Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
cała Polska czyta koalicji rządzącej opinię Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, na którą państwo powoływali się wielokrotnie, kiedy byli w opozycji. Jest to organizacja, która dla państwa była autorytetem. Teraz, kiedy rządzicie, dla pana ministra Żurka to są młodzi prawnicy, którzy chcą sobie zrobić prawnicze nazwiska. To już pokazuje, gdzie jesteśmy, jeśli chodzi o ten projekt. Będę czytać fragmenty i troszeczkę może pokomentuję. Mam na to 4,5 minuty, więc myślę, że powinnam spokojnie zdążyć. Helsińska Fundacja Praw Człowieka zdecydowanie nie zgadza się z kierunkiem proponowanych zmian. Wprost ingerują one w fundamenty ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, prowadząc do naruszenia tak istotnych zasad konstytucyjnych, jak zasada zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, zasada proporcjonalności, zasada niezależności wymiaru sprawiedliwości w ramach zasady podziału i równowagi władz, zasada nieusuwalności i nieprzenoszalności sędziów. Pragniemy jednoznacznie wskazać, że żadne orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ani Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie obliguje Polski do dokonania tak głębokiej, nieodwracalnej i szkodliwej zmiany, jak ta proponowana w projekcie. Przyjęcie przedmiotowego projektu w formie ustawy pogłębi chaos, który trawi obecnie wymiar sprawiedliwości, przyczyniając się do dalszego obniżenia jego sprawności oraz dalszego spadku zaufania obywateli do sądownictwa. Wiele osób na tej mównicy już mówiło dlaczego. Krótkie fragmenty z opinii Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Warto w tym zakresie zwrócić uwagę na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca 2016 r., w którym stwierdzono, że prawodawcy nie przysługuje pełna swoboda w zakresie uchylania przepisów w przypadku, gdy dane zagadnienie było uprzednio uregulowane ustawowo, a obowiązek wprowadzenia danych norm jest przewidziany w konstytucji. Mówimy tutaj o regulacji statusu tzw. nowych sędziów. Innymi słowy, w ocenie Trybunału Konstytucyjnego niedopuszczalne jest przyjmowanie przez ustawodawcę regulacji uchylających normy prawne, których wprowadzenia wymaga sama konstytucja, jeżeli skutkiem tego miałoby być powstanie swoistej próżni prawnej. Tym bardziej, zdaniem helsińskiej fundacji, niedopuszczalne byłoby przyjmowanie ustaw, które miałyby prowadzić do faktycznej likwidacji całego organu, którego istnienie przewidziała konstytucja. Tymczasem koncepcja przyjmowana przez autorów projektu do tego się właśnie sprowadza, skoro nie tylko zakłada ona, że doszło do zastąpienia konstytucyjnego organu organem ustawowym o tej samej nazwie, ale jeszcze - że ów organ ustawowy może nawet w pewnym zakresie wykonywać skutecznie kompetencje organu konstytucyjnego. Idziemy dalej. Zdaniem Komisji Weneckiej i Dyrekcji Generalnej ds. Praw Człowieka i Praworządności Rady Europy w systemie opartym na podziale władzy parlament nie może usuwać sędziów z urzędu. Ustawa nie może więc stanowić podstawy unieważnienia powołań sędziowskich, lecz co najwyżej mogłaby jedynie uregulować skutki nieważności powołań stwierdzonej przez niezależny organ sądowy. Tutaj tego nie ma. Powrót na wcześniej zajmowane stanowisko. Tego rodzaju skutek jawi się jako działanie nieproporcjonalne i nielegitymizowane zobowiązaniami wynikającymi z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i TSUE. Ponadto działanie takie należy identyfikować jako przeniesienie sędziego wbrew jego woli na inne stanowisko i inne miejsce służbowe, co zgodnie z art. 180 konstytucji, uwaga, wymaga orzeczenia sądu. Tego tutaj nie ma. Delegowanie do pełnienia czynności sędziowskich. Tutaj mamy to, że te same osoby, których status, niezależność i bezstronność są podważane, w dalszym ciągu będą mogły orzekać dzięki swego rodzaju sztuczce prawnej wprowadzonej w ustawie. W tym zakresie mogą powstać zasadne wątpliwości, czy rzeczywiście zastrzeżenia co do niezależności i bezstronności sędziego w związku z jego powołaniem można rozwiać poprzez prostą zmianę jego klasyfikacji, np. z sędziego sądu okręgowego na sędziego sądu rejonowego. Itd., itd. Tego jest jeszcze strasznie dużo, ale ja odwołam się do ostatniej rzeczy, która moim zdaniem z perspektywy obywateli jest najważniejsza. To są skutki regulacji. Ocena skutków regulacji dołączona do projektu pomija realne skutki, jakie zastosowanie tego rozwiązania będzie miało dla sytuacji wymiaru sprawiedliwości. Już pobieżna weryfikacja wybranych sądów rejonowych wskazuje, że przyjęcie projektu z omawianym rozwiązaniem doprowadzi do znacznego pogorszenia sprawności rozpoznawania spraw przez określone wydziały poszczególnych sądów rejonowych. Dlaczego? Ponieważ tych sędziów po prostu będzie dużo mniej. (Poseł Barbara Dolniak: A w którym punkcie ustawy jest o tym mowa?) Panie Ministrze! Rozumiem, że pan chce w jakiś sposób doprowadzić do sytuacji, w której system sądownictwa będzie działał sprawniej, ale nie zrobi pan tego poprzez wprowadzenie jeszcze większej liczby rzeczy, które będą kwestionowane, bo to tylko i wyłącznie pogłębi chaos, a ludzie jeszcze dłużej będą czekali na swoje własne wyroki. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Bez waszych głosów nie ma budżetu. Bez waszych głosów nie ma dewastacji systemu ochrony zdrowia. To wy to robicie, nie PiS."
Marcelina Zawisza atakuje koalicję za brak nowelizacji budżetu zdrowia i zamykanie porodówek.
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Cała odwaga pani minister nie polega na tym, że wzięła się za kontrakty lekarskie. To jest pierwsza rzecz, z której zrezygnowała."
Atak na premiera i minister zdrowia za ograniczanie pacjentom dostępu do diagnostyki.
- konfrontacyjny