Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam przyjemność przedstawić po raz kolejny stanowisko klubu Lewicy w sprawie ustawy o rynku kryptoaktywów. Rzeczywiście można się dziwić, że po raz kolejny musimy o tym dyskutować, ale przyznam szczerze, że znowu badałem te wszystkie informacje o tym, co się dzieje na świecie, jeżeli chodzi o kryptoaktywa, i wcale się nie dziwię takiemu oporowi ze strony PiS ani temu, co tutaj pan poseł Kowalski przedstawiał. Panie pośle, chcę pana poinformować, że wasz idol, czyli Donald Trump, w grudniu 2024 r. wypuścił tokeny, na których już kilkaset tysięcy ludzi straciło 99% tego, co zainwestowali. (Poseł Jarosław Sachajko: To nieprawda, panie pośle.) Proszę sobie to przeczytać. Podobnie jest, jeżeli chodzi o małżonkę - tam straty są na poziomie 93%. Tak wygląda zarabianie na naiwności ludzi, przy czym podkreślam: to się dzieje na całym świecie, nie tylko w Polsce. Ta ustawa ma na celu jedną rzecz, a mianowicie ochronę klientów, czyli Polek i Polaków przed właśnie takimi oszustwami. Bo dzisiaj w Polsce, oprócz tych słynnych bitcoinów czy tokenów międzynarodowych, które funkcjonują na rynku międzynarodowym, mamy wiele tego typu kryptoaktywów, które są emitowane przez różne podmioty, często z terenu Rosji czy Białorusi. Polki i Polacy na tym tracą, bo bardzo łatwo wywindować kurs, namówić biednych polskich emerytów: słuchajcie, będziecie milionerami, jeżeli zainwestujecie w to kryptoaktywo. Po czym nagle okazuje się, że jak mamy regulować ten rynek, to sobie jakaś tam firma reguluje ten kursik, to wszystko spada, nagle ludzie tracą pieniądze, a zarabia tylko ten, kto te kryptoaktywa emitował. I ta ustawa jest właśnie po to, żeby tego unikać. Nie wierzę w jedną rzecz, nie przyjmuję takiego argumentu: Czego ma się bać uczciwa firma, która chce działać w Polsce? Komisji Nadzoru Finansowego? Czego ma się bać? Polskiego rządu? Jeżeli chce uczciwie działać, nie grożą jej żadne kary. O czym wy dyskutujecie? Wpiszmy tutaj 500 mln zł kary za działanie niezgodne z prawem. Co to ma za znaczenie? Jak ktoś działa niezgodnie z prawem, to musi być ukarany, ale jak ktoś chce rzeczywiście uczciwie działać na tym bardzo trudnym rynku, to oczywiście ma prawo. (Poseł Witold Tumanowicz: A historia Optimusa?) Rolą polskiego rządu jest ochrona Polek i Polaków. W tej ustawie jest to wyraźnie zapisane. Nie może być oszustwa. Dzisiaj jest taka sytuacja, że puszcza się piękne reklamy, farmy troli w sieci mówią: inwestuj w te kryptowaluty, cudownie zarobisz, będziesz ogromnie bogaty, w ogóle wszystko będzie pięknie, i ludzie niestety dają się złapać. Naszą rolą nie jest to, żeby mówić komuś, czy ma lokować pieniądze w banku, czy w kryptowalutach, tylko to, żeby pokazywać, że zarówno pieniądze w banku, jak i pieniądze w kryptowalutach są bezpieczne, jeżeli chodzi o funkcjonowanie danej firmy. Natomiast to, czy ktoś na tym zarobi, czy straci - to jest tak jak na giełdzie - to już ryzyko tego, który podejmuje decyzję. A naszą rolą jest m.in. to, i to jest w tej ustawie wpisane... Wszyscy, którzy będą chcieli prowadzić działalność w tym zakresie, muszą również mieć określone zasady, na jakich jest to prowadzone. Nie mogą oszukiwać klienta, nie mogą przekazywać fałszywych informacji po to, żeby tego klienta namawiać do tego, ażeby zainwestował. Pojawia się tutaj temat lobby bankowego. Przyznam szczerze: nie widzę tutaj lobby bankowego. Prawda jest taka, że w przypadku banków mieliśmy aferę Getin Banku, aferę SKOK-ów właśnie przez brak nadzoru państwa. Niestety doszło do utraty wielkich pieniędzy przez polskich podatników. Natomiast banki są nadzorowane przez Komisję Nadzoru Finansowego. Dlaczego zatem instytucje, które zajmują się kryptowalutami, mają nie być nadzorowane przez tę samą instytucję? Powinny ich dotyczyć dokładnie te same zasady. Czy ci od kryptowalut to jakieś święte krowy? Przecież tak też nie może być. W związku z tym muszą być tutaj równe szanse, jeżeli chodzi o funkcjonowanie rynku. Myślę, że to, co zrobił pan prezydent, jest wielkim błędem. Liczę jednak - i patrzę tu głęboko w oczy posłowi Kowalskiemu - że mimo wszystko klub PiS zmieni swoje stanowisko. Przegłosujmy tę ustawę po to, żeby chronić pieniądze Polek i Polaków przed oszustami. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia