Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Minister! Szanowni Państwo! Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o obywatelstwie polskim, który przedstawiła grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości, to projekt ustawy, w którym, jak stwierdzono w uzasadnieniu, celem projektowanej ustawy jest stworzenie warunków sprzyjających pełniejszej integracji cudzoziemców przed przyznaniem im obywatelstwa polskiego. Jednak w tym dokumencie nie widzimy elementów integracji, a jedynie próby przypodobania się pewnej grupie wyborców, która jest wrogo nastawiona do cudzoziemców. Jest to o tyle zabawne, że, szanowni państwo, przecież to Prawo i Sprawiedliwość przez lata bez żadnej kontroli ściągało do Polski cudzoziemców, a afera wizowa obciąża ekipę Mateusza Morawieckiego. Natomiast teraz politycy Prawa i Sprawiedliwości udają, że ich projekt ustawy ma integrować cudzoziemców ze społeczeństwem. Czy to szczyt hipokryzji? To najdelikatniejsze określenie, a wydaje mi się, że jednak mimo wszystko to za mało powiedziane, jeśli chodzi o określenie tego postępowania. Projektodawca wprowadza wymóg przedstawienia przez cudzoziemców ubiegających się o polskie obywatelstwo dokumentu potwierdzającego niekaralność. Oczywiście dziś zwracam uwagę, że polskie służby już sprawdzają, w jaki sposób ci ludzie są czy byli karani, czy mają jakiś konflikt z prawem - oczywiście przede wszystkim w naszym kraju, ale również i szerzej, i głębiej, wspólnie z naszymi międzynarodowymi partnerami. Doskonale wiemy, że takie dokumenty przedstawia się, ubiegając się np. o pracę w jednostkach samorządowych, państwowych, Policji i innych służbach. Tu znowu wychodzi na jaw hipokryzja Prawa i Sprawiedliwości. Bo przecież to Prawo i Sprawiedliwość wpuszczało wszystkich bez kontroli i to rząd koalicji 15 października skutecznie walczył z gangami cudzoziemców np. pochodzenia gruzińskiego, którzy w naszym kraju znaleźli się za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości. Kolejna proponowana zmiana przewiduje wydłużenie minimalnego okresu nieprzerwanego pobytu w Polsce na podstawie zezwolenia na pobyt stały, zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej lub prawa stałego pobytu. Wydłużacie również termin uzyskania obywatelstwa dla cudzoziemca przebywającego nieprzerwanie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie zezwolenia na pobyt stały, zezwolenia na pobyt rezydenta. Tak drastyczne, o tak długi czas wydłużenie obu procedur w tym projekcie ustawy nie zostało w żaden sposób merytorycznie uzasadnione. Projektodawcy nie poparli tego punktu ani żadnymi argumentami, ani żadnymi analizami, więc jest to zapis stricte typowo polityczny. Zgodnie z obowiązującym prawem za obywatela polskiego uznaje się cudzoziemca przebywającego nieprzerwanie i legalnie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Nowy projekt ustawy zwiększa okres przebywania nieprzerwanie i legalnie na terytorium Rzeczypospolitej o 5 lat. Nowy projekt ustawy wprowadza również nowe wymogi, tj. niekorzystanie przez 5 ostatnich lat z zasiłków z pomocy społecznej, wymóg niekaralności oraz posiadanie pozytywnej opinii komendanta Policji z miejsca zamieszkania cudzoziemca z ostatnich 10 lat. Tu znowu, szanowni państwo, hipokryzja. Jest to kolejny zapis, który nie ma merytorycznego uzasadnienia. Kwestia pobierania zasiłku. PiS najpierw sam dał wsparcie socjalne, chociażby uciekającym przed wojną Ukraińcom, a teraz chcecie ich w ten sposób... (Poseł Paweł Hreniak: Rozmawiamy o obywatelach. Pan poseł ich rozróżnia?) Rozróżniam. Szanowny Panie! Raz jeszcze, bo mam wrażenie, że pan projektu ustawy, pod którym się pan podpisał, nie przeczytał. Chcecie uzależniać prawo do uzyskania obywatelstwa od tego, kto nie korzystał z dodatków socjalnych, czyli - będę kontynuował swą myśl i wrócę, powiem wolniej, żeby pan zrozumiał - najpierw daliście wsparcie socjalne np. Ukraińcom uciekającym przed wojną, a teraz chcecie ich w pewien sposób karać za to, że to wsparcie socjalne wzięli. (Poseł Jarosław Sachajko: Nie. Co pan mówi?) Następna zmiana wprowadza dla cudzoziemców chcących uzyskać polskie obywatelstwo wymóg uzyskania biegłości językowej ustnej i pisemnej na poziomie C1. Zasadniczo zgoda. Każdy Polak powinien umieć posługiwać się językiem polskim. Doskonale jednak wiemy, że egzaminy z języka polskiego są prowadzone dla cudzoziemców ubiegających się o obywatelstwo, czyli jest to ponownie robienie czegoś z pobudek stricte politycznych. Nawiasem mówiąc, jestem ciekaw, ilu posłów PiS-u zdałoby taki egzamin z języka polskiego, kiedy słyszę, jak niektórzy z prawej strony ojczystą mowę kaleczą, np. nie wiem, czy poseł Krasulski zna język polski na poziomie C1. Projekt ustawy wprowadza również nowe rozwiązania, jakim będzie państwowy egzamin obywatelski. Tu mam nieodparte wrażenie, że wręcz próbowaliście zrzynać z założeń projektu rządowego, nad którym pracują pani minister Roguska i były wiceminister spraw wewnętrznych pan Maciej Duszczyk. Szanowny Panie Marszałku! W związku z tym, że jest to projekt niedopracowany, projekt, który w żaden sposób nie odzwierciedla potrzeb ani nie jest uzasadniony merytorycznie, a doskonale wiemy, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pod wodzą pani minister Roguskiej pracuje nad kompleksowym rozwiązaniem tej sprawy, w imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej zgłaszam wniosek o odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu. (Poseł Jarosław Sachajko: Wstydu nie macie.) Przebieg posiedzenia