Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Nie chciałbym tutaj się rozwodzić nad tym, kto jest winny sytuacji, jaką mamy obecnie, dlaczego nie mamy wiatraków, które dałyby nam tańszą energię, dlaczego nie mamy elektrowni atomowych, które dałyby czystą energię. Każdy ma swoje zdanie na ten temat. Myślę, że to nie jest najważniejsze dla Polaków. Najważniejsze dla Polaków jest to, że rząd wprowadza system, który uchroni ich przed nagłymi wzrostami ceny energii elektrycznej, jak i ceny energii cieplnej. To jest bardzo ważne, żeby podkreślić, że ten system, który jest wprowadzany, to nie jest system wprowadzany ze względu na to, że mamy olbrzymie skoki ceny energii. Na dzień dzisiejszy cenę energii mamy niższą, niż jest to pokazywane w tej ustawie. To jest tylko i wyłącznie system awaryjny. A więc dla mnie takie argumenty, że to jest kwota, nie wiem, 1 mld zł, czy większa, czy mniejsza, obecnie nie są tak ważne ze względu na to, że ceny energii są niższe. To jest tylko i wyłącznie zabezpieczenie i pokazanie Polakom: słuchajcie, jeżeli będzie duży skok cen energii, na pierwszy etap mamy zarezerwowane środki i mamy ustawę, która może być od razu wprowadzona w życie. Jestem przekonany, że jeżeli ceny energii naprawdę poszybują, to będziemy chcieli Polakom pomóc i będziemy zmieniać tę ustawę. Natomiast to jest ustawa do końca tego roku, żeby zorientować się, jak wygląda rynek. Jestem też przekonany o tym, że jeżeli ceny będą wyższe, będziemy również zastanawiać się nad mrożeniem cen w następnych latach. Na dzień dzisiejszy, i to trzeba jasno powiedzieć Polakom, nie ma takiej potrzeby. To jest tylko i wyłącznie system awaryjny. Oczywiście jest druga kwestia dotycząca ciepłownictwa. Dobrze, że rząd wprowadza bon ciepłowniczy, bo to jest system, który powinien zostać zreformowany, który powinien zostać zmieniony. Mój przedmówca mówił o kogeneracji, o 60% kogeneracji, jeżeli chodzi o ciepłownię. Tylko pamiętajmy też o tym, że część tej kogeneracji pochodzi z węgla. A więc tutaj też jest problem. Widzimy, że przez lata niestety były zaniedbania, jeżeli chodzi o ciepłownictwo i system energetyczny. Rząd próbuje w tym momencie to naprawić i przyspieszyć działania, które pozwolą na to, żeby Polacy mieli tańszą energię, choćby poprzez sprawy dotyczące ustawy wiatrakowej. Ważną rzeczą, jeżeli chodzi o ustawę wiatrakową, bo to też warto podkreślić, jest to... My w tym momencie spieramy się o 500-700 m, a jest ważniejszy element. Chodzi o to, że nawet jeżeli mamy 700 m, to proces przygotowania do powstawania farm wiatrowych razem z budową trwa od 5 do 7 lat. To jest niepokojące. I działania rządu, z tego, co mówiła pani minister Paulina Hennig-Kloska, pójdą w tym kierunku, aby skrócić ten czas, bo najważniejsze jest to, żeby one jak najszybciej powstawały. Polska 2050 oczywiście popiera projekt rządowy. Będziemy głosować za jego wprowadzeniem. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
