Apel o państwowe upamiętnienie Sprawiedliwych Ukraińców ratujących Polaków na Kresach.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Wołanie o ekshumacje, o godny pochówek każdej ofiary oraz o postawienie krzyży na bezimiennych dotąd mogiłach to fundament naszej narodowej tożsamości. Pełna prawda o tamtych tragicznych latach ma jednak jeszcze jedno, niezwykle poruszające oblicze. Obok oceanu bestialstwa, bezprecedensowego okrucieństwa i nienawiści, istniały jednostki, które w czasach triumfu ˝cywilizacji śmierci˝ potrafiły ocalić w sobie człowieka, chrześcijański etos i najczystszą miłość bliźniego. Mowa o Sprawiedliwych Ukraińcach, sąsiadach, którzy nie ulegli zbrodniczej ideologii szowinizmu i w obliczu śmiertelnego zagrożenia potrafili powiedzieć stanowcze ˝nie˝ masowemu mordowaniu swoich polskich współbraci. Te heroiczne postawy zostały precyzyjnie i drobiazgowo udokumentowane przez badaczy Instytutu Pamięci Narodowej, czego najlepszym dowodem jest monumentalna publikacja ˝Kresowa księga sprawiedliwych 1939-1945˝ pod redakcją RomualdaNiedzielki. Z zachowanych dokumentów i relacji wyłania się obraz setek aktów najwyższej odwagi. Ci cisi bohaterowie działali w warunkach skrajnego terroru. Ryzykując nie tylko własne życie, ale życie swoich współmałżonków, dzieci i całych wielopokoleniowych rodzin, dokonywali rzeczy nadludzkich. Ostrzegali polskie wioski przed planowanymi napadami UPA, dając czas na ucieczkę. Ukrywali rannych i ściganych w swoich gospodarstwach, dzielili się ostatnim bochenkiem chleba, a także organizowali bezpieczne schronienie, transport i nową tożsamość dla osieroconych polskich dzieci. Według oficjalnych i niezwykle ostrożnych szacunków samego IPN, dzięki ich postawie uratowano życie ponad dwóm i pół tysiąca Polaków. Wielu z tych Sprawiedliwych Ukraińców za swoją odmowę wzięcia udziału w rzeziach, za swoją niezłomność i za pomoc niesioną Polakom, zapłaciło cenę najwyższą. Zostali w męczeński i potworny sposób zamordowani przez swoich własnych rodaków - przez oprawców z formacji banderowskich. Stali się ofiarami tego samego ludobójczego szału, ponieważ dla morderców pomoc Polakowi była zbrodnią i zdradą narodu. Osoby te to absolutni bohaterowie ludzkości, którzy potrafili przeciwstawić się totalitarnej machinie zbrodni. W związku z tym bolesnym współczesnym paradoksem jest fakt, że po tylu dekadach od tamtych wydarzeń, w wolnej i niepodległej Polsce, ci ludzie wciąż nie doczekali się godnego, centralnego i systemowego upamiętnienia o randze państwowej. Ich nazwiska, heroiczne czyny i męczeństwo pozostają zamknięte w niszowych tomach naukowych, zamiast być fundamentem naszej pamięci zbiorowej. Państwo Polskie ma wobec nich ogromny dług wdzięczności, którego do dzisiaj w pełni nie spłaciło. Najwyższy czas to zmienić. Konieczne jest rozpoczęcie ich głośnej, dumnej i systemowej promocji. Promowanie Sprawiedliwych Ukraińców to nie tylko spełnienie moralnego obowiązku wobec naszych dobroczyńców. To także potężne i mądre narzędzie edukacyjne dla młodego pokolenia oraz kluczowy fundament dla budowania zdrowych, trwałych i prawdziwych relacji polsko-ukraińskich. Pokazywanie postaci Sprawiedliwych nie rozmywa prawdy o Wołyniu - ono ją w pełni dopełnia. To dawanie narodowi ukraińskiemu gotowych, czystych i pięknych wzorców do naśladowania. To budowanie dialogu nie na fundamencie zbrodniczych formacji, ale na fundamencie ludzi, którzy potrafili zbrodni się sprzeciwić. Słowa i deklaracje już nie wystarczą, czas na realną ofensywę instytucjonalną. Jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podjąłem w tej sprawie zdecydowane i formalne kroki. Skierowałem oficjalne, szczegółowe wystąpienia do Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, tożsame pismo przesłałem do Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a także złożyłem oficjalną interpelację poselską do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W tych dokumentach domagam się podjęcia przez organy państwa natychmiastowych, skoordynowanych działań. Konieczne jest stworzenie w Polsce ogólnopolskiego, centralnego miejsca pamięci - pomnika o randze państwowej, który w godny sposób uczci Sprawiedliwych Ukraińców. Niezbędne jest również uruchomienie celowych programów grantowych i edukacyjnych, które wprowadzą tę tematykę do podręczników szkolnych, do muzeów i do narodowych instytucji kultury. Państwo musi stworzyć systemowy program dokumentowania i popularyzacji tych historii, dopóki żyją jeszcze ostatni świadkowie tamtych dni. Ci ludzie uratowali tysiące naszych rodaków, ratując jednocześnie honor ludzkości w czasach największej próby. Naszym absolutnym, cywilizacyjnym obowiązkiem jest uratować pamięć o nich od zapomnienia. Sprawiedliwi Ukraińcy muszą zająć należne im, godne miejsce w panteonie narodowej pamięci Rzeczypospolitej. Przebieg posiedzenia
