Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (druk nr 2033). 16. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (druk nr 2127). Poseł Sławomir Ćwik: Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu klubu Polska 2050 mam przyjemność przedstawić stanowisko klubu odnośnie do dwóch projektów ustaw o opłacie turystycznej, projektu złożonego przez klub Polski 2050 oraz projektu złożonego przez klub Lewicy. Jak słusznie zaznaczyła pani poseł Gosek-Popiołek, projekt Lewicy nie wziął się znikąd, bo miesiąc wcześniej taki projekt złożyła Polska 2050, ale cieszy nas, że Lewica nasz projekt popiera. Jest on właściwie tożsamy i myślę, że dzięki temu prace też będą przebiegały szybciej i sprawniej. Zachęcamy do popierania naszych projektów także w przyszłości, bo są dobre. Ta ustawa, ten projekt ustawy - od razu zaznaczam to szczególnie dla klubu Konfederacji oraz dla pana prezydenta Karola Nawrockiego - nie wprowadza żadnego nowego podatku. On zastępuje istniejącą opłatę miejscową określoną w ustawie o podatkach lokalnych. W miejsce opłaty miejscowej wprowadza opłatę turystyczną, która pozwoli na to, aby mogły stosować tę opłatę także te miejscowości, które dzisiaj nie mogłyby stosować opłaty miejscowej na podstawie uchwał swoich rad gmin, ponieważ zawiera ona szereg obostrzeń wprowadzonych dziesięciolecia temu w zakresie np. jakości powietrza. Można byłoby oczywiście wprowadzać zmiany w przepisach rozporządzenia określających jakość powietrza, co pozwoliłoby na stosowanie opłaty miejscowej. Niemniej jednak myślę, że to jest niecelowe z tego względu, że nadrzędnym celem jest oczywiście, aby dążyć do poprawy jakości powietrza w Polsce. Jak wiemy, mamy rzeczywiście problem ze smogiem, dziesiątki tysięcy ludzi w Polsce umiera przedwcześnie, więc ten kierunek nie jest właściwy. Natomiast w przypadku miejscowości często właśnie turystycznych, z bardzo dużym potencjałem turystycznym, które dzisiaj nie mogą formalnie zastosować opłaty miejscowej, czego tutaj najlepszym przykładem jest przywoływany przez wnioskodawców Kraków, możliwe byłoby stosowanie opłaty turystycznej, która jest opłatą powszechną szczególnie właśnie w miejscowościach z dużym potencjałem turystycznym. I teraz: Dlaczego jest to uzasadnione? Faktycznie miejscowości turystyczne, które inwestują w bazę turystyczną, w atrakcje turystyczne dla swoich gości, mają też z tym związany szereg dodatkowych wydatków. To są właśnie nie tylko wprost wydatki np. na utrzymanie substancji zabytkowej budynków przez rady gmin, w których one się znajdują. Przykładem jest mój Zamość, miasto wpisane na listę UNESCO, jeśli chodzi o zespół staromiejski. Utrzymanie tych zabytków kosztuje lokalne społeczności często miliony złotych, dziesiątki milionów złotych rocznie w zależności od wielkości miejscowości. Jest to olbrzymie obciążenie dla budżetu. Z jednej strony tych turystów jest coraz więcej, co nas oczywiście cieszy, bo mogą zarabiać lokalne przedsiębiorstwa, z drugiej strony to generuje kolejne wydatki: gospodarka odpadami, zapewnienie lepszej komunikacji, utrzymanie czystości w miastach, zapewnienie bezpieczeństwa. Gminy będą mogły pozyskiwać te środki właśnie z opłaty turystycznej. Myślę, że opłata miejscowa, po części zapomniana, obwarowana dodatkowymi warunkami, też powoduje, że część gmin celowo albo niecelowo z niej rezygnuje, nie wprowadzając jej. Natomiast jeżeli ta opłata będzie określona jako opłata turystyczna, to myślę, że nawet gościom w tych miejscowościach będzie, można powiedzieć, łatwiej zapłacić taką opłatę. Skoro faktycznie przyjeżdżają w celach wypoczynkowych, szkoleniowych, to wiedzą też, jak funkcjonuje to w innych krajach Europy i do tej opłaty są już przyzwyczajeni. Będzie im po prostu łatwiej tę opłatę zapłacić w polskich miastach turystycznych, a to pozwoli tym miastom na szybszy rozwój, poprawę ich oferty turystycznej. Biorąc te wszystkie argumenty pod uwagę, chcę powiedzieć, że nasz klub także jest za przekazaniem obu tych projektów do dalszych prac w komisjach. Oczywiście myślę, że podyskutujemy, czy przyjąć rozwiązanie z naszego projektu, który określa opłatę turystyczną kwotowo, czy też być może właśnie z projektu Lewicy, który odwołuje się do procentu minimalnej stawki godzinowej wynagrodzenia. Może to będzie faktycznie lepszym rozwiązaniem, bo nie będzie potrzeby dalszej waloryzacji oddzielnymi aktami, tylko będzie to od razu właśnie w ten sposób przewidziane. Także jesteśmy za. Dziękuję. Przebieg posiedzenia