Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Jesteśmy jedną z 20 największych gospodarek na świecie. Jesteśmy jednocześnie jednym z najbezpieczniejszych państw na świecie. Trzeba sobie zadać zatem pytanie, czym powinno być polskie obywatelstwo. Mamy świadomość, że prezenty, które otrzymuje się za darmo, to nie jest coś, co się docenia. Czy obywatelstwo powinno być zatem takim prezentem od narodu polskiego, który będzie przysługiwał każdemu, kto przez 3 lata będzie przebywał na naszym terytorium? Czy może jednak powinno być z jednej strony zaszczytem, a z drugiej strony przede wszystkim zobowiązaniem do bycia częścią polskiej wspólnoty narodowej? Mimo tych wszystkich dobrych cech, które dzisiaj mamy jako Polska, mamy również bardzo konkretne problemy. Mierzymy się z gigantyczną presją migracyjną ze Wschodu i z Zachodu. Mierzymy się również z rosnącą przestępczością wśród cudzoziemców. W 2023 r. było ponad 24 tys. przestępstw, a w 2024 już ponad 26 tys. przestępstw. W grupach cudzoziemców najczęściej dokonujących przestępstw w Polsce znajdziemy m.in. Ukraińców, Gruzinów, Białorusinów czy obywateli Mołdawii. Jednocześnie na terytorium Polski, co już dzisiaj wiemy, liczba przebywających chociażby Ukraińców w związku z wojną na Ukrainie wynosi szacunkowo 1-1,5 mln osób. Dlatego trzeba się zastanowić, co zrobić, żeby to obywatelstwo rzeczywiście było tym zaszczytem, żeby jednocześnie przykładało się do budowy naszego państwa, do budowy naszej wspólnoty narodowej. Dlatego ta ustawa, którą dzisiaj proponujemy, jest ustawą, która ma w swoim sercu kilka bardzo kluczowych zmian, które na te problemy odpowiadają. Pierwszą z tych zmian jest wydłużenie okresu pobytu na terytorium Polski z 3 do 10 lat. Tak jak już mówiłem, obywatelstwo to nie jest prezent. To czas na to, żeby stać się Polakiem, żeby chcieć być częścią wspólnoty narodowej. Tak jak drzewo potrzebuje czasu, żeby zapuścić korzenie, tak i człowiek potrzebuje czasu, żeby zanurzyć się we wspólnocie narodowej, żeby nauczyć się tradycji, kultury, języka, tego wszystkiego, co spoi go z polskością. Drugą zmianą, którą tutaj proponujemy, jest kwestia egzaminu obywatelskiego. Widzimy, jak wielkim problemem jest wśród wielu cudzoziemców przebywających dzisiaj na terytorium Polski nieznajomość naszej historii, tradycji, kultury, naszego porządku prawnego. Widzieliśmy to chociażby po wydarzeniach, które miały miejsce tego lata, w momencie, kiedy czerwono-czarną flagą jeden z Ukraińców wymachiwał podczas koncertu na Stadionie Narodowym. Jeśli przybysze, którzy dzisiaj przebywają na terytorium Polski, nie wiedzą, czym jest ludobójstwo na Wołyniu, nie wiedzą, czym dla Polski jest chociażby banderyzm, to nie powinni móc ubiegać się o obywatelstwo. Jest to dla nas rzecz absolutnie jasna. Historia, kultura, tradycja, system polityczny, system prawny, porządek prawny w państwie - to są rzeczy, z którymi ludzie, którzy chcą się ubiegać o obywatelstwo, powinni być bardzo dobrze zaznajomieni. Trzecią zmianą proponowaną w tej ustawie jest wymóg niekorzystania z zasiłków społecznych. Nie chcemy podążać drogą Niemiec, które ściągnęły do siebie rzesze imigrantów, którzy żerują na systemie społecznym. Chcemy mieć w Polsce takich obywateli, którzy będą dokładać się do budowania polskiej gospodarki, tych, którzy są samodzielni, którzy wykazują już od samego początku, że są zaradni. Kolejną sprawą jest niekaralność i opinia komendanta Policji, czyli właśnie to, żeby nie było tam takich osób, które mimo że spełniają pewne przesłanki formalne tego, żeby starać się o obywatelstwo, to faktycznie są zagrożeniem dla porządku prawnego. Ostatnia zmiana, czyli egzamin językowy podniesiony do poziomu C1. Wspólnota to oczywiście jest tradycja, kultura, historia, porządek prawny, ale to jest również język. Tutaj można się posłużyć chociażby przykładem pana prezydenta Zełenskiego, który przecież w momencie, kiedy chciał startować na prezydenta Ukrainy, w ciągu 8 miesięcy nauczył się języka ukraińskiego. Nie widzę żadnego powodu, żeby ktoś, kto chce ubiegać się o obywatelstwo polskie, przez 10 lat nie mógł nauczyć się sprawnie posługiwać językiem polskim. Dlatego jeśli ktoś dzisiaj chce naprawdę zostać częścią naszej wspólnoty narodowej, to to są warunki zupełnie podstawowe, które powinien spełniać. Dlatego jako klub Prawa i Sprawiedliwości będziemy popierać tę ustawę, bo jest ona wyrazem troski o Rzeczpospolitą i wyrazem troski o skarb, o największy skarb, który wszyscy tutaj mamy, czyli to, że możemy nazywać siebie Polakami. Dziękuję. Przebieg posiedzenia