Czy w Polsce roku 2026 jawna wypowiedź w przestrzeni publicznej stała się już czynem karalnym, jeśli wypowiada się ktoś, kto nie pasuje do politycznej linii rządzących?
Krytyka władzy za zerwanie umowy i wezwanie na policję po konferencji w Andrychowie.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
To metoda, którą znamy z najgorszych rozdziałów naszej historii - kiedy obecna władza, ponieważ nie potrafi wygrać sporu argumentami, sięga po aparat państwa, żeby uciszyć tych, którzy myślą inaczej. 23 lipca w Miejskim Domu Kultury w Andrychowie miało odbyć się legalne spotkanie z Robertem Bąkiewiczem. W dzień spotkania dyrekcja domu kultury celowo i w ostatniej chwili zerwała umowę najmu. To był akt tchórzliwej cenzury, ubrany w biurokratyczny język, sformułowania o wprowadzeniu w błąd. Nie daliśmy się zastraszyć. Zorganizowałem konferencję prasową na Placu Mickiewicza. Ludzie przyszli. Mówili. Słuchali. Tak wygląda demokracja. A potem, Wysoka Izbo, przyszła zemsta. 2 tygodnie później dyrektor mojego biura poselskiego dostał wezwanie na Policję za udział w tej właśnie, całkowicie legalnej, jawnej konferencji prasowej na miejskim placu, za rozmowę na świeżym powietrzu. Czy w Polsce roku 2026 jawna wypowiedź w przestrzeni publicznej stała się już czynem karalnym, jeśli wypowiada się ktoś, kto nie pasuje do politycznej linii rządzących? To jest przemoc instytucjonalna wymierzona nie w przestępców, tylko w obywateli, którzy mają odwagę zapraszać niewygodnych dla władzy gości. To jest dokładnie ten sam mechanizm, którym od miesięcy koalicja Tuska próbuje zamknąć usta każdemu, kto się jej sprzeciwia. Chcę z tej trybuny w imieniu mieszkańców Andrychowa wyraźnie powiedzieć: Nie ugniemy się. Nie zamkniecie nam ust. Będziemy zapraszać, kogo chcemy, mówić, co uważamy za słuszne, i stawiać się na każde wezwanie z podniesioną głową, bo to my mamy rację, a nie ci, którzy boją się otwartej debaty. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Czy polityczne ściganie oponentów politycznych, jak to ma miejsce aktualnie, gdzie Interpol nie spełnia próśb pana Żurka o ściganie politycznych przeciwników, co wskazuje na jawne bezprawie w Polsce,”
Mariusz Krystian: krytyka ustawy o ochronie debaty publicznej przez pryzmat Żurka i Bodnara.
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Gdzie był Donald Tusk, kiedy służby estońskie ostrzegały przed firmą Zondacrypto? Bo nie zrobił nic w sprawie tych ostrzeżeń. Pytanie, czy mu się nie chciało, tak jak zawsze, czy haratał w gałę.”
Mariusz Krystian atakuje Donalda Tuska za bezczynność wobec ostrzeżeń o Zondacrypto.
