Polska 2050 popiera projekt opłaty turystycznej, chce prac nad stawkami i inkasem.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowna Pani Marszałek! Panowie Ministrowie! Mam wrażenie, że pani posłanka Gosek-Popiołek pomyliła wiec wyborczy w Krakowie z polskim parlamentem. To nie jest o Krakowie ustawa, tylko o całej Polsce. Ta ustawa nie dotyczy jednego miasta. Prawa nie tworzy się w Polsce po to, żeby w jednym mieście tylko było lepiej, dobrze, tylko w całej Polsce. Jak będziemy tworzyć prawo dla jednego miasta, to oczywiście nic dobrego to nie przyniesie w dłuższej perspektywie. Ale przychodzę do meritum. To już jest trzeci projekt dotyczący opłaty, jakkolwiekby ją nazywać, to mającej ten sam sens, czyli rekompensującej miastom i gminom to, że mają już cenne obszary turystyczne i turyści przyjeżdżają. I tak naprawdę cały ten model, który jest obecnie, jest do zmiany. Rozmawialiśmy o tym wielokrotnie z panem ministrem Nenemanem, że dopóki będzie sytuacja, że ściągnięcie podatku będzie droższe niż jego wymiar, to nigdy nie będzie to skuteczny pobór podatku. My musimy odwrócić cały system pobierania tego podatku, żeby egzekucja i ściągalność nie były droższe niż wysokość tego podatku. A więc jeżeli pracujemy nad zmianą, to zróbmy tę zmianę raz a porządnie, w sposób znaczący i kluczowy, bo te dochody wbrew pozorom są ważną częścią dochodu. Pokażę to państwu na przykładzie gminy Ustrzyki Dolne. Gmina Ustrzyki Dolne, która jest gminą turystyczną, w najlepszych okresach miała kilkaset tysięcy złotych rocznie z opłaty turystycznej, mimo że ta opłata była na poziomie 1,52 zł, na tym poziomie. Jeżeli dzisiaj te stawki pójdą do góry, poza tym zlikwidujemy ten czynnik uzależniający od jakości powietrza, który jest blokujący dla wielu samorządów, to te dochody będą jeszcze wyższe i samorządy będą mogły więcej środków przeznaczać na promocję, bo o to głównie chodzi. Co do tego projektu chcę powiedzieć, że dobrze, że on jest, dobrze, że też Polskie Stronnictwo Ludowe ten projekt złożyło. Osobiście nie rozumiem akurat, dlaczego 2% inkasa, a nie np. 3% albo 5%. Dlaczego inkaso w tym projekcie oznaczamy stałą kwotą, a nie zmienną od różnego rodzaju czynników. Co za tym idzie, konsekwencją tego jest 18% dla Polskiej Organizacji Turystycznej i 80% dla samorządu. Dlaczego taka proporcja, a nie inna? O tym trzeba dyskutować, o tym trzeba rozmawiać. Wierzę, że ten projekt trafi do komisji i te dwa, które są już złożone w komisji, m.in. przez Polskę 2050, prowadzone przez posła klubu Centrum Rafała Komarewicza, ale też ten projekt, a myślę, że może i projekt rządowy do tego dołączy - wierzę, że będą one w efekcie jedną dobrą zmianą przepisów, które po pierwsze, powinny dać większą elastyczność samorządom, po drugie, faktycznie sprawią, że opłata stanie się opłatą turystyczną, a nie opłatą środowiskową, bo dzisiaj jest ona opłatą środowiskową, a nie turystyczną, będzie ona łatwa do ściągnięcia i będzie stanowiła znaczący dochód dla samorządów w zakresie opłat lokalnych. Krótko mówiąc, chcę powiedzieć, że Polska 2050 jest za tym, żeby nad tym projektem pracować dalej w komisji i oczywiście w tych pracach będzie brała udział. Dziękuję.
