PiS już tak zapętlony w tych swoich odlotach naprawdę odrywa się od rzeczywistości materii ustawowej.
KO popiera projekt ułatwiający skargi na programy ochrony powietrza.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Mam przyjemność i zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Koalicji Obywatelskiej w sprawie projektu ustawy. Projekt ten dotyczy, wbrew temu, co poseł Sałek mówił... Mam takie wrażenie, tu jeszcze drobna dygresja, zanim przejdę do clou, że PiS już tak zapętlony w tych swoich odlotach naprawdę odrywa się od rzeczywistości materii ustawowej. Wszystko, co pan poseł powiedział, nie ma akurat żadnego związku z tą ustawą, a z rzeczywistością tym bardziej. Wracam do rzeczywistości, czyli do projektu, który dotyczy wzmocnienia prawa obywateli do ochrony zdrowia i czystego powietrza, ale w ten sposób, by mieszkańcy, przedsiębiorcy, rzemieślnicy i organizacje społeczne mogli składać skargi - bez wykazywania stricte interesu prawnego - na programy ochrony powietrza i ich aktualizacje, plany działań krótkoterminowych, a także na bezczynność organów odpowiedzialnych za ich przyjęcie. W tym przypadku są to samorządy województw. Programy ochrony powietrza są tworzone wtedy, gdy w danym regionie przekroczone zostaną normy jego jakości. Mają one za zadanie stworzyć taki mechanizm, który pozwala odpowiedzialnym za jakość życia mieszkańców stworzyć takie rozwiązanie i takie wsparcie, by zapewnić właśnie ochronę zdrowia, czyste powietrze, ale także prawo mieszkańców do wypowiadania się w ich własnych sprawach. Potrzeba uzupełnienia przepisów Prawa ochrony środowiska wynika, jak już wspomniano, ze skargi Komisji Europejskiej z grudnia 2025 r., dotyczącej braku możliwości zaskarżania, czyli faktycznej możliwości zaskarżania, przez społeczność, szczególnie organizacje ekologiczne, programów ochrony powietrza - w ten sposób, że ogranicza się w trybie administracyjnym tę możliwość poprzez zawężone pojęcie interesu prawnego i faktycznego. Chodzi o dyrektywę w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy. Niedotrzymanie możliwości udziału, prawdziwego, rzeczywistego udziału społeczeństwa w procedowaniu, także w drodze sądowej, narusza zdaniem Komisji Europejskiej Traktat o Unii Europejskiej, Kartę Praw Podstawowych, ale m.in. i konwencję z Aarhus, która dotyczy tak naprawdę dostępu do informacji opinii publicznej. Komisja wskazuje właśnie, że dotychczas polskie sądy administracyjne interpretują wymóg wykazania interesu prawnego w sposób bardzo restrykcyjny i zawężony. Te przepisy mają to zmienić i uprawnić do skutecznego wnoszenia do sądu także krąg podmiotów, który wykracza poza ustawę o samorządzie województwa. To są osoby fizyczne posiadające miejsce zamieszkania w strefie, dla której został przyjęty albo powinien być przyjęty program ochrony powietrza, osoby prawne lub jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, prowadzące udokumentowaną działalność gospodarczą lub statutową w tej strefie, dla której został przyjęty ten plan - w ten sposób udokumentują swój interes prawny i faktyczny - a także organizacje społeczne powołujące się na swoje cele statutowe, prowadzące udokumentowaną działalność statutową przez co najmniej 24 miesiące przed dniem ogłoszenia, co ma ograniczyć powstawanie takich organizacji ad hoc. Wymogi odnoszące się do konieczności wykazania faktycznego interesu w zaskarżeniu związane są odpowiednio z miejscem zamieszkania lub miejscem prowadzenia działalności i wynikają właśnie z potrzeby wykazania, że skargę składa członek zainteresowanych społeczności. W tym miejscu warto powiedzieć o ważnej kwestii, do której odnosi się tak naprawdę zmiana ustawy, a mianowicie o wyrokach Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dotyczących jakości powietrza. To są wyroki w interesie mieszkańców, a nie w interesie jakiejś wyimaginowanej struktury, którą sobie PiS obrał za obiekt nieustannych ataków. M.in. wyrok z 2018 r. przewidywał to i zmuszał kraj - to zostało wprowadzone u nas - do wprowadzenia
