaczymy zapewne w krótkim czasie, jak one się zmieniają. Mam nadzieję, że odpowiedziałam na wszystkie pytania. Oczywiście jestem otwarta na wszelkie dyskusje na poziomie komisji, bo opłata turystyczna może poprawić przede wszystkim życie mieszkańców gmin - tych dużych i tych mniejszych. Dajmy szansę gminom - i mieszkańcom - żeby po prostu zyskały na tym, że są atrakcyjnym miejscem turystycznych wizyt. Bo ruch turystyczny to oczywiście jest rozwój, ale też niestety bardzo często to są koszty, to są obciążenia i to są trudności. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia