Gdynia, Sopot, Gdańsk – każde z osobnym systemem biletowym. Chaos pogłębia fakt, że nie sposób kupić naraz biletów na kolejne odcinki podróży.
Polska 2050 popiera ustawę metropolitalną, wskazując na korzyści transportowe i potrzebę systemowego rozwiązania.
Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Projekt ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim to moment, na który czekali liczni samorządowcy zarówno z Pomorza, jak również z innych części kraju. Apel w tej sprawie wystosowało aż 61 pomorskich samorządów. To najlepszy dowód na ponadpolityczne porozumienie w tej kwestii. To odpowiedź na potrzebę, którą od ponad dekady zgłaszają mieszkańcy obszaru metropolii. Właśnie dlatego z pełnym przekonaniem Polska 2050 będzie wspierać ten projekt i pracować merytorycznie. A ja jako były samorządowiec trochę z zazdrością spoglądam na samorządowców na galerii, dlatego że jak byłem burmistrzem Ustrzyk Dolnych i Prawo i Sprawiedliwość wprowadzało listę miast średnich tracących funkcje społeczno-gospodarcze, czego potem konsekwencją było przyznanie środków europejskich, to Ustrzyki Dolne zostały z niej skreślone. Dlaczego? Dlatego że nie miały 20 tys. mieszkańców. Spełniały wszystkie kryteria oprócz tego jednego. A jaka to była decyzja ta dotycząca tych 20 tys. mieszkańców? Polityczna ministra. Wtedy wspólnie z innymi samorządami, chociażby Zagórza, Narola czy jeszcze innych miast Podkarpacia, wystąpiliśmy do ministerstwa o to, żeby skreślić kryterium delimitacyjne 20 tys. mieszkańców dla miast. Dowiedzieliśmy się, że jednak się nie da, bo miasto jest miasto. Dlatego trochę z zazdrością, ale też z podziwem spoglądam na was, na galerię, i wam gratuluję. Najważniejszą kwestią, którą reguluje projekt, jest transport zbiorowy. Gdynia, Sopot, Gdańsk, każde z osobnym systemem biletowym, różnymi cenami, różną długością biletów. Do tego dochodzą jeszcze SKM-ki oraz kolej metropolitalna. Chaos pogłębia fakt, że praktycznie nie sposób jest kupić naraz biletów na kolejne odcinki podróży, jeżeli już ma się to nieszczęście, że trzeba korzystać z usług dwóch lub więcej systemów komunikacji. Ustawa pozwoli uspójnić taryfę, wprowadzić jeden bilet, dzięki któremu przejedziemy z gdyńskich Kokoszek do Gdańska Oruni czy w dowolne inne miejsce w obrębie aglomeracji. Podobne uspójnienie stanie się możliwe w metropolii śląsko-zagłębiowskiej, która pomimo że dysponowała już ustawą aglomeracyjną, to wciąż nie mogła rozwiązać problemów z integracją systemów transportu publicznego. Ustawa umożliwi również integrację z koleją, a więc połączenie z lotniskiem w Rębiechowie. Pozwoli na finansowanie nierentownych, ale wciąż popularnych linii, takich jak te, które łączą Gdynię z Rumią czy Wejherowem. Projekt umożliwi integrację również w zakresie projektów gospodarczych czy naukowych. Przede wszystkim otworzy drogę do federalizacji pomorskich uczelni. Uniwersytet Gdański, Politechnika Gdańska, Gdański Uniwersytet Medyczny będą mogły wreszcie powołać wspólne szkoły doktorskie czy dokonywać wspólnych ewaluacji naukowych. Federalizacja pozwoli zmniejszyć dystans, jaki dzieli pomorskie uczelnie od ich rywali z Europy i świata. Korzyści gospodarcze płynące z ułatwień w uspójnieniu planowania przestrzennego, ułatwień w pozyskiwaniu dotacji unijnych tworzą dobry klimat dla biznesu i innowacji. Raport OECD wskazuje, że silne metropolie nie tylko napędzają rozwój miast, które wchodzą w ich skład, lecz także tworzą dla wszystkich gmin w promieniu 200 km korzystne warunki rozwoju. Trójmiasto ze względu na położenie nad Zatoką Gdańską odczuwa skutki zmian klimatycznych mocniej niż gminy położone dalej w głąb Polski. Metropolitalny Plan Adaptacji pozwoli na wspólną strategię walki z suszami, powodziami czy innymi zjawiskami pogodowymi. Utworzenie metropolii to wreszcie wspólna promocja regionu. Łatwiej przyciągnąć inwestorów, łatwiej zachęcić turystów, łatwiej zabiegać o