Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Szanowni Państwo Ministrowie! Spojrzałem tak świeżym okiem na ten projekt budżetu i tak się zastanawiam, czy państwo przypadkiem nie wysłaliście do Sejmu błędnego dokumentu. Nie wiem, może jakaś nieaktualna wersja pliku, nie ten folder, bo jak patrzę na ten projekt, nad którym dzisiaj obradujemy, to trochę mi się, szczerze mówiąc, wierzyć nie chce, że państwo przynosicie go do Sejmu na serio. Mamy potężny kryzys w ochronie zdrowia. Mamy sytuację, w której szpitale wstrzymują planowe przyjęcia. Jest wiele oddziałów, które są realnie zagrożone zamknięciem. To dotyczy też programów lekowych. Ludzie stoją w najdłuższych kolejkach do lekarza od lat. Naprawdę tysiące ludzi nie doczekają operacji. Widać, że budżet ochrony zdrowia w tym roku kompletnie się rozjechał. A państwo przynosicie teraz budżet na przyszły rok i w tym budżecie znowu dziura, lekko licząc, w wysokości 20 mld zł. Więc nie wiem, może się państwu słupki w Excelu pomyliły. Chyba że druga wersja jest taka, że prawdą jest to, co można przeczytać dzisiaj w ˝Gazecie Wyborczej˝, czyli że chcecie państwo odganiać ludzi od leczenia i od badań lekarskich. Te informacje o odganianiu od tomografu, o tym, że nie będzie można zrobić rezonansu magnetycznego, że nie będzie można zrobić badań, które ratują zdrowie. Drodzy państwo, to jest niestety głupota, bo na dłuższą metę to nie tylko skrzywdzi tysiące ludzi, ale też podniesie koszty systemu ochrony zdrowia. Ale to niestety świetnie by się rymowało z tymi kuriozalnymi liczbami, które rząd przyniósł, jeżeli chodzi o budżet ochrony zdrowia. W tej ustawie tak naprawdę jest zapisana dalsza zapaść i stopniowa prywatyzacja systemu. Uważam, że jest skrajnie nieuczciwe to, że jeśli chcecie sprywatyzować w Polsce ochronę zdrowia, to robicie to metodą faktów dokonanych, czyli poprzez głodzenie. To nie jest niestety jedyna tabelka, w której chyba coś się państwu pomyliło w tym budżecie. Parę miesięcy temu pan minister finansów z panem premierem zapowiadali szumnie wzrost, istotny wzrost inwestycji na badania i rozwój, na naukę, tymczasem to, co państwo przynieśliście, w praktyce to jest jeden z najbardziej antyrozwojowych budżetów w XXI w. Patrzę na te liczby. To jest jakiś wyrafinowany żart? Bo zapowiadaliście, że będą środki na badania na Narodowe Centrum Nauki. Środków na Narodowe Centrum Nauki nie ma. Środków na badania podstawowe nie ma. Miały być pieniądze na sprzęt do badań naukowych. Te pieniądze nie zostały zabezpieczone. Miały być środki dla Polskiej Akademii Nauk. Środków dla Polskiej Akademii Nauk tu nie widzę. Więc nie wiem, może naprawdę ktoś państwu podmienił tabelki. Z pewnością gdybym był ministrem Kulaskiem z Nowej Lewicy, tobym się wstydził podpisywać pod tym gniotem, który dosłownie uderza w uniwersytety, uderza w politechniki, uderza w instytuty badawcze i w sumie nie wiadomo w imię czego. Miały być, proszę państwa, systemowe podwyżki dla budżetówki. Ja pamiętam te zapowiedzi sprzed 2 lat. Ale patrzę do tego projektu budżetu i im bardziej się w ten projekt wpatruję, tym bardziej tych podwyżek tam nie ma. Więc to na pewno pomyłka, szanowni państwo ministrowie, prawda? Na pewno nie jest tak, że oszukaliście wprost setki tysięcy ludzi, obiecując systemowe podwyżki, których nie ma, bo realnych podwyżek dla pracowników budżetówki w tym dokumencie nie ma. Zresztą ta komedia omyłek miała swoją kontynuację