Dlatego ustawa, która mówi o tym, że są obowiązki, ale są też prawa, i że uczeń, rodzic i nauczyciel mają być partnerami w szkole, rodzi taką ich wściekłość.
Atak na PiS za pruski system w szkole i poparcie ustawy o prawach ucznia.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Minister! Wysoka Izbo! Dlaczego ustawa, która wprowadza równowagę pomiędzy obowiązkami a prawami ucznia, rodzi taką wściekłość prawej strony? Przypomnijcie sobie państwo szkołę w czasach 8 lat rządów PiS-u. Przypomnijcie sobie, jak PiS brał pod but nauczycieli, jak mówił: uczniowie to mają tylko się uczyć, siedzieć cicho i w ogóle nie myśleć, jak próbował centralnie sterować szkołą. (Poseł Bogumiła Olbryś: Bez przesady.) Dlatego ustawa, która mówi o tym, że są obowiązki, ale są też prawa, i że uczeń, rodzic i nauczyciel mają być partnerami w szkole, rodzi taką ich wściekłość. Bo oni chcą pruskiego systemu. Oni chcą szkoły, gdzie każdy siedzi cicho, a do powiedzenia ma coś najlepiej tylko minister Czarnek. Bo tak wyglądała szkoła za czasów PiS. Ta ustawa wprowadza równowagę między obowiązkami i prawami ucznia. Jest to ustawa oczekiwana, wbrew temu, co pan poseł Dolata mówi, również przez nauczycieli. Przebieg posiedzenia