Nauczyciele pytają, jak mają w jednej sali w ciągu 45 minut rzetelnie realizować dwa różne programy.
Krytyka MEN za brak wytycznych przy łączeniu klas z różnymi podstawami programowymi.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Miały być nowa jakość, dialog, wsparcie. Tymczasem jest jak za Zalewskiej i Czarnka. W szkole podstawowej klasa IV realizuje nową podstawę programową, a V - dotychczasową, z 2017 r. W małych szkołach można łączyć ze sobą oddziały, np. klasy IV z V, na części zajęć i niektóre szkoły tak robią ze względów finansowych. MEN nie przygotowało wytycznych, modelowych planów ani zasad łączenia dwóch podstaw podczas jednej lekcji. Nie wsparło też dyrektorów ani nauczycieli. MEN nie wie nawet, ile szkół działa w ten sposób. Odpowiada tylko, że tak już wcześniej bywało. Nauczyciele pytają, jak mają w jednej sali w ciągu 45 minut rzetelnie realizować dwa różne programy. Jak dyrektor ma to zaplanować, udokumentować i rozliczyć? A miało być inaczej. Reformę ogłoszono, a szkoły znowu zostawiono same. Zgodnie z obietnicą złożoną wczoraj ministerstwu składam wniosek o informację w tej sprawie oraz wniosek o sprawdzenie kworum. Dziękuję.
- konfrontacyjny31 lipca 2026 · pos. 63
„Dziś nauczyciele nie są darmową siłą roboczą, nie dają już rady. Czy naprawdę rząd oczekuje, że zaczną pozywać własnych dyrektorów o należne pieniądze?”
Wniosek o kworum i informację MEN o nadgodzinach nauczycieli po wyroku SN.
- neutralny30 lipca 2026 · pos. 63
„Państwo nie może budować systemu dzięki nieodpłatnej, zdublowanej pracy nauczycieli. To ok. 5 minut pracy z uczniem odjętych z każdej lekcji.”
Krytyka pośpiechu i braku kryteriów pilotażu w projekcie publicznego eDziennika.
- neutralny
