Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Słusznie państwo podkreślaliście, że to ważna debata w niezwykle ważnym dniu, w dniu wizyty prezydenta Ukrainy w Polsce. Proszę państwa, chcę podziękować za większość głosów tu wypowiedzianych, bo one wskazują na jednolite rozumienie polskiej racji stanu i tego, czym jest pomoc dla uchodźców wojennych. Odniosę się później do tych nielicznych głosów, które nie rozumieją obu tych kwestii, kierując się jedynie własnym interesem partyjnym. Proszę państwa, dzisiaj w państwa debacie w szczególności, bo ja ograniczałem się do materii sprawozdania, odnosimy się do dwóch kwestii. Po pierwsze, do pomocy dla państwa ukraińskiego i narodu ukraińskiego w ich heroicznej walce o niepodległość, o wolność, o życie, o fizyczne życie. Drugi aspekt tej dzisiejszej debaty to pomoc, pomoc ukraińskim uchodźcom wojennym. Jeżeli chodzi o pierwszą sprawę, pomocy dla państwa ukraińskiego, to podzielam głosy, które tutaj padły, i będę to postulował, by ten wysiłek państwowy... Z prywatnym będzie trudniej. Ten wysiłek pomocy prywatnej dla państwa, nie tylko dla uchodźców, ale także dla państwa, przekazywanie sprzętu walczącym, wspieranie państwa też przecież do dzisiaj ma miejsce. Ale tak, będziemy próbowali podsumować działania państwa polskiego w tym wymiarze. Proszę też pamiętać o tym, że przekazywanie uzbrojenia i sprzętu wojskowego na rzecz Ukrainy to nie była tylko donacja, dlatego że Polska odzyskiwała czy otrzymywała rekompensatę za przekazywany sprzęt ze środków Unii Europejskiej, z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju, czyli za te czołgi, które przekazywaliśmy, otrzymywaliśmy środki finansowe z Unii Europejskiej. Poważna kwota została Polsce do tej pory niewypłacona z uwagi na sprzeciw co do realizacji tych zadań z tego funduszu. A więc można powiedzieć, że to jest kwota kilku miliardów złotych, której nie mamy z uwagi na stanowisko węgierskie. Ale proszę państwa, to, co wydarzyło się w 24 lutego 2022 r. i w dniach następnych, to niespotykana wcześniej jedność państw Zachodu, Europy Zachodniej, Stanów Zjednoczonych, Ameryki w próbie odrzucenia barbarzyńskiej wojny z Europy. Nie tylko państwa regionu Europy Środkowej i Wschodniej, lecz także cała Europa, wszystkie te państwa zjednoczyły się w ramach grupy wspierającej Ukrainę w ich obronie. I w większości trwa to do dzisiaj. Oni rozumieli, Portugalczycy, Holendrzy, że trzeba się tej agresji przeciwstawić. Trzeba wesprzeć Ukrainę, bo jak padnie Ukraina, to kolejne państwa będą zagrożone. Kto powinien to najlepiej rozumieć? Portugalczycy czy my, którzy graniczymy bezpośrednio z Ukrainą? Tak jak powiadam, większość wypowiadających się to rozumie. Przechodząc z tej pierwszej sprawy, czyli wsparcia państwa ukraińskiego, do drugiej, czyli udzielania pomocy uchodźcom, można powiedzieć, że w tych pierwszych dniach, tygodniach i miesiącach, kiedy cały naród polski był zjednoczony i zobaczyliśmy siłę narodu, który działa wspólnie, tak myślę, na nas wszystkich wywarło wielkie wrażenie to, jak wielką siłę ma społeczeństwo, cały naród zjednoczony wokół jednej myśli, działający w tym samym kierunku. W tym zjednoczeniu nie było polityków Konfederacji od pierwszego dnia. I trzeba to wyraźnie podkreślić: postawili na emocje antyukraińskie już wtedy, a przecież ich wtedy w ogóle nie było. Taką decyzję podjęli już wtedy: że będą zbierać owoce postaw antyukraińskich. Ale zanim będą zbierać, to będą siać. Sieją do