Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Jak tu wytłumaczyć Polakom, że premier pojechał do Berlina, uklęknął przed kanclerzem Merzem i zadeklarował, że zadośćuczynienie za prześladowania naszych obywateli w czasie II wojny światowej wypłacą nie Niemcy, lecz Polacy, sami sobie? Tego nie sposób wytłumaczyć. W każdym normalnym kraju oznaczałoby to definitywny koniec kariery politycznej takiego delikwenta, który w imię doraźnych interesów dopuściłby się de facto zdrady stanu. Dyplomatycznie jako Polska ponieśliśmy chyba największą klęskę po 1989 r. Niby nic nowego, powie ktoś, kto dobrze zna publiczne wypowiedzi Tuska. Mam na myśli choćby słynne: polskość to nienormalność. Jednak takiego upokorzenia wciąż żyjących 50 tys. ofiar, które nadal czekają na choćby symboliczne zadośćuczynienie, to chyba nikt się nie spodziewał. Przebieg posiedzenia
- neutralny · pos. 56
„Najnowszy pomysł dotyczy utylizacji 800 tys. zł z waszych podatków. Może kwota jest niewielka, bo zwykle na sali sejmowej utylizuje się miliardy, ale za to będzie to utylizacja stała i coroczna."
Krytyka projektu wydania 800 tys. zł na status mniejszości greckiej jako utylizacji podatków.
- konfrontacyjny · pos. 56
„Polacy pod rządami aktywistów stali się dziś zwierzyną łowną dla drastycznie rosnącej populacji drapieżników."
Krytyka ministerstwa klimatu za ideologiczną ochronę drapieżników kosztem bezpieczeństwa ludzi.
- neutralny