Za oszustwo powinien odpowiadać oszust, a nie jego ofiara.
KO popiera ustawę o pomocy poszkodowanym w programie Czyste Powietrze.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Minister! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska w sprawie rządowego projektu ustawy o pomocy beneficjentom - osobom fizycznym poszkodowanym w związku z realizacją Programu Priorytetowego ˝Czyste powietrze˝. Projekt ten odpowiada na realną i głęboko niesprawiedliwą sytuację. Wielu obywateli miało dzięki publicznemu wsparciu ocieplić swoje domy, wymienić źródło ciepła i obniżyć rachunki. Zamiast tego stali się oni ofiarami nierzetelnych wykonawców i nieuczciwych pełnomocników. Nie wykonano prac, zawyżano ceny, fałszowano podpisy, składano dokumenty poświadczające nieprawdę, nie rozliczano zaliczek, a niektórzy wykonawcy po pobraniu pieniędzy ogłaszali upadłość. Mimo że beneficjenci nie byli sprawcami tych nadużyć, to właśnie od nich żądano zwrotu dotacji wraz z odsetkami i kosztami. W wielu przypadkach poszkodowani nie dysponowali nawet pełną dokumentacją. Nie wiedzieli, jakie oświadczenia składano w ich imieniu, jaki zakres prac wpisano do wniosku ani w jaki sposób rozliczano dotację. Byli stroną słabszą wobec profesjonalnych przedsiębiorców, a istniejący system nie dawał im skutecznej ochrony. Szczególnie dotkliwe było to w przypadku osób o niższych dochodach. Od 15 lipca 2022 r. działał mechanizm prefinansowania, zgodnie z którym wojewódzki fundusz przekazywał zaliczkę bezpośrednio na rachunek wykonawcy. To wykonawca otrzymywał pieniądze i realizował inwestycje, ale pełna odpowiedzialność za rozliczenie dotacji pozostawała po stronie beneficjenta. W praktyce oznaczało to, że nieuczciwa firma mogła zabrać środki, nie wykonać prac, a obywatel pozostawał z długiem wobec państwa. Trzeba powiedzieć to jasno: obecny rząd poprawia dziś błędy i zaniedbania poprzedniego rządu. Mechanizm wprowadzony za rządów naszych poprzedników nie został wyposażony w wystarczające zabezpieczenie chroniące obywateli przed oszustwami. Publiczne pieniądze trafiały bezpośrednio do wykonawców, natomiast ryzyko ich działań przerzucono na beneficjentów. Obecny rząd nie zamiata tego problemu pod dywan. Po ujawnieniu skali nieprawidłowości podjęto działanie służące do uszczelnienia programu, m.in. poprzez limity kosztów i zmianę zasad kontroli. Dzisiaj robimy kolejny konieczny krok. Zapewniamy realną pomoc osobom, które już poniosły konsekwencje wadliwych rozwiązań pozostawionych przez poprzednią władzę. Projekt przewiduje konkretne i potrzebne rozwiązania. Po pierwsze, możliwe będzie zawieszenie spłaty należności po wszczęciu postępowania karnego oraz tymczasowe wstrzymanie dochodzenia należności, gdy istnieje podejrzenie, że beneficjent padł ofiarą przestępstwa. Obywatel nie będzie więc zagrożony egzekucją, w czasie gdy prokuratura i sąd ustalają odpowiedzialność wykonawcy. Po drugie, jeżeli prawomocne rozstrzygnięcie potwierdzi, że przestępstwo wykonawcy lub osoby trzeciej doprowadziło do niewykonania albo nienależytego wykonania umowy, odpowiedzialność beneficjenta zostanie wyłączona, a należność odpowiednio umorzona. To przywrócenie elementarnej zasady sprawiedliwości.
