Pytanie o czeską inwestycję jądrową przy granicy i udział Polski w konsultacjach.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! 21 lipca czeski minister przemysłu i handlu Karel Havliček z partii ANO podpisał memorandum o porozumieniu czeskiej grupy energetycznej z Rolls-Royce w sprawie budowy małych reaktorów jądrowych. Według czeskiego ministra jest to fundamentalny krok w dziedzinie energetyki. Czechy będą miały reaktory jądrowe w różnych regionach. Wymienione są w pierwszej kolejności dwie lokalizacje - Dětmarovice i Tušimice. W przypadku tej pierwszej lokalizacji dotyczy to terenu bezpośrednio przy granicy czeskiej, a planowana inwestycja zgodnie z komunikatem czeskiego rządu ma zostać zrealizowana już ok. 2035 r. Ta lokalizacja - mówimy o Dětmarovicach, bo druga dotyczy północno-zachodnich Czech - jest zaledwie kilkaset metrów od granicy z Polską i w sąsiedztwie rzeki Olzy, potężnego dopływu Odry. Budzi to uzasadnione zainteresowanie i obawy mieszkańców oraz samorządów województwa śląskiego, tym bardziej że ta informacja została odebrana przez mieszkańców jedynie z czeskich mediów. Nie mamy żadnej informacji ani bezpośrednio ze strony agend rządowych, ani publikatorów polskich. Te obawy dotyczą w szczególności mieszkańców powiatów raciborskiego, wodzisławskiego i cieszyńskiego bezpośrednio graniczących z tą lokalizacją. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo jądrowe, potencjalne oddziaływanie na środowisko oraz zapewnienie rzeczywistego udziału strony polskiej w procedurach konsultacyjnych. Takie przedsięwzięcia jądrowe o potencjalnym oddziaływaniu transgranicznym podlegają przecież procedurom wynikającym
