Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo, panie marszałku. Wysoka Izbo! Na wszystkie pytania, które tutaj padły, odpowiedzieć nie mogę, ponieważ nie jestem wnioskodawcą. Padły oczywiście pytania, które z natury były pytaniami celnymi, ale padły też pytania, które nijak miały się do treści proponowanych rozwiązań w kontekście zmian w Kodeksie wyborczym. Pamiętamy, że w 2018 r. trwały nad nim prace - też w nich uczestniczyłem - w specjalnej komisji do spraw prawa wyborczego. Pamiętam, że były podejmowane bardzo intensywne działania. W grudniu, kiedy zmienialiśmy, o czym tutaj wspomniał pan poseł Witczak, czy faktycznie poprawialiśmy ustawę jeszcze nieuchwaloną, było dużo tych zmian - jedne lepsze, drugie gorsze. Aczkolwiek pamiętam również tę atmosferę, wrzutki, które paraliżowały dotychczasowy ustrój i funkcjonowanie samorządów. Szanowni Państwo! Pan poseł Tomaszewski w swoim wystąpieniu zacytował odpowiedź na interpelację, którą skierował do ministerstwa. Tak, podtrzymuję te tezy i pytania, które zawarł, aczkolwiek postarajcie się państwo... Mam nadzieję, że występujący po mnie przedstawiciel wnioskodawców będzie mógł odpowiedzieć na pytania, ponieważ pewne z nich dotyczyły sposobu przeprowadzenia konsultacji społecznych. Jako wnioskodawcy byliście państwo zobowiązani do przeprowadzenia ich. Rozumiem, że zostały one przeprowadzone. Tak, szanowni państwo, są mechanizmy, które złych samorządowców, wójtów, burmistrzów, prezydentów, a więc władzę wykonawczą, pozwalają odwołać. Tych złych się nie wybiera. W ponad 400 gminach był tylko jeden kandydat. W blisko 40% nastąpiły zmiany, więc jest mechanizm korygujący. Jeżeli dana społeczność lokalna uzna, że ich reprezentant w osobie wójta, burmistrza lub prezydenta nie zdał egzaminu, nie potrafi, nie chce prowadzić przez kolejną kadencję spraw w interesie mieszkańców bądź nie ma do tego kompetencji, to po prostu nie zostanie on wybrany na kolejną kadencję. Najsilniejszą bronią jest długopis w rękach wyborcy i urna wyborcza, ona pokazuje, czy ktoś ma kompetencje czy też ich nie ma. I tak powinno zostać. Ale o tym, czy tak zostanie, niech zdecyduje komisja, ponieważ, szanowni państwo, jeśli chodzi o resort spraw wewnętrznych i administracji, problematyka związana z prawem wyborczym pozostaje poza zakresem naszego, administracji rządowej, działania. Stanowi ona wyłączną domenę parlamentu. Wierzę w to, że propozycje, które padły w dzisiejszej debacie... Bo nie było tutaj jasnych, zdeklarowanych stanowisk. Jeszcze raz przywołuję to, co stwierdził pan poseł Tomaszewski i wielu z państwa: opinie są różne, zarówno z prawej, jak i z lewej strony, podtrzymujące zasadność utrzymania dwukadencyjności bądź jej zniesienia. Jako współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego doskonale znam opinie, znam argumenty, które pojawiają się w sferze publicznej i są artykułowane przez samorządowców różnych szczebli. Wiecie państwo doskonale, że zmiana z 2018 r., dwukadencyjność dotyczy wyłącznie organów wykonawczych w gminach. Nie dotyczy zarządów powiatów, zarządów województw, a tym bardziej nie dotyczy parlamentarzystów. Czasami powstaje pytanie dlaczego. Oczywiście zakres tej ustawy dotyczy wyłącznie dwukadencyjności, ale warto zastanowić się, szanowni państwo, pragmatycznie, czy wszystkie przepisy w Kodeksie wyborczym są aby skrojone na potrzeby czasu. Chodzi też o doświadczenia płynące z kolejnych wyborów. Była także dzisiaj poruszona ciekawa kwestia reprezentacji, wskazywania członków do komisji wyborczych. Warto zastanowić się nad tym, czy to jest uzasadnione. Poseł Zimoch oczywiście szedł dalej ze swoimi koncepcjami. I temu ma służyć debata publiczna, bo w przestrzeni publicznej pojawiają się różne zdania na ten temat. Pragnę państwa zapewnić, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji jest gotowe do zaangażowania się na dalszym i na każdym etapie prac parlamentarnych w dyskusję na ten temat, oczywiście w ramach kompetencji naszego resortu. Zachęcam do tej dyskusji, mając na uwadze jednak to, że wójtom, burmistrzom, prezydentom należy się uznanie i szacunek za ich służbę i zaangażowanie na rzecz małych ojczyzn. To są lata wytężonej pracy. Tym, którzy zdali ten egzamin, których miejscowości, wsie na oczach mieszkańców pięknieją, stają się konkurencyjne, rosną w siłę, należy się uznanie i szacunek i należą się kolejne kadencje, ponieważ to mieszkańcy będą o tym decydować. Ci, którzy nie spełniają pokładanych w nich oczekiwań, niech odejdą i zajmą się czymś innym. Ale niech debata, mam nadzieję, pogłębiona analiza za i przeciw oraz być może inne rzeczy, które podczas tej debaty się pojawią, znajdą swoje ujście w trakcie prac w komisji kodyfikacyjnej i niech stamtąd wyjdzie projekt, który dalej będzie procedowany, m.in. w komisji wspólnej, ale również w ramach prac senackich. Tak że liczę na to, że razem, wspólnie przepracujemy te pomysły, które dzisiaj na sali sejmowej w trakcie debaty się pojawiły, i powstanie z tego ciekawy projekt, który uczyni zadość oczekiwaniu społecznemu. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia