Pełna wypowiedź
7 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Mamy debatę nad sprawozdaniem Komisji Finansów Publicznych, nad budżetem państwa. Od zawsze uważałem, że nie ma bardziej poważnej debaty w Sejmie Rzeczypospolitej niż debata o budżecie i że w przypadku różnych projektów ustaw możemy politykować, możemy wrzucać do dyskusji dużo ideologicznych argumentów, ale budżet, który ma mniej liter, a więcej cyfr, powinien być przedmiotem debaty o faktach, a nie o przekonaniach, o strachu przed zabraniem nieuczciwych pieniędzy. Trzeba zerknąć na to, co jest, konkretnie. Oto mamy projekt budżetu, który w komisji finansów przeanalizowaliśmy bardzo szczegółowo, który ostatecznie żegna w Polsce drożyznę......który ostatecznie żegna w Polsce stagnację. Ruszamy ostro naprzód. Jak ktoś umie analizować, porównywać, liczyć, to to widzi, bo to są fakty, a nie przekonania. To jest budżet przede wszystkim bezpiecznej Polski i ambitnej Polski. (Poseł Władysław Dajczak: Szklankę zimnej wody wypij.) Trzeba zerknąć choćby... Panie marszałku, bo tu jakieś... Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Panie pośle, momencik. Poseł Jarosław Urbaniak: Nawet jednej liczby nie przytoczyłem, a już jest nerwowość na sali. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Bo widocznie prawda boli. Poseł Jarosław Urbaniak: Chyba mocno. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Proszę bardzo. Poseł Jarosław Urbaniak: Sprawy podstawowe - koleżanki i koledzy będą mówić o szczegółach - inflacja. Jak wy w ogóle macie śmiałość mówić tutaj o inflacji i o wpływach z VAT-u do budżetu? Odczyt inflacji za listopad to jest 2,4% rok do roku - rok do roku. A w 2023 r., ostatnim roku waszych rządów, pamiętacie? 11,4 średnioroczna inflacja. (Poseł Piotr Kandyba: Skandal!) A najwyższy odczyt to 18,4. Panie pośle Kuźmiuk, czy pan wie, jakie wpływy można zaplanować do budżetu, kiedy planuje się inflację na poziomie 5% z VAT-u, a ile, kiedy ta inflacja spada do 2,4%? (Poseł Piotr Kandyba: Tak jest!) Wie pan, że jak coś kosztuje 100 zł netto, to z tego jest 23 zł VAT-u? (Poseł Piotr Kandyba: Podstawa.) A jak inflacja wynosi 18%, to coś kosztuje 118 zł netto, czyli VAT-u z tego jest 27,14 zł? O tym uczą w październiku na pierwszym roku ekonomii - w październiku. Do tego mamy wzrost gospodarczy, panie pośle Kuźmiuk, nie w ostatnich 3 latach - bo pan tutaj bardzo często mówił, że w 3 latach, w 3 latach, w ostatnich 3 latach - tylko w ostatnich 2 latach. (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: No ale przecież...) O inflacji w 2023 r. już mówiłem. I chciałbym przypomnieć, że wzrost gospodarczy, wzrost PKB w 2023 r., ostatnim roku waszych rządów, wynosił 0,1%. 0,1%. Jest to fakt? Jest to fakt. A ile mamy w 2025 r.? 3,4. (Poseł Piotr Kandyba: Brawo!) Plan na przyszły rok? 3,5%. Najszybciej rosnąca gospodarka Unii Europejskiej, 20. gospodarka na świecie. (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Nie widać tego w budżecie.) Widać. (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Nie widać.) Widać to w budżecie i widać to w gospodarce. Pan się podniesie, wsiądzie w samochód i ruszy w Polskę, to pan zobaczy, jak furczy - o tym trzeba pamiętać - i to w warunkach, jak przede mną mówił pan przewodniczący Cichoń, dość kłopotliwych dla naszej gospodarki. To znaczy nasi najwięksi zagraniczni partnerzy gospodarczy mają poważne kłopoty. My z tych kłopotów wyszliśmy, z waszego 0,1% do 3,5. (Poseł Piotr Kandyba: Tak jest!) To są fakty i o tym trzeba mówić. To są fakty. O przekonaniach i mitach pan mówił. Ten budżet to jest budżet inwestycji, i to w dwóch wymiarach. W tym wymiarze, o którym się zawsze mówi, czyli liczbowym, bo to wzrost o 8%. Mamy pieniądze z KPO, których wy nie umieliście uzyskać. (Poseł Zbigniew Kuźmiuk: Bo w Brukseli...) Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Panie pośle Kuźmiuk, ma pan naprawdę jeszcze dużo czasu, żeby zabrać głos. (Poseł Zbigniew Kuźmiuk: I pewnie zabiorę, panie marszałku.) Poseł Jarosław Urbaniak: W tym budżecie jest 8% wzrostu w zakresie inwestycji. W tym w te najważniejsze: Polska bezpieczna, bo mamy 4,8% PKB na obronność. To ponad 200 mld zł. Polacy mają czuć się bezpiecznie. Inwestycje rozwojowe. Inwestycje w kolej, inwestycje w drogi, inwestycje w pierwszą elektrownię jądrową czy inwestycje w innowacje. Pierwsza fabryka sztucznej inteligencji PIAST-AI w Poznaniu, w przyszłym roku. I jeszcze drobiazg, który pewnie was nie interesuje, bo blokowaliście to przez 8 lat, natomiast z pewnością interesuje zarówno polskich przedsiębiorców, jak i zwykłych obywateli. Chodzi o ogromne inwestycje w tanią energię elektryczną, żeby wreszcie było taniej, żeby można było taniej żyć i taniej produkować. Jeszcze do tego to, co w tych inwestycjach jest najważniejsze. Wy przez 8 lat mówiliście o CPK. Wy przez 8 lat mówiliście o mega inwestycjach rozwojowych, np. w Ostrołęce. Można za kilka miliardów coś zacząć budować, żeby summa summarum za 2 mld to rozebrać. Fajne są takie rzeczy. Dużo ludzi pewnie na tym zarobiło, tylko elektrowni jak nie było, tak nie ma. Z tych wszystkich szumów pozostały ogromne wydatki na zarządy, tak jak w CPK, na koncepcje, projekty, kolejne rysunki, wizualizacje. Ale łopaty to nigdzie nie wbiliście. Do Elbląga przez przekopaną Mierzeję Wiślaną do dzisiaj jakoś statki nie wpływają. (Poruszenie na sali) Tak jak mówiliśmy: kajaki i żaglówki. (Poseł Jarosław Krajewski: Ale nie zakopaliście.) (Poseł Zbigniew Kuźmiuk: Jeszcze.) (Poseł Jolanta Zięba-Gzik: Mieliśmy zakopać?) Natomiast to, co różni ten budżet od budżetów waszych rządów, od poprzednich, to że w przyszłym roku mamy pieniądze na realizację inwestycji. W przyszłym roku wreszcie pod Baranowem w CPK będą maszyny, będzie wbita pierwsza łopata. Jeśli ktoś nie siedzi tylko tu, na tej sali, tylko rzeczywiście wsiada w samochód i rusza w kraj, to już w tej chwili napotyka na inwestycje drogowe, inwestycje kolejowe. W przyszłym roku będzie można mniej kilometrów przejechać, żeby na takie inwestycje realnie się natknąć. Wrócimy do Polski w budowie, tak jak obiecaliśmy, i to w tym budżecie jest zapisane. Nie na projekty, nie na wynagrodzenia dla członków zarządu, waszych przyjaciół i przyjaciół królika, tylko na realne inwestycje: na cement, stal i asfalt. To jest w tym budżecie. Wystarczyło uważać na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych, o tym cały czas mówiliśmy. A pan poświęcił wszystko zobowiązaniom. Rzeczywiście budżet jest mocno obciążony zobowiązaniami, ale trzeba spłacać obligacje PFR-u na tarcze finansowe, trzeba spłacać obligacje BGK, które zaciągnął na rzecz Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Ciężko się o tym mówi, jak się ma świadomość tego, jak te tarcze funkcjonowały. Bo z pewnością, tak jak państwo mówicie, są tacy, którzy są zadowoleni. Jakbym był oficerem służb specjalnych, który się z czasem wyspecjalizował w handlu respiratorami, to pewnie byłbym zadowolony. Tylko podobno kiepsko skończył. Jakbym był instruktorem narciarstwa i nagle okazał się geniuszem w handlu maseczkami, też pewnie byłbym zadowolony. Jakbym był wybitną specjalistką od handlu oscypkami na Krupówkach i nagle znalazł talent do handlowania maseczkami, też bym był zadowolony. Tylko problem polega na tym, że wyście urządzili bankiet, a my musimy teraz to spłacać. I to nie był bankiet dla Polaków, tylko dla was i dla waszych kolesi. (Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Cały czas trwa. Teraz dla waszych kolesi.) Przypomnę jeszcze jeden przykład, którego nie zrozumieliście przy pierwszej debacie, przy pierwszym czytaniu budżetu. Polski Ład i program odbudowy zabytków. Suma ładna: 100 mld zł. Wszyscy to znają, nie tylko my. Polacy to widzieli na ekranach telewizorów, na ekranach swoich komputerów, kiedy pokazywaliście, jak wręczacie te plastikowe czeki. Tu 5 mln zł, tam 6 mln zł, tu 2 mln zł, tam 3 mln zł - mnóstwo. Nazbierało się 100 mld zł. Tylko zapomnieliście o jednym: jest taki dobry zwyczaj, że jak się przychodzi do restauracji i się zamawia, to też się płaci rachunek, a wy z tych 100 mld zł zapłaciliście tylko 25 mld zł. I z dwóch poprzednich budżetów zostawiliście nam 75 mld zł. 3/4 obietnic, pustych waszych obietnic, my musieliśmy zrealizować. Chodzi o te drobne inwestycje w samorządach, bo o dużych inwestycjach to wy tylko potrafiliście mówić, tak jak o CPK, o elektrowniach, o kolejach dużych prędkości, a my to realizujemy. Bo to naprawdę jest budżet, w którym żegnamy drożyznę i zaczynamy porządną budowę przyszłości Polski. Dziękuję bardzo. (Poseł Zbigniew Dolata: Płyta się zacięła.) Przebieg posiedzenia