Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
To, że pracujemy nad tym projektem ustawy po raz kolejny, to wiemy, czyją jest winą. To, że pracujemy nad nim tak szybko, też wynika z tego, że pan prezydent zawetował poprzedni projekt ustawy. Nad tym projektem pracowało kilku ministrów, kilka ministerstw i za tę pracę chciałbym państwu podziękować. Dużo się o tym projekcie już powiedziało. Jest on potrzebny, jeżeli 1 października nie chcemy mieć chaosu w naszym państwie, a w szczególności w urzędach do spraw cudzoziemców czy urzędach wojewódzkich, bo tak by się to skończyło, gdybyśmy tego procesu legislacyjnego nie zakończyli do końca września. Trzeba mieć świadomość, że mimo tego, że pewnie dzisiaj przyjmiemy ten projekt ustawy - liczymy, że pan prezydent ją podpisze - to za chwilę znów będziemy nowelizować tę ustawę bądź podejmować kolejną próbę przyjęcia ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, ponieważ Unia Europejska jeszcze na rok dała zielone światło, by pomagać obywatelom Ukrainy na terenie Unii Europejskiej, i nasze prawo znów trzeba będzie do tego dostosować. Oczywiście można było na etapie prac składać poprawki i przedłużać ten proces legislacyjny, tak jak to niektórzy próbują robić, ale byłoby to ze szkodą dla państwa. To też zostało powiedziane z tej mównicy, że Ukraińcy w Polsce w zdecydowanej większości, w ponad 70%, pracują, odprowadzają podatki, płacą składki na ubezpieczenia, czyli nasz system gospodarczy, nasza gospodarka na tym zyskują i bardzo wielu pracodawców dzięki temu może funkcjonować. Bo dziś można przypuszczać, że gdyby z dnia na dzień zabrakło obywateli Ukrainy do pracy w Polsce, to pewnie wielu z nich miałoby problem z realizacją działań gospodarczych w swoich firmach. Są oczywiście zgłaszane uwagi przez różne środowiska. Są wyrażane niepokoje chociażby przez dyrektorów szpitali powiatowych, którzy sygnalizują, że nieprzedłużanie przepisów dotyczących uproszczonych form uzyskiwania kwalifikacji przez lekarzy, lekarzy stomatologów, obywateli Ukrainy, od marca przyszłego roku może spowodować, że tych lekarzy będzie w systemie mniej, a na tym ucierpią głównie małe ośrodki. Są takie szpitale w Polsce, gdzie na wielu oddziałach pracują w większości lekarze z Ukrainy. Nad tym trzeba przeprowadzić na pewno szerszą dyskusję i zastanowić się, czy tych rozwiązań jednak dalej nie przedłużać po to, żebyśmy mieli tych lekarzy jak najwięcej. Istnieje zagrożenie, że może ich w przyszłym roku zabraknąć, i to są obawy nie naszych polityków, tylko są zgłaszane przez lekarzy i przez dyrektorów placówek ochrony zdrowia. Zachęcam do tego, żebyśmy mimo tego, że w tym tygodniu zakończymy proces legislacyjny przy tym projekcie ustawy, dalej szukali jak najlepszych rozwiązań, żeby ten system był szczelny, a przede wszystkim sprawiedliwy, żeby Polki i Polacy mieli przeświadczenie, że żaden obywatel Polski nie ma gorzej w Polsce niż obywatel Ukrainy, bo to jest główny powód zastrzeżeń społeczeństwa. Apeluję do niektórych polityków, niektórych stron sceny politycznej, aby nie wykorzystywać tego procesu do uzyskiwania kapitału politycznego, bo to naprawdę nie jest w interesie Polski, żeby podburzać część społeczeństwa przeciwko obywatelom Ukrainy, którzy są w Polsce. Dziękuję bardzo.
- konfrontacyjny30 kwietnia 2026 · pos. 56
„Prawo i Sprawiedliwość od 2018 r. nie zrobiło nic z problemem niedźwiedzi w Bieszczadach i to wy ponosicie za to odpowiedzialność."
Poseł Romowicz replikuje posłowi Kowalskiemu, oskarżając PiS o zaniedbanie problemu niedźwiedzi w Bieszczadach od 2018
- neutralny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Gdynia, Sopot, Gdańsk – każde z osobnym systemem biletowym. Chaos pogłębia fakt, że nie sposób kupić naraz biletów na kolejne odcinki podróży."
Polska 2050 popiera ustawę metropolitalną, wskazując na korzyści transportowe i potrzebę systemowego rozwiązania.
