Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Minister! Wysoka Izbo! To, jak polska szkoła miała uczyć rozumowania, pokazał minister Czarnek. A Polki i Polacy pokazali wam za to czerwoną kartkę. Bo polska szkoła nie jest dla partii politycznej, nie jest dla PiS-u. (Poseł Zbigniew Dolata: Bo nie wygraliśmy wyborów.) Polska szkoła jest dla uczniów, rodziców, nauczycieli. Tam uczy się młode pokolenie bycia Polką i Polakiem, bycia dumnym z tego, że się tutaj mieszka, uczy się budowania naszego wspólnego dobra. Pan poseł Piontkowski przytoczył slogany, którymi karmiliście polskie społeczeństwo przez 8 lat. Kłamie pan, panie pośle. Oczywistą oczywistością jest to, że polska szkoła powinna być oparta na wiedzy, powinna podnosić poziom kształcenia w zakresie wszystkich przedmiotów, powinna uczyć historii... (Poseł Zbigniew Dolata: Którą właśnie ograniczacie.)...uczyć dumy z bycia Polką i Polakiem, uczyć budowania wspólnoty społecznej i obywatelskiej. Oczywistą oczywistością jest również to, że w podstawie programowej muszą być opisane treści nauczania, a w ramowym planie nauczania powinna być odpowiednia lekcja historii, i to, że szkoła ma uczyć, ma wychowywać i uczyć patriotyzmu. A wy kłamiecie. Te kłamstwa opowiadaliście przez 8 lat i próbujecie dalej je opowiadać. Panie pośle, czy zgadza się pan ze stwierdzeniem, że szkoła ma nie tylko uczyć, ale ma też nauczyć, że uczeń ma się nie tylko uczyć czytania, ale ma się nauczyć czytać, żeby przeczytać lektury......żeby być we współczesnym świecie obecnym? I czy zgadza się pan ze stwierdzeniem, że ważny jest efekt kształcenia? A nagle się okazuje, że wam się nie podoba, że w definicji podstawy programowej mówimy o efekcie kształcenia, o tym, czego uczeń powinien się nauczyć w polskiej szkole. Nagle wam się to nie podoba. Wy byście chcieli, żeby uczeń uczył się tego, co wam się podoba, ale żeby się już być może tego nie nauczył, bo jakoś nie optujecie za tym, żeby efekty kształcenia w polskiej szkole były ważne. I jeszcze jedna rzecz. W świecie, w którym o uwagę uczniów szkoła walczy z mediami społecznościowymi, powszechnym dostępem do smartfonów, wszechobecną sztuczną inteligencją, ważne jest szukanie odpowiedzi na pytanie, jak w takim świecie zainteresować ucznia i zmotywować go do nauki, jak wzbudzić w uczniu pasję i chęć działania, po to aby efekty kształcenia były lepsze. I na to odpowiada Kompas Jutra. I na to odpowiada ten projekt ustawy. Ważne jest bowiem, żeby wzbudzać w uczniach poczucie sprawczości i odpowiedzialności za własny rozwój i podejmowanie decyzji. Po to jest np. tydzień projektowy, żeby grupa uczniów sama projektowała swoje działanie, sama, razem ze swoim nauczycielem, realizowała ten projekt, sama oceniała efekty tego projektu i sama wprowadzała efekty tego projektu w życie. To jest sprawczość, która uczy młodego człowieka tego, co będzie mu potrzebne w dorosłym życiu. A wy protestujecie. Bo wy nie chcecie, żeby uczeń był sprawczy, bo wy chcecie, żeby uczeń był bezwolnym narzędziem w rękach PiS-u, żeby głosował tak, jak chce PiS. Nie chcecie tej sprawczości. Jest jeszcze jedna rzecz, która jest ważna w tym projekcie - wprowadzenie nauczania opartego na praktycznych działaniach, na doświadczeniu edukacyjnym. Praktyczne działanie ułatwia uczniowi zrozumienie tego, czego się uczy, praktyczne działanie zwiększa jego zainteresowanie i motywację do nauki. A wy nie chcecie, żeby uczeń działał praktycznie. Bo po co on ma rozumieć, po co on ma wiedzieć, po co on ma się uczyć z przyjemnością i pasją? Wam wystarczy, żeby był bezwolnym narzędziem w rękach partii politycznej takiej jak PiS. My tego nie chcemy i dlatego za tą ustawą zagłosujemy. Przebieg posiedzenia
