Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Minister! Wysoka Izbo! Jako poseł wnioskodawca mam przyjemność razem z posłem Michałem Moskalem, a przede wszystkim w imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości przedstawić projekt ustawy o zmianie ustawy o obywatelstwie polskim. W dzisiejszych czasach, gdy Polska stoi w obliczu wyzwań migracyjnych, musimy działać odpowiedzialnie, by chronić naszą suwerenność, tożsamość narodową i stabilność społeczną. Ta ustawa to niezbędny krok w kierunku wzmocnienia polskiego obywatelstwa jako nagrody za prawdziwą integrację, a nie automatyczne prawo dla każdego przybysza. Ustawa ma za zadanie uniemożliwić otrzymanie polskiego obywatelstwa osobom, które nie są zintegrowane z Polską, są zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa lub mogą być obciążeniem finansowym dla naszego budżetu. Powiem wprost: o obywatelstwo polskie po przyjęciu tej ustawy będzie dużo trudniej, niż jest obecnie. Jakie są założenia merytoryczne projektu? Ustawa wprowadza kilka kluczowych zmian w ustawie z dnia 2 kwietnia 2009 r. o obywatelstwie polskim. Po pierwsze, rozszerzamy wymogi formalne wniosku o obywatelstwo. W art. 20 dodajemy obowiązek przedstawienia informacji o niekaralności w kraju pochodzenia cudzoziemca, co musi być potwierdzone odpowiednim dokumentem. To prosty, ale niezbędny krok, by upewnić się, że nowi obywatele nie wnoszą do Polski bagażu przestępczego. Po drugie, znacząco wydłużamy minimalne okresy nieprzerwanego pobytu wymagane do uznania za obywatela polskiego. Jak określono w nowym brzmieniu art. 30, dla cudzoziemców z zezwoleniem na pobyt stały, posiadających stabilne dochody i tytuł do mieszkania, ten okres minimalny wzrasta z 3 do 10 lat, a dla osób w małżeństwie z Polakiem - z 2 do 5 lat pobytu. Uchodźcy będą musieli czekać 10 lat zamiast 2, dla osób z Kartą Polaka - 5 zamiast 1 roku. Wprowadzamy również dodatkowe wymogi, tj. niekorzystanie z zasiłków społecznych przez ostatnie 5 lat, niekaralność oraz pozytywną opinię komendanta Policji z ostatnich 10 lat. Skąd opinia Policji? Wyobrażamy sobie sytuację, w której co prawda cudzoziemiec nie jest karany przez sąd, ale przez swoje zachowanie zakłóca porządek społeczny, a o takim zachowaniu ma wiedzę właśnie Policja. Szczegóły, forma tej opinii i tryb odwołania ma regulować rozporządzenie. Trzecie założenie to wzmocnienie wymagań integracyjnych. Cudzoziemcy muszą wykazać się biegłością językową na poziomie C1, ustną i pisemną, potwierdzoną urzędowym poświadczeniem lub świadectwem ukończenia szkoły z polskim językiem wykładowym. Obecnie jest to poziom B1. Wychodzimy z założenia, że pełna integracja wymaga pełnej komunikacji w naszym języku. Wreszcie wprowadzamy bardzo ważną rzecz, czyli państwowy egzamin obywatelski obejmujący wiedzę o ustroju Polski, systemie politycznym, prawach obywatelskich, historii i kulturze z naciskiem na integrację społeczną. Minister spraw wewnętrznych określi szczegóły tego egzaminu w rozporządzeniu. Zwracam uwagę na tę zmianę, bo to jest bardzo ważny element tej ustawy. Cel wprowadzenia nowych przepisów jest jasny i wynika z potrzeby głębszej integracji cudzoziemców z polskim społeczeństwem. Jak podkreślamy w uzasadnieniu, obywatelstwo nie jest tylko formalnością, ale to przynależność do naszej wspólnoty politycznej, historycznej i kulturowej. Obecne przepisy z krótkimi okresami pobytu nie gwarantują wytworzenia trwałych więzi z Polską. W dobie rosnącej imigracji, zwłaszcza z Ukrainy, musimy zapewnić, by nowi obywatele byli w pełni zintegrowani, lojalni wobec Rzeczypospolitej i gotowi ponosić odpowiedzialność za nasze wspólne dobro. Przechodząc do argumentów za wprowadzeniem tej ustawy, podkreślam, że wzmacnia ona bezpieczeństwo i stabilność Polski. Po pierwsze, wymóg niekaralności w kraju pochodzenia eliminuje ryzyko przyjmowania osób z kryminalną przeszłością. W ostatnich latach widzimy wzrost przestępczości wśród niektórych migrantów. Nie możemy pozwolić, by tacy ludzie stawali się częścią naszej społeczności. Przeciwnicy tego rozwiązania argumentują, że w niektórych krajach trudno będzie o takie zaświadczenie. Ale, Wysoka Izbo, szanowni państwo, czy to jest nasz problem? Czy my w związku z taką ewentualną trudnością mamy ryzykować bezpieczeństwo Polaków? To Polska, to ta Izba decyduje o granicach i standardach prawnych. Po drugie, poprzez dłuższy okres pobytu dajemy czas na prawdziwą adaptację. 