Piotr Malepszak
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Słowo wprowadzenia, jeśli chodzi o przewozy dalekobieżne, bo to jest bardzo istotna kwestia, do której dzisiaj się odnosimy. Zakupy taboru, modernizacja taboru oraz utrzymanie taboru związane są przede wszystkim z liczbami, które podnieśliśmy na znacznie wyższy poziom. Jeszcze w 2023 r. PKP Intercity planowało przewieźć 88 mln pasażerów w roku 2030. Ten wynik osiągniemy już w tym roku - 88 mln. Jesteśmy już na bardzo dobrej ścieżce. Przekroczyliśmy już 75 mln i grudzień chcemy zakończyć wynikiem 88 mln. Podkreślam: jest to przyspieszenie o 5 lat planów, które jeszcze były 2 lata temu, a to powoduje, że musimy przyspieszyć modernizację taboru i zakupy nowego taboru. Odpowiadam wprost na pytanie pana marszałka. 42 pociągi to pociągi nowe piętrowe. Do tej pory nie było takich pociągów w PKP Intercity. To pociągi, które będą mogły poruszać się z prędkością do 200 km/h. Są to pociągi wysokopojemne. W ubiegłym tygodniu podpisaliśmy umowę z firmą Alstom, która będzie produkowała te pociągi w Chorzowie. Te 42 pociągi w wersji podstawowej zapewnią 23 tys. miejsc na pokładzie. A biorąc pod uwagę, że taki pociąg pokonuje średnio dobowo dwie, a nawet trzy trasy, to mówimy o 60 tys. osób dobowo, które możemy dodatkowo przewieźć, dokładając do tych 250 tys.-300 tys. średnio dobowo, które dzisiaj wozimy. Tak że ten zakup to jest zakup absolutnie konieczny. Konieczny, żeby sprostać wymaganiom rynku, żeby sprostać zwiększonemu popytowi, który dzisiaj mamy. Bo dochodzimy już nawet w takich dobowych przewozach do poziomu 350, a nawet 400 tys. pasażerów. Mając tabor z roku 2023, nie bylibyśmy w stanie wykonać dzisiaj tych zwiększonych przewozów, nie bylibyśmy w stanie przewieźć tych pasażerów, którzy dzisiaj bardzo chętnie korzystają z przewozów dalekobieżnych. Oprócz tych 42 piętrowych pociągów, w tej wersji podstawowej to jest zakup za 4 mld zł. Razem z 30-letnim utrzymaniem - to jest taki standard przy kupowaniu pociągów - to już jest prawie 7 mld zł. Ale mamy też do wykorzystania opcję - w tym zakupie do tych 42 pociągów możemy dodać 30 pociągów i łącznie te 72 pociągi dają całościową wartość kontraktu w wysokości blisko 14 mld zł. Produkcja będzie w Chorzowie, produkcja będzie w Polsce. Pierwszy pociąg będzie dostarczony po 43 miesiącach, czyli w 2029 r. pierwszy pociąg wyjedzie na tory. Ale oprócz pociągów wysokopojemnych, 550 miejsc na pokładzie, mamy też pociągi dla obsługi linii lokalnych, regionalnych. Nazwaliśmy ten projekt koleją lokalnych społeczności. To są pociągi nowosądeckiego Newagu w liczbie 35 sztuk. To kontrakt o wartości ponad 3 mld zł. Te pociągi będą jeździły do Sierpca, do Płońska, do Brodnicy, do Jabłonowa Pomorskiego, do Grudziądza, do Łomży, do wielu miejscowości, miast średniej wielkości, miast mniejszych, bo chcemy tworzyć spójny system transportowy. Pociągi wysokopojemne to są generalnie pociągi na główne trasy, o największych przewozach, ale też chcemy, żeby pociągami o pojemności 150-200 miejsc na pokładzie obsługiwać wiele innych miejscowości i tworzyć spójną sieć komunikacyjną, remontując oczywiście też równolegle linie kolejowe, żeby umożliwiać szybkie przejazdy tymi pociągami. Trasa, którą m.in. będziemy otwierać w 1927 r., to Warszawa - Łomża. Czas przejazdu: 1 godzina i 50 minut. Po ponad 30 latach wrócą pociągi do Łomży. Będzie Warszawa - Grudziądz w 3 godziny. Takich połączeń historycznie nigdy nie było i te pociągi, te relacje będziemy obsługiwać właśnie tym nowoczesnym taborem. Jest jeszcze wiele innych zakupów w Intercity, które są realizowane: 300 wagonów, które kupujemy w Cegielskim w Poznaniu, 60 kolejnych lokomotyw, które kupujemy w Newagu nowosądeckim. To wszystko tworzy bardzo duży potencjał, żeby w perspektywie 2030 r. PKP Intercity przewoziło nie 88 mln, ale 110 mln pasażerów, czyli o 22 mln więcej niż jeszcze zakładane 2 lata temu. Produkcja tego taboru, tak jak powiedziałem, odbywa się całkowicie w Polsce: Chorzów, Bydgoszcz, Nowy Sącz, Poznań, Mińsk Mazowiecki. To są te lokalizacje, gdzie mamy zlokalizowanych producentów taboru i ten tabor jest kupowany. Czyli łącznie biorąc, dokładając te 4 mld zł do już 16,5 mld, przekraczamy 20 mld zł ulokowanych na terenie Polski w przemyśle u producentów taboru. Pytanie o poprzednie lata. Poprzednie lata oczywiście też charakteryzowały się tym, że te zakupy były, tylko poprzednie lata były pod tym względem inne niż dzisiaj, bo dzisiaj bardzo mocno patrzymy na wykorzystanie całego potencjału taborowego, który mamy. Mamy takie liczby, które są bardzo charakterystyczne. Jeszcze 5 lat temu 40% wagonów posiadanych przez PKP Intercity było trwale odstawionych. Nie woziły pasażerów. To była sytuacja sprzed 5 lat i ona się utrzymywała niestety bardzo długo. 40% wagonów nie woziło nikogo. Stały w krzakach, czekały na przeglądy, czekały na naprawę. Dzisiaj, i to jest bardzo ważny element, zeszliśmy już z tych 40% do 10%. Będziemy dalej schodzić, żeby osiągnąć wartość zerową. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
- Dzwonek
- Oklaski