na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych, o której wspomniał szanowny pan przewodniczący. W komisji, przez pomyłkę na pewno, zabraliście państwo pieniądze, które miały pójść na wynagrodzenia pracowników sądów, tych szeregowych pracowników sądów. Nie mówię tu oczywiście o sędziach. Mówię o asystentach, mówię o referendarzach. Nagle, bez ostrzeżenia, bez rozmów ze stroną społeczną te pieniądze zniknęły, pieniądze na płace dla pracowników. Mieliście wzmacniać inspekcję pracy, a w ostatniej chwili posłowie koalicji rządzącej przynieśli poprawkę, która budżet Państwowej Inspekcji Pracy zmniejszyła. Zabrała inspekcji pracy pieniądze względem projektu budżetu, z którym początkowo sami przyszliście. Proszę państwa, naprawdę żarty na bok. To jest budżet, który ma wady o charakterze strukturalnym, w którym niestety bardzo mocno widać, że nie myślicie państwo w ogóle o przyszłości. Tak, mamy wzrost gospodarczy, mówił o tym pan przewodniczący komisji, słusznie. No dobrze, ale mamy wzrost gospodarczy, a jednocześnie głodzicie ochronę zdrowia, jednocześnie zabieracie pieniądze pracownikom budżetówki, jednocześnie robicie durne oszczędności na nauce, na wydatkach badawczo-rozwojowych. To kiedy zaczniemy to w końcu naprawiać? Wtedy kiedy wzrostu gospodarczego nie będzie? Zamiast sięgnąć po środki od korporacji, zamiast wprowadzić podatek cyfrowy od gigantów, zamiast wprowadzić podatek antyspekulacyjny dla tych, którzy skupują po kilkanaście, kilkadziesiąt mieszkań z rynku i niszczą życie młodego pokolenia, zamiast skończyć z przywilejami dla milionerów, skończyć z biznesmenami na KRUS, skończyć z topieniem kasy na rozdawnictwo dla bogatych, wy przychodzicie z budżetem, który w praktyce obciąża normalnych ludzi, obciąża pracowników najemnych, bo to oni zapłacą ze swoich kieszeni za rozwalanie i głodzenie ochrony zdrowia, bo to oni będą musieli pójść prywatnie do lekarza, bo to oni muszą zapłacić z własnej kieszeni za to wszystko, czego nie dostarczy im niewydolne państwo. Drodzy państwo, ten budżet trzeba naprawić. Razem przygotowało poprawki, przekażę je za chwilę panu marszałkowi. Chodzi o zdrowie, chodzi o naukę, chodzi o pracowników budżetówki, chodzi o pracowników sądów. Chodzi wreszcie o wydatki rozwojowe, o sprawy kluczowe dla naszego bezpieczeństwa, takie jak fabryki leków. Na koniec chciałbym, żeby to wybrzmiało i kieruję te słowa do posłów koalicji rządzącej. Chciałem to powiedzieć Tomkowi Treli, ale umknął z sali. Drodzy państwo, ludzie będą patrzeć na to, jak głosujecie. Jeżeli zagłosujecie przeciwko prospołecznym poprawkom, za tym kształtem budżetu, to oznacza, że bierzecie odpowiedzialność za głodzenie szpitali, że bierzecie odpowiedzialność za wydłużenie kolejek do lekarza, za zaoranie polskiej nauki. I niech to wybrzmi: to nie będzie sprawczość, to będzie współsprawstwo. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Przez to, że zabraknie 23 mld zł na publiczną ochronę zdrowia, ludzie ostatni grosz z kieszeni wyciągną i zaniosą go do Lux Medu, do Enel-Medu, do prywatnych firm medycznych."
Zandberg oskarża premiera o prywatyzację zdrowia przez 23 mld dziurę budżetową.
- emocjonalny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„płacąc w okolicach płacy minimalnej, nie sposób rekrutować do tej instytucji ludzi, którzy są specjalistami. To jest proszenie się o to, żeby ta kluczowa instytucja polskiego państwa działała gorzej."
Apel do ministrów o rozmowy z protestującymi pracownikami ZUS.