3 lata to za mało, by zrozumieć polską kulturę, historię i polskie wartości. 10 lat to minimum, by cudzoziemie skoncentrował swoje życie w Polsce, pracował legalnie, zintegrował się społecznie. To szczególnie ważne w kontekście masowej imigracji ukraińskiej. Dłuższe okresy pozwolą im na lepszą naukę języka i adaptację, stworzą trwałe więzi, co ostatecznie wzmocni naszą gospodarkę i społeczeństwo. Po trzecie, wyższy poziom językowy C1 i egzamin obywatelski to gwarancja, że nowi obywatele będą aktywnie uczestniczyć w życiu publicznym. Znajomość języka angielskiego, o którym mówią niektórzy, broniąc obecnych zasad, nie wystarcza. Obywatel polski musi biegle posługiwać się językiem polskim, by być częścią naszej wspólnoty, a nie obywatelem świata. Egzamin obywatelski zapewni wiedzę o naszym ustroju, co zapobiegnie manipulacjom politycznym, którym mogą być poddawani nowi obywatele. Chciałbym zwrócić uwagę Wysokiej Izby na niebezpieczeństwa wynikające z uzyskania w szybkim tempie obywatelstwa polskiego przez migrantów, w tym szczególnie Ukraińców, co niesie niebezpieczeństwo destabilizacji systemu politycznego i społecznego w Polsce. Masowe i szybkie przyznawanie obywatelstwa bez rygorystycznej weryfikacji grozi destabilizacją. Po pierwsze, nowi obywatele z prawem wyborczym, jeżeli uzyskają je zbyt pochopnie, mogą wpływać na wyniki wyborów, promując interesy, które niekoniecznie muszą być zgodne z interesem Polski. Wyobraźmy sobie setki tysięcy Ukraińców, którzy po krótkim pobycie głosują w naszych wyborach. To ogromne ryzyko, zwłaszcza w kontekście napięć geopolitycznych. To niesie ryzyko powstania bloków wyborczych opartych na etniczności, a to w sposób oczywisty osłabi jedność narodową i spójność naszego państwa. Po drugie, brak integracji prowadzi do gettyzacji, wzrostu przestępczości i obciążenia systemu socjalnego. Migrant bez znajomości języka i kultury może stać się ciężarem, zamiast przyczyniać się do rozwoju Polski. Migranci bez kontroli w masowej skali mogą powodować konflikty kulturowe, co widzimy w innych krajach Unii Europejskiej. Bez dokonania zmian, które proponujemy w ustawie, ryzykujemy erozję polskich wartości, rodziny, tradycji i patriotyzmu na rzecz wielokulturowego chaosu, który osłabia spójność społeczną. W tym kontekście kluczowe jest, żeby rozróżniać osoby, które w Polsce czasowo pracują, i osoby, którzy nabywają pełnię praw obywatela Polski. Pracownicy tymczasowi, którzy pracują w Polsce, nie mają praw wyborczych, nie decydują o naszej polityce, nie mają prawa do stanowisk publicznych i mają bardzo ograniczony dostęp do świadczeń. Cudzoziemiec czasowo pracujący w Polsce to relacja transakcyjna: praca za wynagrodzenie bez głębszego zobowiązania. Natomiast obywatele to członkowie naszej rodziny narodowej z prawem do głosowania, ubiegania się o urzędy, z pełnym korzystaniem z praw obywatelskich. To wymaga lojalności, integracji i odpowiedzialności. Trzeba pamiętać, że jeżeli osoba, która tu pracuje, jest tu czasowo i nie jest obywatelem, okaże się obciążeniem dla naszego bezpieczeństwa, można ją odesłać do kraju, skąd przyjechała. Z obywatelem, co oczywiste, już tego zrobić nie można, a więc trzeba być bardzo ostrożnym w przyznawaniu polskiego obywatelstwa. Nasza ustawa chroni tę różnicę, czyniąc obywatelstwo nagrodą za wysiłek integracyjny, nie jest automatycznym prawem. Podsumowując, chciałbym powiedzieć, że ten projekt to obrona polskiego interesu narodowego w erze migracji. Zapewnia lepszą integrację, bezpieczeństwo i dostosowanie do realiów oraz nie pozwala na zmiany, które mogą w szybkim tempie wywrócić nasz system społeczno-polityczny. Po przyjęciu tej ustawy o obywatelstwo polskie będzie dużo trudniej. To jest w interesie Polski i Polaków. Tego dziś oczekują od nas Polacy. Wzywam Wysoką Izbę do poparcia tej ustawy, która została zaproponowana przez klub Prawo i Sprawiedliwość. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia