Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Polki i Polacy zainwestowali w kryptoaktywa już ponad 70 mld zł, patrząc na to historycznie. To nie są pieniądze kilku informatyków w piwnicy. To już od dawna jest ogromna część polskiego rynku finansowego. To są oszczędności, inwestycje i kapitał 3 mln, a nawet według niektórych szacunków 4 mln naszych obywateli. Co siódmy dorosły Polak, którego mijacie na ulicy, ma w swoim portfelu, cyfrowym portfelu, kryptoaktywa. Niestety ten rynek od pół roku jest w zamrożeniu. Zegar tyka, bo 1 lipca ten pacjent w postaci rynku kryptoaktywów, który aktualnie jest w śpiączce, ma wyznaczony termin śmierci klinicznej w postaci blokady jakiejkolwiek, nawet dotychczasowo licencjonowanej, działalności w Polsce. A więc zachodzę w głowę, jak można wobec weta do tej ustawy, technicznej ustawy, ratunkowej ustawy, powiedzieć, że chce się tym samym odblokować możliwość rozwoju tego rynku, skoro ten rynek nie może się rozwijać, bo nie może być zakładana obiektywnie jakakolwiek działalność. To jest po prostu twarde prawo. Z tym się nie da dyskutować. Nie mam pojęcia, jak głęboka jest to hipokryzja w tej argumentacji. Od miesięcy tkwimy w próżni prawnej. Nowe firmy nie mogą się rejestrować. Tak jak wspomniałem, 1 lipca to nasza godzina zero. Jeśli do tego czasu nie wdrożymy unijnego rozporządzenia, to nawet te firmy, które działają w Polsce od lat, stracą rację bytu. Pana weto, panie prezydencie, nie naprawia błędów tej ustawy. Ono funduje nam chaos i oddaje ten rynek walkowerem zagranicznym podmiotom. To jest sabotaż gospodarczy w białych rękawiczkach. Ale - i tu stawiam wielkie ale - Polska 2050 nie jest też głucha na głos branży. Słyszymy, że blisko 90% rynku, wbrew tym zakłamaniom, jest za tym, żeby przyjąć ten projekt ustawy, że chce tych regulacji, bo chce odblokowania możliwości rozwoju. Jednocześnie branża zgłaszała też swoje uwagi, które nie zostały uwzględnione na tym pierwszym okrążeniu, więc chcemy, żeby zostały uwzględnione na drugim. Popieramy rządowy projekt, bo ramy prawne są niezbędne jak tlen. Nie możemy pozwolić na anarchię, pranie brudnych pieniędzy czy omijanie sankcji przez Rosję - a do tego bardzo często służy nieuregulowane krypto. Jednak jako głos rozsądku w koalicji 15 października widzimy, że ten projekt mógł być jeszcze lepszy. Natomiast weto, które niszczy wszystko, to nie jest rozwiązanie. Potrzebujemy tutaj chirurgicznych cięć. Dlatego w imieniu klubu Polski 2050 kładę dziś na stole pakiet konkretnych poprawek. Poprawek, które sprawią, że Polska nie będzie tylko uregulowana, ale będzie konkurencyjna. Po pierwsze, pieniądze. Rządowy projekt zakładał maksymalną opłatę za nadzór nad emisją na poziomie 0,5% średnich zobowiązań. Słyszeliśmy głosy, także z komisji, że będzie dziesięciokrotnie taniej, ale biznes nie opiera się na obietnicach, tylko na twardych danych. 0,5% to za dużo. Ta stawka wypycha firmy z Polski. Dlatego składamy poprawkę obniżającą ten pułap o ponad połowę, do 0,2%. To uczciwa cena za bezpieczeństwo i nadzór, ale taka, która nie zabija rentowności. Chcemy, żeby giełdy płaciły podatki w Polsce, a nie np. w Wilnie, i żeby w Warszawie dbano o bezpieczeństwo portfeli milionów Polek i Polaków. Po drugie, usuwamy część gold-platingu z tej ustawy, mianowicie przepisy o kantorach internetowych, które tam nie powinny się znaleźć. Po trzecie, chodzi nam o stabilność działania CASP-ów. Dostawcy usług w zakresie kryptoaktywów muszą mieć pewność prawa. Wprowadzamy przepisy, które dają większą ochronę i przewidywalność podmiotom posiadającym licencję. KNF ma być partnerem, nie prokuratorem. To był jeden z najbardziej kontrowersyjnych punktów. Rozumiemy i wspieramy potrzebę walki z oszustami, ale blokada domeny dla podmiotu, który przecież poprzez proces licencjonowania ponosi milionowe koszty, to w cyfrowym świecie kara śmierci dla firmy. Taki wyrok nie może zapadać arbitralnie, w zaciszu gabinetu urzędnika. Składamy poprawkę, która znacząco zmniejsza restrykcyjność tych przepisów. Wysoka Izbo! Spędziliśmy w Sejmie nad tą ustawą ponad 30 godzin. To były godziny merytorycznej orki, a nie bicia piany na TikToku, jak to robią koledzy i koleżanki z opozycji, których nawet na tych posiedzeniach przecież nie było. Dziś mówimy: sprawdzam. Jeśli zależy wam na rozwoju polskiej gospodarki, na nowoczesnych technologiach, na tokenizacji, na blockchainie, zagłosujcie za rządową ustawą oraz za przyjęciem naszych poprawek. Stworzymy prawo, które łączy bezpieczeństwo z wolnością gospodarczą. Zróbmy z Warszawy europejskie centrum krypto, a nie cyfrowy skansen. Polska 2050 bierze za to odpowiedzialność. Jednocześnie, pani marszałek, składam wniosek o skierowanie tego projektu do połączonych komisji: Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Gospodarki i Rozwoju, po to, żeby nie tylko mówić o wymiarze nadzoru, ale także o obronie interesów podmiotów z branży i tego jakże ważnego rynku. Bardzo dziękuję. Przebieg posiedzenia