Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! Pani Ministerko! Panie Ministrze! Witam bardzo serdecznie. Na samym wstępie chcę panu podziękować za ten pierwszy, wczesny wkład w ustawę, bo jest bardzo dobry. On utonął w tej całej dyskusji, która się wytoczyła z powodu weta prezydenckiego. Wybaczy pan, że od tego rozpocznę, ale to panu w ogóle za dobrą pracę, którą pan wykonuje, się należy. Przypadł mi zaszczyt przedstawienia w imieniu Klubu Parlamentarnego PSL stanowiska wobec sprawozdania komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu weryfikacji prawa do świadczeń na rzecz rodziny dla cudzoziemców oraz o warunkach pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa. Projektowana ustawa tak naprawdę składa się z dwóch części. Pierwsza część tego projektu ustawy zawiera szereg ważnych rozwiązań, bardzo ciekawych, w tym takich, które mają na celu umożliwienie wymiany, porównania danych cudzoziemców między poszczególnymi rejestrami państwowymi, co spowoduje ograniczenie różnego typu nadużyć. Porównywanie danych z tych trzech rejestrów, już nie będę ich wymieniał, pozwoli na pełną transparentność i uszczelnienie systemu wypłaty świadczeń na rzecz rodziny. Pozwoli to również Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych na bieżącą weryfikację spełnienia warunków zamieszkania w Polsce przez cudzoziemców i ich dzieci, na które pobierane są świadczenia. Jednocześnie proponowane zmiany zapobiegają ryzyku wykluczenia społecznego cudzoziemców przebywających na terytorium Polski. Tam jest jeszcze szereg ciekawych rozwiązań, ale jak wiemy, z powodu zgłoszonego przez pana prezydenta RP weta do ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium państwa pojawił się palący problem dotyczący jak najszybszego uregulowania statusu prawnego prawie 1 mln uchodźców z Ukrainy, którzy z dniem 1 października utraciliby możliwość potwierdzenia legalności pobytu w Polsce, a tym samym prawie 0,5 mln legalnie pracujących uchodźców ukraińskich straciłoby prawo do zatrudnienia. Rozwiązanie tego problemu zdominowało w naturalny sposób legislację, sejmową debatę dotyczącą powyższego projektu. Panie Marszałku! Szanowni Państwo Ministrowie! Wysoka Izbo! Mój klub będzie oczywiście głosował za tym projektem, ponieważ nieuchwalenie w terminie projektowanych przepisów spowoduje bałagan prawny, wywoła zamęt w administracji państwowej, dezorganizację, grozi chaosem gospodarczym. Polscy przedsiębiorcy będą narażeni na nagłe wykluczenie ok. półmilionowej rzeszy pracujących, na duże niedogodności, być może nawet na uderzenie kryzysowe. A musimy pamiętać, że uchodźcy ukraińscy do Polski nie przyszli sami, zostali wygnani. Zostali wygnani wskutek agresji armii Putina, agresji Rosji putinowskiej na swoje państwo. Polacy zawsze byli wrażliwi i powinni być bardzo mocno wrażliwi na los emigrantów wojennych, ponieważ sami byli doświadczeni przez historię. Powstanie listopadowe, Wielka Emigracja - tysiące Polaków uciekało, musiało emigrować. Po powstaniu styczniowym to samo. Po II wojnie światowej - przeogromne rzesze Polaków nie mogły wrócić do ojczyzny. Rok 1968 - przymusowa emigracja części naszego społeczeństwa. Po upadku wielkiej ˝Solidarności˝, po wprowadzeniu stanu wojennego przez te 10 lat emigrowało prawie 2,5 mln Polaków. Byliśmy przyjmowani z otwartymi ramionami, musimy sobie z tego zdawać sprawę. Teraz ten obowiązek spada też na nas, na Polaków. Tym bardziej, że - co najważniejsze - wojna na Ukrainie się toczy. Nie zniknęła podstawowa przesłanka, która by mogła wskazywać na to, żeby coś miało się zmienić. Ta wojna się toczy, ponieważ żołnierz rosyjski, żołnierz Putina - podkreślam, żeby to też jednak rozdzielić, bo to jest też ważne - chce zniszczyć Ukrainę, chce dojść do Bugu, chce stanąć na linii Bugu i przygotowywać się do dalszych działań, do dalszego uderzenia. Tak na marginesie, zwróćcie uwagę, że emigracja Polaków była różna. Byli Polacy, którzy walczyli o wolność, a potem musieli uciekać na Zachód, ale masa Polaków została zesłana Sybir. Była to druga emigracja. Oni nie jechali tam dobrowolnie i dużo z nich nie wróciło, bo zostało tam pogrzebanych. Musimy o tym też pamiętać, myśląc o odpowiedzialności za nas, ale i za nasze następne pokolenia. Musimy zdawać sobie sprawę, że oczywiście Ukraińcy walczą o swoją wolność, walczą w sposób bardzo heroiczny, nie dają się, ale oni też walczą o nasze bezpieczeństwo. Musimy sobie zdać z tego sprawę. Z Rosją Putina nie jest tak do końca dobrze
