Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej mam zaszczyt przedstawić stanowisko naszego klubu wobec rządowego projektu ustawy o rynku kryptoaktywów, druk nr 2064. Ponowne przedłożenie tej ustawy jest konieczne z uwagi na weto prezydenta Karola Nawrockiego. Odniosę się do słów pana posła Kowalskiego: trzeba bardzo jednoznacznie powiedzieć, że weto pana prezydenta uderzyło w bezpieczeństwo Polski, ale rozumiemy, że każdy ma prawo do błędu, dlatego dajemy szansę. Jako chrześcijanie mamy głęboko zakorzenione przekonanie, że każdy człowiek ma prawo do drugiej próby i dzisiaj tę próbę pan prezydent może wykorzystać. Jestem przekonany, że nawet jeśli jest prawdą to, co tutaj mówił minister Bogucki, że pan prezydent o wielu kwestiach nie wiedział, to dzisiaj już wie, a jeśli nie wie, to jeszcze mu parę argumentów przypomnimy, żeby wiedział dokładnie, co jest w tej ustawie i w czyim interesie jest uchwalenie tej ustawy. W sprawie szkodliwości weta prezydenta 2 tygodnie temu z tej mównicy zostało wypowiedzianych bardzo wiele argumentów i dzisiaj również przytoczę kilka z nich. Są to argumenty dotyczące bezpieczeństwa Polski. Ta ustawa jest w interesie Polski, natomiast weto jest w interesie Rosji, brak ustawy jest w interesie podmiotów rosyjskich. Wejście w życie ustawy oznaczałoby koniec działalności na polskim rynku dla podmiotów powiązanych z Rosją, dlatego tak aktywnie nakłaniają wszystkich, aby ją zablokować. Podmioty te wykorzystują kryptoaktywa w celu omijania unijnych sankcji nakładanych na Rosję, a Rosja wykorzystuje te środki do finansowania akcji sabotażowych i dywersyjnych. Trudno zrozumieć, dlaczego pan prezydent zawetował tę ustawę, która w gruncie rzeczy jest ustawą techniczną. Wdraża do polskiego prawa rozporządzenie MiCA 2023/1114 - dla pewnej jasności powiem, co to rozporządzenie obejmuje. Daje pewność prawną, zapewnia odpowiednią ochronę konsumentów i inwestorów, zwiększa stabilność finansową i pozwala stworzyć jednolity, bezpieczny, innowacyjny rynek kryptoaktywów w Unii Europejskiej. Rozporządzenie MiCA istotnie zwiększa bezpieczeństwo uczestników europejskiego rynku kryptoaktywów poprzez wprowadzenie: wymogów licencyjnych i nadzorczych wobec dostawców usług kryptoaktywów, obowiązków informacyjnych wobec emitentów kryptoaktywów, w co wchodzą rzetelne informacje dla inwestorów, wymogu dotyczącego rezerw i płynności, mechanizmów ochrony konsumentów - przeciwdziałania nadużyciom i oszustwom - obowiązków wzmocnienia transparentności rynku. W związku z powyższym rząd, dostosowując prawo do przepisów unijnych, wyznaczył Urząd Komisji Nadzoru Finansowego jako właściwy organ odpowiedzialny za nadzór nad spełnieniem obowiązków wynikających z rozporządzenia MiCA, dzięki czemu polskie firmy będą mogły uzyskać zezwolenie na działalność, a podmioty zagraniczne, zainteresowane działalnością w Polsce, będą musiały uzyskać tzw. paszportyzację. Brak tej ustawy przekłada się wprost negatywnie zarówno na sytuację przedsiębiorców, klientów, jak i inwestorów. Dla przedsiębiorców brak tej ustawy oznacza brak możliwości legalnego działania na rynku europejskim. Ponieważ nie powstanie polski rynek kryptoaktywów, polscy przedsiębiorcy zostaną wyeliminowani z europejskiego rynku. Na polskim rynku będzie się rozwijać szara strefa, narażając klientów na straty i nadużycia. Dla klientów i inwestorów brak tej ustawy oznacza brak ochrony konsumenta, inwestora oraz wzrost nadużyć i oszustw na rynku kryptoaktywów. Już dzisiaj 18% osób uczestniczących w tym rynku skarży się, że padło ofiarą oszustwa. Urząd Komisji Nadzoru Finansowego ma też pełnić funkcję w tym zakresie. To, co państwo opowiadacie o blokowaniu stron itd., to jest tak naprawdę zapewnienie dostępu do informacji zarówno dla inwestorów, jak i dla klientów zainteresowanych zainwestowaniem na tym rynku. Nie ma co się obawiać kar, bo kary nie są dla tych, którzy przestrzegają prawa. Kary są tylko dla tych, którzy prawo łamią. Troska o to, że ktoś zapłaci złotówkę więcej niż w innym kraju, jest bezprzedmiotowa, chyba że sami państwo po prostu w tym partycypujecie, macie z tego korzyści. W takim systemie bez tej ustawy oszuści i nieuczciwe podmioty będą mogły działać bez większych przeszkód, co osłabi zaufanie do rynku finansowego i wpłynie na reputację uczciwej części rynku kryptoaktywów. Pozostawiam dla was pytanie: Po której stronie chcecie być? Po stronie oszustwa? Przebieg posiedzenia