Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Mam przyjemność przedstawić stanowisko Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewicy. Zacznę od tego, o czym dyskutowaliśmy na ostatnim posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych. A tak naprawdę nie dyskutowaliśmy, tylko głosowaliśmy, bo przez kilkanaście dni debatowaliśmy, rozpatrywaliśmy stanowiska poszczególnych komisji i przyjęliśmy bardzo ważną i istotną poprawkę, która zmniejsza budżety tzw. świętych krów, na czele z Kancelarią Prezydenta, Instytutem Pamięci Narodowej, Sądem Najwyższym, Krajową Radą Radiofonii i Telewizji i jeszcze paroma innymi. (Poseł Adrian Zandberg: Niech Państwowa Inspekcja Pracy...) Te pieniądze przeznaczamy na zwiększenie nakładów na szkolnictwo wyższe i na naukę, co dla Lewicy jest wyjątkowo ważne i istotne, bo o tym też mówiłem podczas pierwszego wystąpienia kilka tygodni temu. Będzie to kwota wyższa o 280 mln zł. Druga zmiana - zwiększenie ilości pieniędzy na bezpieczeństwo dla Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu o 220 mln zł. To też pokazuje, jaki kierunek przy pracy nad tym budżetem przyjęła koalicja 15 października. Dyskutując o budżecie, trzeba też powiedzieć o kilku najważniejszych wydatkach i aspektach związanych z finansami na 2026 r. Trzeba zacząć od tego, że będziemy wydawać rekordowe pieniądze na ochronę zdrowia. 250 mld zł na ochronę zdrowia w 2026 r. - to o 80 mld zł więcej, niż wydawał w ostatnim roku rząd Prawa i Sprawiedliwości. To jest zasadnicza zmiana, jeżeli chodzi o wydatki na ochronę zdrowia. Konsekwencja i wielka determinacja - dalsze inwestycje w obronność. 200 mld zł na obronność to też dowód na to, że rząd koalicji 15 października to rząd odpowiedzialny, racjonalny, przewidujący, co może wydarzyć się w przyszłości. Mówiąc o budżecie, trzeba też powiedzieć o pieniądzach europejskich, szczególnie pieniądzach z Krajowego Planu Odbudowy. Pamiętamy zeszłą kadencję i pamiętamy odliczanie dni bez złożonego wniosku o pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Bo ciężko było spodziewać się wniosku, jak w tym czasie ludzie z Prawa i Sprawiedliwości rozgrabiali Fundusz Sprawiedliwości, zamiast składać wnioski o dodatkowe pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. A te pieniądze są już dzisiaj na koncie naszego państwa. Już pracują, bo tych pieniędzy do dzisiaj jest 92 mld zł. Tylko w tym tygodniu, w poniedziałek, wpłynęło na konta naszego państwa 26 mld zł. Te pieniądze pracują. Mamy blisko 10 tys. umów zawartych, jeżeli chodzi o pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. A tylko w przyszłym roku będzie ich dodatkowo ponad 100 mld zł. Łącznie z Krajowego Planu Odbudowy do naszego państwa wpłynie 230 mld zł, ponad 230 mld zł na inwestycje, na rozwój, na infrastrukturę, na inwestycje w ochronie zdrowia. To są te pieniądze, które dzisiaj w budżetach państwa są, a za rządów Prawa i Sprawiedliwości ich nie było. Pewnie gdyby PiS rządził dalej, tych pieniędzy by nie było, bo przecież składanie wniosków do Unii Europejskiej dla Prawa i Sprawiedliwości to była potwarz, a rozkradanie publicznego majątku to było coś, w czym się wyspecjalizowali czy w czym się specjalizowali przez 8 lat. Dzisiaj niektórzy zamiast w ławach polskiego parlamentu muszą ukrywać się za garniturem Orbána, bo mają problemy z wymiarem sprawiedliwości. Takie to były rządy ekipy Jarosława Kaczyńskiego. W tym budżecie ważne są też wydatki społeczno-socjalne. Zawsze przy okazji debaty budżetowej będę to przypominał, bo pamiętam te dyskusje w kampanii wyborczej, szczególnie z prawej strony, w których straszono obywateli naszego kraju: zobaczycie, jak my przegramy wybory, to wszystko, co PiS przygotował, wszystko, co PiS wprowadzał, będzie zabrane. Oczywiście nic bardziej mylnego. Na program 800+ jest 62 mld zł, na dodatek trzynastej i czternastej emerytury jest 32 mld zł, jest 7 mld zł na przyszły rok na nowe świadczenie, świadczenie, nad którym, chcę przypomnieć, głosowano w zeszłej kadencji, była próba przegłosowania renty wdowiej i wtedy Prawo i Sprawiedliwość było przeciwne. My się do tego zobowiązaliśmy jako Lewica, jako koalicja 15 października i renta wdowia jest, już funkcjonuje od 1 lipca. Cały przyszły rok to 7 mld zł na to świadczenie. Jest nowy program - ˝Aktywny rodzic˝, na który przeznaczymy 6 mld zł. To jest nowy program, który cieszy się dużym powodzeniem, i on jest kontynuowany, i będzie kontynuowany, i ma swoje odzwierciedlenie w budżecie. Jest wyższy zasiłek pogrzebowy. Było 4 tys. zł, będzie 7 tys. zł. W budżecie też są na to pieniądze. Coś, co jest bardzo ważne, co też Lewica, klub parlamentarny Lewicy podkreślał na każdym kroku, to budownictwo mieszkaniowe. Są pieniądze na budownictwo mieszkaniowe, realne pieniądze, nie te drobne, które rzucał rząd Prawa i Sprawiedliwości, tylko realne pieniądze na budownictwo mieszkaniowe. Do 2030 r. będzie to 45 mld zł, w przyszłym roku blisko 7 mld zł i za te pieniądze będzie wybudowanych bądź wyremontowanych 23 tys. mieszkań dla obywateli naszego kraju. I tak będzie każdego roku, dlatego że i Lewica, i rząd koalicji 15 października wiedzą, że problem mieszkaniowy jest bardzo ważny, bardzo istotny i musi mieć swoje odzwierciedlenie w budżecie państwa. Z tego się oczywiście cieszymy, że na to pieniądze są. Oczywiście symbolem jest to, że Polska jest 20. gospodarką świata, 6. gospodarką w Unii Europejskiej. Ale też trzeba zestawić dane związane z inflacją i ze wzrostem gospodarczym. Mówił tu o tym pan przewodniczący Cichoń, przewodniczący Urbaniak. To są fakty i z faktami ciężko dyskutować. Jak mówimy o tych danych, to prawa strona często mówi, że to nieprawda. Ale można sięgnąć do Głównego Urzędu Statystycznego i zobaczyć, że wzrost gospodarczy w 2023 r. to zero, a teraz jest ponad 3 punkty procentowe i w przyszłym roku będzie 3,5 punktu procentowego, że inflacja, za waszych czasów szczególnie, ta dotkliwa drożyzna to ceny produktów na półkach sklepowych wyższe o 70-80, często ponad 100 punktów procentowych. Teraz inflacja jest opanowana i jest na poziomie 3 punktów procentowych. Tym się cechujemy: niska inflacja, wysoki wzrost gospodarczy. Wy robiliście odwrotnie: niski wzrost gospodarczy, wysoka inflacja, bo nabijaliście kasę do budżetu państwa, bo przecież każdy procent inflacji to większe wpływy do budżetu państwa. Wy oszukiwaliście ludzi i mówiliście: sięgniemy do waszych kieszeni, ale nie nałożymy podatku, tylko będzie wysoka inflacja. My mamy na to zupełnie inną filozofię. Budżet trudny, budżet odpowiedzialny, ale budżet przewidywalny, szczególnie na te trudne czasy i nieprzewidywalne zdarzenia poza granicami naszego kraju, czyli to bezpieczeństwo, opiekuńczość i rozsądek. To projekt budżetu na 2026 r., który Lewica będzie popierać. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia