Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami (druk nr 1929). 42. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami (druk nr 1933). Poseł Agnieszka Maria Kłopotek: Szanowny Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka Izbo! Przed nami jedno z najważniejszych zadań państwa - zapewnienie realnej równości obywatelom, którzy z powodu niepełnosprawności wymagają wsparcia w codziennym życiu. Przedkładamy projekty ustawy o asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami i to krok, którego w Polsce nie wykonano od dekad. To nie jest kosmetyczna zmiana. To głęboka reforma, która wreszcie przybliża nas do standardów europejskich oraz do ducha konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami. Dziś w Polsce żyje blisko 5 mln osób z niepełnosprawnościami, z czego ogromna część potrzebuje wsparcia w czynnościach dnia codziennego: dojściu do pracy, poruszaniu się w przestrzeni publicznej, kontakcie z urzędami czy uczestnictwie w życiu społecznym. Tysiące ludzi nie wychodzą z domu, nie pracują, nie studiują nie dlatego, że brakuje im kompetencji czy ambicji, ale dlatego, że brakuje konkretnego narzędzia wsparcia. Tego narzędzia, które właśnie proponują te projekty ustaw. Po pierwsze, asystencja nie jest świadczeniem uznaniowym, zależnym od konkursów, projektów, ale prawem. Jest prawem obywatela do wsparcia w codziennym funkcjonowaniu, niezależnym życiu, działaniu zawodowym i społecznym. Po drugie, określamy wyraźnie standardy jakości. Uporządkowany zostaje system kwalifikacji, szkoleń i uprawnień zawodowych asystentów. Budujemy spójny system finansowania, który nie będzie zależał od corocznych konkursów. Finansowanie będzie stabilne, przewidywalne, oparte na potrzebach osób, które tego wsparcia potrzebują. Wprowadzamy mechanizmy kontroli i nadzoru, aby usługa była rzetelna, bezpieczna i odpowiadająca na potrzeby użytkowników, a nie na biurokratyczne procedury. Ten projekt nie daje przywilejów. On wyrównuje szanse. Ten projekt mówi, że osoba z niepełnosprawnością ma prawo żyć tam, gdzie chce, uczyć się tam, gdzie chce, pracować tam, gdzie chce, a zadaniem państwa jest umożliwić jej to poprzez dostępne i adekwatne wsparcie. Co konkretnego wprowadza ta ustawa? Asystencję jako prawo podmiotowe. Każda osoba spełniająca kryteria ustawowe zyska prawo do określonego wymiaru asystencji. Nie będzie już zdana na przypadek, konkurs, projekt unijny czy lokalną inicjatywę. Ustawa wprowadza nowatorski, przejrzysty podział na trzy rodzaje instrukcji i czynności. Instrukcja pierwszego kręgu, czyli czynności podstawowe takie jak higiena, ubieranie się czy jedzenie. Instrukcja drugiego kręgu: czynności związane z funkcjonowaniem w środowisku, przemieszczaniem się, komunikacją. Wreszcie instrukcja trzeciego kręgu: wsparcie specjalistyczne i organizacyjne, umożliwiające aktywność zawodową, edukacyjną i społeczną. Powstaje nowy pełnoprawny zawód: asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością. Ustawa określa stabilny i przewidywalny system finansowania, szczegółowe kwalifikacje zawodowe, autonomię użytkownika. To osoba z niepełnosprawnością powinna decydować, kiedy i jakiej pomocy potrzebuje, a nie instytucja. Ustawa przewiduje mechanizmy nadzorcze, określa zasady reagowania na nadużycia i sposoby monitorowania realizacji usługi. Dlaczego warto poprzeć tę ustawę? Bo wprowadza realną zmianę, nie deklarację. Bo odpowiada na potrzeby zwykłych ludzi, a nie instytucji. Bo tworzy tysiące miejsc pracy. Bo kończy z przypadkowością i chaosem. Bo przybliża Polskę do krajów, w których prawa człowieka traktuje się bardzo poważnie. Bo jest wynikiem szerokiej konsultacji społecznej, rozmów, współpracy ze środowiskami osób z niepełnosprawnościami. Ta ustawa jest wyrazem szacunku państwa wobec obywateli, którzy przez lata musieli walczyć o to, co w państwie prawa powinno być oczywistością, czyli o możliwość decydowania o własnym życiu. Nie dlatego, że jest politycznie wygodny, nie dlatego, że jest oczekiwany, ale dlatego, że jest po prostu konieczny. Dlatego klub Polskie Stronnictwo Ludowe będzie za tym, aby dalej procedować nad tymi projektami ustaw w komisjach. Przebieg posiedzenia