Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
o rynku kryptoaktywów (druki nr 2048 i 2059). Minister Finansów i Gospodarki Andrzej Domański: Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Za chwilę oczywiście precyzyjnie odniosę się do argumentów przedstawionych przez pana ministra Boguckiego, ale myślę, że po tym jego wystąpieniu należy dziś zadać pytanie: Na co wam są te 3 tygodnie? Na jakie operacje? Kto wam tak naprawdę ma tę ustawę w ciągu tych 3 tygodni napisać? Odnosząc się do tych pseudoargumentów, które przytaczał pan minister Bogucki... (Poseł Mariusz Gosek: No i z karteczki czytamy.) Polska w zasadzie do tej pory nie miała regulacji dotyczących rynku kryptoaktywów. Trzeba było stworzyć definicje, uregulować kwestie techniczne, stworzyć bardzo konkretne i precyzyjne przepisy dotyczące chociażby planów naprawy, planów wykupu, stworzyć cały ekosystem, całe ramy funkcjonowania rynku kryptowalut w Polsce. Tego do tej pory w naszej legislacji nie było i my tą ustawą takie ramy stworzyliśmy. W innych krajach, w innych jurysdykcjach szereg ustaw wcześniej regulowało różne aspekty funkcjonowania kryptoaktywów. I tak jak powiedział pan premier, 30 ustaw reguluje rynek kryptoaktywów w Czechach. Więc pan minister Bogucki może machać oczywiście czeską ustawą, ale to naprawdę, panie ministrze, nic a nic nie mówi. Blokowanie stron, kolejny fejkowy argument. Blokowanie stron wynika wprost z rozporządzenia MiCA. My jedynie w naszej regulacji wprowadziliśmy zastrzeżenie, że KNF może wykorzystać to po wykorzystaniu wszelkich innych środków. Daliśmy procedurę odwoławczą, wbrew temu, co pan minister był uprzejmy powiedzieć. Opłaty. Tak, opłaty na rynku regulowanym są pobierane od banków, TFI, powszechnych towarzystw emerytalnych. Tak funkcjonuje rynek, opłaty muszą być pobierane. Regulator musi mieć pulę dochodową, aby móc ten nadzór w sposób efektywny pełnić. Polskie opłaty, wbrew temu, co padało na tej sali, plasują nas w środku europejskiej stawki, a i tak są to jedynie opłaty maksymalne. Regulator będzie mógł zastosować niższe stawki opłat. Panie ministrze, proszę doczytać w ustawie, jaka jest definicja przychodu, bo tutaj opowiada pan absolutne bzdury. Sankcje - tak. Jeżeli prawo ma być przestrzegane, to muszą być sankcje i w naszej ustawie oczywiście są one przewidziane, sankcje za naruszenie prawa na minimalnym poziomie określonym w rozporządzeniu MiCA. Były o tym dyskusje, braliśmy w nich udział, zdecydowaliśmy o tym, aby te sankcje były na poziomie takim, bezpośrednio, jak określa unijne rozporządzenie. Przy okazji uspokoję pana posła Kowalskiego. Panie pośle, spokojnie, studenci nadal będą mogli emitować memecoiny. Mam nawet pomysł na kilka z nich. Dalej. Ustawa nie przewiduje dodatkowych obowiązków dla rynku kryptowalut ponad te, które wynikają z unijnego rozporządzenia. I teraz być może to, co najważniejsze. Zawetowana przez pana prezydenta ustawa poprzez wyznaczenie Komisji Nadzoru Finansowego jako organu nadzoru radykalnie utrudniałaby prowadzenie działalności nieuczciwym podmiotom operującym na podstawie licencji z państw trzecich. Podmioty zarejestrowane w takich krajach jak chociażby Estonia musiałyby się bowiem paszportyzować w polskim KNF. W sytuacji łamania unijnych regulacji polski nadzór mógłby się zwrócić o zastosowanie sankcji przez regulatora z danego rynku. W wypadku braku działań mógłby takie kroki podjąć samodzielnie i wynika to wprost z art. 102 rozporządzenia. Tylko oczywiście, aby było to możliwe, musi być regulator i dlatego w naszej ustawie w art. 52 mówimy, że regulatorem jest Komisja Nadzoru Finansowego. Gdy nie ma regulatora, a nie ma go dlatego, że pan prezydent był uprzejmy zawetować ustawę, nie możemy wykonywać również art. 102 rozporządzenia. I to jest państwa odpowiedzialność. Pani Marszałek! Panie Premierze! Wysoki Sejmie! Powiedzmy to sobie jednoznacznie: brak wejścia w życie ustawy oznacza brak ochrony konsumenta i inwestora oraz wzrost nadużyć i oszustw na rynku kryptoaktywów. Dlatego to weto należy odrzucić. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia