Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Mam przyjemność przedstawić stanowisko klubu Lewicy w sprawie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Ustawa dotyczy bardzo istotnej rzeczy, a mianowicie kwestii dotyczącej dostępu do informacji publicznej, kwestii dotyczących informacji, które powinny się pojawić w Centralnym Rejestrze Umów Jednostek Sektora Finansów Publicznych, a więc tematu, który rzeczywiście wzbudza pewne emocje. Z jednej strony zbyt rygorystyczne podejście wzbudza opór ze strony administracji publicznej, bo jednak to są dodatkowe zadania, które ta administracja będzie musiała realizować, z drugiej strony rzeczywiście trzeba odpowiedzieć na postulaty, które pojawiają się ze strony różnych środowisk, o pełnej transparentności, pełnej dostępności. Przecież już dzisiaj, jeżeli chodzi o te kwestie, jest zdecydowana poprawa, bo obecnie obowiązujące prawo daje praktycznie pełen dostęp do informacji publicznej. Jednostki sektora publicznego są obowiązane przedstawić taką informację. Ten projekt ustawy ma doprowadzić do pewnego usystematyzowania, czyli - mówiąc krótko - zapisy tej ustawy powodują to, że jeżeli dane będą umieszczone w centralnym systemie, to jednostka finansów publicznych już nie będzie miała obowiązku odpowiadać na potencjalne zapytania dotyczące umów. I to jest niewątpliwie uproszczenie, które z tego wynika. Natomiast jako praktyk i administracji samorządowej, i administracji rządowej zwracam uwagę na jedną rzecz, że jednak jeżeli chodzi o kwestie transparentności wydatkowania środków finansowych, ogromna rola jest też właśnie tych, którzy tą administracją zarządzają, czy to w przypadku samorządu, czy administracji publicznej. Przecież w ramach administracji są organy kontrolujące, są organy audytu w przypadku samorządów, rady gmin, komisje rewizyjne analizujące wydatki budżetowe i umowy. W związku z czym różnych możliwości kontroli na różnych etapach jest naprawdę sporo. A więc w projektowanej ustawie trzeba znaleźć balans, żeby - można powiedzieć - nie wylać dziecka z kąpielą. Stąd propozycja ze strony ministerstwa dotycząca kwoty 10 tys., co wzbudza rzeczywiście w tej chwili spore emocje, jest elementem do dyskusji. Tutaj chyba już widać wyraźnie po wystąpieniach klubowych, że na ten temat będziemy dyskutować. Klub Lewicy też w tej sprawie będzie miał propozycję. Natomiast jeżeli chodzi o system informatyczny, jeżeli chodzi o wejście w życie tej ustawy, to musi to już być uzależnione od tego, jak jesteśmy rzeczywiście przygotowani. Zakładam, że propozycje ze strony rządu, które się pojawiły, dotyczące terminów wynikają z realnych możliwości technicznych wprowadzenia tego systemu, żeby można było normalnie funkcjonować. Bo najgorszą rzeczą jest to, że będziemy coś przyspieszali o pół roku, a okaże się, że nie jesteśmy do tego przygotowani i ten system nie zacznie działać. Wtedy, obawiam się, obywatele stracą zaufanie do państwa, a nie o to w tym wszystkim chodzi. Jedno jest pewne: Lewica jest za jawnością i transparentnością wydatkowania środków budżetowych, bo to są nasze wspólne pieniądze, w związku z czym absolutnie każdy obywatel ma prawo do tego, ażeby pytać, jak te środki zostały wydatkowane. Natomiast kwestia tego, od jakiego poziomu te umowy powinny się pojawić w tym systemie, myślę, że będzie kwestią do dalszej dyskusji, jeżeli chodzi o komisję i posiedzenie Sejmu, i wtedy decyzje będą podejmowane. Co do zasady dobrze, że ten system jest wdrażany, dobrze, że jest wprowadzany, bo rzeczywiście jawność i transparentność finansów publicznych to sprawa kluczowa dla sprawnego funkcjonowania państwa. Lewica będzie popierać ten projekt ustawy. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia