Nauczyciel jest dla państwa kosztem w arkuszu kalkulacyjnym, a nie inwestycją.
Pytanie do rządu o niskie podwyżki dla nauczycieli wobec rosnących kosztów obsługi długu.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Nie interesuje mnie tak naprawdę polityczna licytacja, kto zadłużał Polskę szybciej. Interesuje mnie, kto zapłaci rachunek. W 2027 r. obsługa długu pochłonie 107 mld zł, niemal tyle, ile wynosi cała kalkulacyjna kwota potrzeb oświatowych dla samorządów. Nauczyciele mają dostać tylko 3% podwyżki, choć płace w gospodarce mają wzrosnąć o niemalże 6%. A gdy słyszę z ust pani minister, że dług wzrósł m.in. przez podwyżki dla nauczycieli, słyszę tak naprawdę, że nauczyciel jest dla państwa kosztem w arkuszu kalkulacyjnym, a nie inwestycją. Dlaczego proponujecie nauczycielom wzrost wynagrodzeń wynoszący zaledwie połowę prognozowanego wzrostu przeciętnej płacy i jak to ma zatrzymać kadry w szkołach? Ile konkretnie z dodatkowych wpływów trafi do nauczycieli i specjalistów w szkołach i placówkach edukacyjnych? Czy zagwarantowano choć jedną dodatkową złotówkę? Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny31 lipca 2026 · pos. 63
„Dziś nauczyciele nie są darmową siłą roboczą, nie dają już rady. Czy naprawdę rząd oczekuje, że zaczną pozywać własnych dyrektorów o należne pieniądze?”
Wniosek o kworum i informację MEN o nadgodzinach nauczycieli po wyroku SN.
- neutralny30 lipca 2026 · pos. 63
„Państwo nie może budować systemu dzięki nieodpłatnej, zdublowanej pracy nauczycieli. To ok. 5 minut pracy z uczniem odjętych z każdej lekcji.”
Krytyka pośpiechu i braku kryteriów pilotażu w projekcie publicznego eDziennika.
- neutralny
