Obywatel nie może płacić jednocześnie za błędy niesprawnego państwa i korzystającego z jego błędów oszusta.
Krytyka projektu ustawy o pomocy poszkodowanym w programie Czyste Powietrze.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Minister! Wysoka Izbo! Program ˝Czyste powietrze˝ miał pomagać przede wszystkim ludziom o niższych dochodach. Rządzący stworzyli natomiast skomplikowany, wyjątkowo źle wprowadzony mechanizm, w którym zaliczka z publicznych pieniędzy trafiała bezpośrednio na rachunek wykonawców. Część z nich pozostawiała jednak ludzi z niewykonanymi pracami. Dla oddania sprawiedliwości trzeba też przypomnieć, że rządzący podzielili krzywdy równo. Także uczciwi polscy przedsiębiorcy ponosili straty. Były oświadczenia, były protesty, a nawet ich wizyty tutaj, w Sejmie z powodu niewypłaconych im należnych dotacji, błędów systemowych, chaosu interpretacyjnego, programów w wojewódzkich funduszach ochrony środowiska i gospodarki wodnej. A od kogo państwowe fundusze żądały zwrotu dotacji o wartości setek milionów złotych? Od właściciela domu, któremu nie wykonano prac i który fizycznie nie dostał dotacji. To najbardziej bulwersujący element całej historii. Według rządzących zostały jeszcze zaliczki o wartości 285 mln zł. Nie są one rozliczone, tak jak pani minister powiedziała. Skala jest systemowa i świadczy nie tylko o działalności oszustów, ale również o wadliwym nadzorze nad publicznym programem. Procedowany projekt ustawy pozwala zawiesić spłatę należności i dochodzić pieniędzy od wykonawców. To bardzo słuszny kierunek. Mieszkańcy Rzeczypospolitej Polskiej, którzy skorzystali z tego programu, powinni być spokojni. Jednak projekt ustawy ma też wady. Uzależnia obligatoryjne zawieszenie spłaty od wszczęcia postępowania karnego. Nie obejmuje wszystkich pokrzywdzonych, o czym przecież mówiła pani minister, ze względu na okres czasowy ustawy. Brak w projekcie automatycznego umorzenia po samym wskazaniu niewinności, a decyzja o umorzeniu jest uznaniowa. W trakcie uruchomionego postępowania karnego, które może trwać kilka lat, fundusz wprawdzie nie prowadzi egzekucji, ale odsetki nadal rosną. Ten system chroni, i bardzo dobrze, osoby fizyczne, ale nie naprawia jeszcze krzywd przedsiębiorców, bo mówi się o tym, że jeszcze spore kwoty są im przynależne. Nie ma na to naszej zgody. Domagamy się poprawy ustawy na korzyść wszystkich poszkodowanych. Rząd powinien wziąć odpowiedzialność i wyrównać straty. Jako posłowie Koła Poselskiego Konfederacja Korony Polskiej poprzemy każdą formę działań, które naprawią szkody wyrządzone poszkodowanym obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej, w tym przedsiębiorcom. Oczekujemy także rozliczenia osób, które stworzyły ten chory, niedokładny, niedofinansowany system. Liczymy na wprowadzenie zmian do ww. ustawy.