wsparcie państwa czy Unii Europejskiej, gdy mówi się jednym głosem. Nie mamy wątpliwości, że przyjęcie ustawy metropolitalnej oznacza rozwój Pomorza i szansę dla wszystkich jego mieszkańców. Być może jest to największa szansa od 1989 r. Nie skorzystać z tej możliwości i głosować przeciwko ustawie byłoby niewytłumaczalnym robieniem na złość Polkom i Polakom, którym wszyscy tu obecni ślubowali służyć. Dlatego cały Klub Parlamentarny Polska 2050 będzie pracował nad tym projektem i go popierał. Ale w tej dyskusji trzeba też powiedzieć o jeszcze jednym aspekcie. Jest to potrzebna ustawa, która reguluje obszar funkcjonalny Gdańska, Gdyni i Sopotu, tak jak wcześniej ustawa dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Tego typu rozwiązania powinny być dostępne dla wszystkich miast, których zasięg oddziaływania znacząco wykracza poza nie same, które tworzą tzw. obszar funkcjonalny. Dotyczy to nie tylko największych metropolii, lecz także wielu miast średnich. Istnieje potrzeba systemowego, a nie doraźnego i wybiórczego, uregulowania współpracy pomiędzy średnimi i dużymi miastami a otaczającymi je subregionami. Dlatego należy jak najszybciej procedować nad ustawą o zrównoważonym rozwoju miast i ich obszarów funkcjonalnych, o czym mówił też pan minister Szymański, opracowywaną obecnie w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. Ustawa znajduje się na liście 58 priorytetowych projektów rządu. Główne założenia ustawy są następujące. Pozwoli ona tworzyć tzw. związki rozwojowe między miastami a otaczającymi je gminami i powiatami. Utworzenie i przystąpienie do związku rozwojowego będzie dobrowolne. Związki będą kształtowały się oddolnie, zgodnie z konstytucyjną zasadą pomocniczości. Instytucja związku rozwojowego będzie dostępna dla 82 miast średnich i dużych. Ustawa tworzy jeden wzór współpracy dla wielu obszarów funkcjonalnych miast, zamiast pojedynczych ustaw kierowanych wyłącznie do największych metropolii, mimo, że popieramy ustawę o utworzeniu metropolii dla Gdańska, Gdyni i Sopotu. Związki będą odpowiadały m.in. za integrowanie transportu publicznego, w tym np. za wspólny bilet, wspólną ofertę inwestycyjną związku rozwojowego, opracowanie ogólnych ram dla planowania przestrzeni na obszarze związku, tzw. model struktury funkcjonalno-przestrzennej, kluczowe inwestycje zwiększające powiązania między miastem a otaczającymi je gminami. Samorządy będą mogły także powierzać związkowi do wykonywania wybrane zadania własne. Związki rozwojowe wreszcie będą dysponowały budżetem składającym się z udziału w podatku dochodowym, docelowo 0,49%, podobnie jak w ustawie o GZM i trójmiejskiej, oraz składek członkowskich samorządów uczestniczących w związku. Ustawa przeszła konsultacje społeczne, jest na etapie uzgodnień międzyresortowych. Do połowy roku powinna zostać przyjęta przez rząd, by w drugiej połowie roku być przedmiotem prac sejmowych. Przyjęcie ustawy planowane jest na IV kwartał 2026 r. Oczywiście będziemy wspierać ustawę o metropolii dla Trójmiasta, ale prosimy także wszystkich parlamentarzystów, żeby wspierać drugą ustawę. Ustawę, która ma sprawić, że metropolie będą wszędzie tam, gdzie są miasta, które tracą funkcje społeczno-gospodarcze. Skoro znaleźliśmy środki dla metropolii śląskiej, to znajdźmy też środki dla metropolii trójmiejskiej. Znajdźmy je dla wszystkich metropolii w Polsce, bo rozwój samorządów gwarantuje rozwój Polski. Jeszcze raz podkreślę, po raz trzeci: będziemy popierać ten projekt, bo jest potrzebny, ale prosimy też wszystkich parlamentarzystów o poparcie projektu ministra funduszy i polityki regionalnej, bo to jest potrzebne dla naszych samorządów. Do samorządowców, którzy są na galerii, chciałbym skierować także pozdrowienia od posłanek Polski 2050 z regionu, Wiolety Tomczak oraz Agnieszki Buczyńskiej, macie ich wsparcie. Macie też wsparcie całego Klubu Parlamentarnego Polska 2050. Dziękuję. Przebieg posiedzenia