dziś, mocno sieją. Przecież w sposób oczywisty jest to sprzeczne z naszym interesem narodowym. Realizują swój interes partyjny wbrew interesowi narodowemu. Natomiast wystąpienie tutaj dzisiaj posła chyba z Konfederacji Korony Polskiej, który winą za toczącą się wojnę, brutalną wojnę Rosji przeciwko Ukrainie obarczył byłego premiera Wielkiej Brytanii, to jest, proszę państwa, poważne ostrzeżenie dla nas wszystkich. To jest już głos propagandy moskiewskiej, który padł prosto z mównicy polskiego Sejmu. Inaczej nie można powiedzieć. To nigdy nie było nie niebezpieczne, ale w tej chwili z mównicy polskiego Sejmu sączy się już głos propagandy moskiewskiej. Każdy z nas powinien się strzec i podejmować działania w tej sprawie. Odnosząc się do całej działalności w zakresie wsparcia uchodźców, proszę państwa, państwo podkreślaliście, czym w pierwszych dniach, w pierwszych miesiącach była ta akcja. Teraz wszyscy powinniśmy powiedzieć polskim obywatelom, którzy wtedy stanęli ramię w ramię i pomagali, że to nie było złe działanie. To było działanie piękne i potrzebne. Ono nie straciło nic ze swej aktualności. Wbrew tym wszystkim, którzy dzisiaj sączą w jakiejś mierze niechęć do obywateli ukraińskich, uchodźców, do naszych sąsiadów ukraińskich, to było działanie ze wszech miar potrzebne i piękne. To przejaw człowieczeństwa i jednocześnie zrozumienie interesów naszego sąsiedztwa z Ukraińcami, naszych wspólnych interesów: i państwa ukraińskiego, i państwa polskiego z punktu widzenia bezpieczeństwa. Dzisiaj podsumowujemy już blisko 4-letnią działalność w zakresie uruchomionych instrumentów wsparcia. Poseł Szymański z Konfederacji, który tu występował, powtarzał te wszystkie brednie, bo już nawet nie kłamstwa, o straszliwych kosztach, jakie Polska ponosi i z powodu których nie ma pieniędzy na działania na rzecz polskich obywateli, jak ci Ukraińcy zajmują miejsca, które mogliby przecież i powinni zajmować Polacy. Proszę państwa, jeszcze raz więc powiem: koszty funduszu pomocy za te 4 lata to jest 33 mld zł bez wsparcia polskich rolników, bo w ramach tego funduszu wsparcia również polscy rolnicy otrzymywali wsparcie z uwagi na otwarcie rynku na niektóre produkty ukraińskie, które wyniosło 10 mld zł. 33 mld zł. Natomiast wpływy podatkowe, składki na ubezpieczenia społeczne to było łącznie 63 mld zł. W 2024 r. to jest kwota łączna podatków i składek 27 mld zł, a także jeżeli chodzi o te zajmowane miejsca, to ratunek dla wielu sektorów polskiej gospodarki z uwagi na brak rąk do pracy. Dzisiaj, po tych 4 latach, możemy powiedzieć, że nam się bardzo udało z perspektywy aktywności zawodowej uchodźców ukraińskich, bo oni są istotnym elementem i wsparciem dla polskiej gospodarki. O kwotach przed chwilą mówiłem. Wszyscy, jak myślę, możemy czuć satysfakcję z działań, które podjęliśmy, i powinniśmy mieć trzeźwe rozpoznanie sytuacji, by to wsparcie utrzymać. Za nami jest przeszłość, którą możemy ocenić pozytywnie. Zadbajmy w tej sprawie o dobrą przyszłość, o wsparcie dla Ukrainy, o wsparcie dla uchodźców ukraińskich. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„W 2025 r. presja była wyższa, 30 tys., a przeszło tylko 1700."
Minister Mroczek broni polityki granicznej: 1700 przekroczeń w 2025 vs 12 tys. w 2023.
- neutralny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„W tym roku nikt nielegalnie nie przekroczył granicy białorusko-polskiej."
MSWiA raportuje 172 próby i zero nielegalnych przekroczeń granicy w 2026 r.