Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami (druk nr 1929). 42. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami (druk nr 1933). Poseł Urszula Rusecka: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Przedstawiam stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość odnośnie do dwóch projektów ustaw: rządowego i poselskiego, ustaw o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami, druki nr 1929 i 1933. Przypomnę jednak, że prezydencki projekt dotyczący właśnie tej materii leży w zamrażarce Komisji Polityki Społecznej i Rodziny po pierwszym czytaniu już ponad rok. Gdyby tak naprawdę zależało państwu na tym, aby jak najszybciej wprowadzić tę ustawę, to wystarczyło pracować, zgłosić poprawki i ustawa weszłaby już w życie. (Poseł Maja Ewa Nowak: Nie jak najszybciej, jak najlepiej.) Ale niestety tak się nie stało. Słowa, słowa, słowa. A rozwiązanie oczekiwane jest przez środowisko osób z niepełnosprawnościami i ich rodziny. Jest odpowiedzią na jeden z najważniejszych obecnie postulatów środowisk osób z niepełnosprawnościami. Ma stworzyć warunki do zapewnienia stabilnego modelu świadczenia usług asystencji oraz równego dostępu do niej na terenie całego kraju. Projekty powinny stanowić systemowe rozwiązania zgodne z celami przyjętymi właśnie przez Prawo i Sprawiedliwość w Strategii na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami 2021-2030 i Strategią rozwoju usług społecznych, polityka publiczna do roku 2030 r. Wprowadzenie systemowej ustawy jest również realizacją prawa osób z niepełnosprawnościami do niezależnego życia i pełnego włączenia w społeczność lokalną zawartego w konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami ratyfikowanej przez Polskę w 2012 r. Również przypomnę, że finansowanie usług asystenckich jest teraz prowadzone pilotażowo, grantowo. Realizowane jest od roku 2019. Przypomnę, że wprowadził to rząd Prawa i Sprawiedliwości. Ale też potrzebne jest rozwiązanie systemowe. Potrzebna jest pilnie ustawa. Pragnę również państwu przypomnieć po waszych płomiennych deklaracjach, że wprowadzenie tej ustawy było jednym z elementów umowy koalicyjnej, szanowni państwo, i wyborczą obietnicą. Było zawarte chociażby w 40. ze 100 konkretów, które obiecała Koalicja Obywatelska, obiecały wszystkie ugrupowania, które tworzą teraz koalicję 13 grudnia. Tak naprawdę, szanowni państwo, nie wiem, czy to jest obietnica na kolejną kampanię wyborczą, bo chcecie wprowadzić ją dopiero w roku 2027. Projekty, przypomnę, były szeroko konsultowane i rozwiązania zostały wypracowane, jak już tutaj padło, przez praktyków, osoby znające materię i osoby potrzebujące wsparcia. Szanowni Państwo! Co pozostało z tego pierwotnego projektu, nad którym mieliśmy procedować? Została ustawa okrojona, kadłubkowa, ustawa wydmuszka. Ale już przyzwyczailiśmy się, że są szerokie plany podczas kampanii, a potem z tego nic nie wynika. PR, jak zwykle, koalicja 13 grudnia, szczególnie Koalicja Obywatelska, ma na wysokim poziomie, ale z tego PR-u chleba nie będzie. To, co najbardziej bulwersujące, to to, że wykluczone zostały z ustawy osoby po 65. roku życia, czyli seniorzy. I pozwolę sobie zacytować słowa pani poseł z Koalicji Obywatelskiej z października 2024 r. i jej stanowisko, państwa stanowisko wobec ustawy prezydenckiej. Cytuję: Ostateczny sukces tej ustawy, inicjatywy ustawodawczej będzie zależał od tego, czy zostanie zagwarantowany równy dostęp do wsparcia wszystkich potrzebujących niezależnie od wieku, rodzaju niepełnosprawności czy miejsca zamieszkania. Koalicja obiecała Polakom, że czas dzielenia społeczeństwa dobiega końca. I co? Cóż szkodzi obiecać, jak mawiał już klasyk. Tym, co łączy obydwa projekty... Już niestety... Panie Marszałku! Taka moja skarga: jeżeli są dwa projekty, to naprawdę potrzeba jednak na stanowiska 10 minut, nie 5, bo w 5 minut ciężko to przeanalizować w szczegółach. Wicemarszałek Szymon Hołownia: Ale przecież, pani poseł, mogła to pani powiedzieć, zgłaszając sprzeciw na początku posiedzenia Sejmu. Poseł Urszula Rusecka: Dobrze, więc nasze stanowisko, Prawa i Sprawiedliwości, jest takie, że będziemy procedować nad tą ustawą w komisjach. Jesteśmy za tym, aby ta ustawa weszła jak najszybciej. Apelujemy, żeby nie przekazywać jej do podkomisji, bo podkomisja jest niczym innym, tylko zamrażarką. Na tyle jest wypracowana ta ustawa, że można na jednym posiedzeniu, dwóch posiedzeniach ją przyjąć, żeby ludzie, którzy jej oczekują, korzystali z tej ustawy. Dlatego jeszcze raz: Prawo i Sprawiedliwość będzie składało poprawki, będzie wnioskować, aby ta ustawa jak najszybciej weszła, a nie była kolejną obietnicą wyborczą na kolejną kadencję. Bo to jest naprawdę wstyd, że po raz kolejny nie działacie, a oszukujecie osoby najwrażliwsze. (Poseł Piotr Kandyba: Śmieszne.) Przebieg posiedzenia