Lewica popiera ustawę o wykonywaniu orzeczeń ETPC, wskazując na potrzebę skutecznego mechanizmu.
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Poseł Andrzej Szejna (tekst niewygłoszony): Stanowisko Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu klubu Lewicy przedstawiam stanowisko wobec sprawozdania Komisji Spraw Zagranicznych oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o wykonywaniu orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, druki nr 2271 i 2843. Z naszego punktu widzenia ten projekt jest potrzebny przede wszystkim dlatego, że wykonywanie orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie może zależeć wyłącznie od praktyki poszczególnych instytucji i ich bieżącej współpracy. Jeżeli Trybunał stwierdza naruszenie konwencji przez Rzeczpospolitą Polską, to państwo powinno dysponować jasnym i skutecznym mechanizmem, który pozwala nie tylko wykonać konkretne orzeczenie, ale również usunąć jego przyczyny i zapobiegać podobnym naruszeniom w przyszłości. Potrzeba takiego rozwiązania została bardzo wyraźnie pokazana w uzasadnieniu projektu. Według stanu na koniec 2024 r. w procedurze nadzoru nad wykonywaniem znajdowało się 147 orzeczeń dotyczących Polski. Co więcej, 28 wyroków, czyli 21% wszystkich polskich wyroków objętych tą procedurą, pozostawało pod nadzorem Komitetu Ministrów Rady Europy dłużej niż 5 lat, a najstarsze z nich pochodziły z 2005 r. W uzasadnieniu wprost wskazano, że jednym z podstawowych problemów jest brak wystarczającego współdziałania wszystkich podmiotów publicznych odpowiedzialnych za wykonanie orzeczeń. Dotychczasowy model opiera się na zarządzeniu prezesa Rady Ministrów, a więc akcie o charakterze wewnętrznym. Utrudnia to włączenie do procesu podmiotów spoza administracji rządowej nawet wtedy, gdy wykonanie danego orzeczenia należy do ich kompetencji. W naszej ocenie przeniesienie tych zasad na poziom ustawy jest więc rozwiązaniem właściwym. Projekt tworzy jasną zasadę, zgodnie z którą każdy podmiot publiczny w zakresie swojej właściwości ma niezwłocznie podejmować działania zmierzające do wykonania orzeczenia Trybunału i współdziałać w tym celu z innymi podmiotami. Rolę koordynującą otrzymuje minister właściwy do spraw zagranicznych. Przy ministrze działać ma również Zespół do spraw wykonywania orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, którego zadaniem będzie m.in. monitorowanie wykonywania orzeczeń, analizowanie problemów związanych z ich wykonywaniem, rekomendowanie działań oraz opiniowanie projektów aktów normatywnych pod względem zgodności z konwencją. Z perspektywy Lewicy ważne jest również to, że ustawa nie sprowadza wykonania wyroku wyłącznie do wypłaty pieniędzy. Projekt bardzo wyraźnie rozróżnia środki indywidualne i generalne. Środki indywidualne mają prowadzić do przywrócenia sytuacji zgodnej z konwencją, usunięcia stwierdzonego naruszenia albo naprawienia, w możliwym zakresie, jego konsekwencji. Środki generalne mogą natomiast oznaczać zmianę przepisów, zmianę praktyki działania podmiotu publicznego, upowszechnienie orzeczenia czy działania edukacyjne. To jest szczególnie istotne. Z naszego punktu widzenia wykonanie orzeczenia powinno oznaczać nie tylko reakcję na konkretną sprawę konkretnego człowieka, ale również wyciągnięcie wniosków na przyszłość. Jeżeli źródłem naruszenia jest przepis albo utrwalona praktyka działania organu publicznego, to państwo powinno mieć mechanizm, który pozwala ten problem rzeczywiście usunąć. Projekt wprowadza też konkretny system planowania i monitorowania wykonania wyroków. Podmiot wiodący ma przygotowywać plan działań zawierający m.in. analizę prawa i praktyki jego stosowania, informacje o środkach indywidualnych i generalnych, ewentualnych pracach legislacyjnych oraz terminach wdrożenia określonych działań. Po ich wykonaniu przygotowywany będzie raport z wykonania. W naszej ocenie takie rozwiązanie zwiększa odpowiedzialność poszczególnych instytucji i pozwala dokładnie wskazać, kto i w jakim terminie powinien podjąć określone działania. Pozytywnie oceniamy także uregulowanie procesu wypłaty słusznego zadośćuczynienia. Dotychczasowa praktyka Ministerstwa Spraw Zagranicznych zostaje ujęta w przepisy powszechnie obowiązujące, co zgodnie z uzasadnieniem ma zwiększyć przejrzystość całego procesu. Projekt określa sposób dokonania dyspozycji płatności, zasady wypłaty oraz przypadki, w których należna kwota może zostać złożona do depozytu sądowego. Warto również podkreślić mechanizm corocznego sprawozdawania wykonywania orzeczeń. Minister właściwy do spraw zagranicznych będzie przedstawiał Radzie Ministrów sprawozdanie za poprzedni rok, a po jego przyjęciu dokument trafi do Sejmu, Senatu i rzecznika praw obywatelskich oraz zostanie udostępniony publicznie w Biuletynie Informacji Publicznej. Z naszego punktu widzenia jest to ważny element przejrzystości i kontroli nad tym, jak państwo realizuje swoje obowiązki. Wysoka Izbo! Nie wystarczy uznać, że doszło do naruszenia praw człowieka. Jeżeli takie naruszenie zostało stwierdzone, państwo musi posiadać procedury pozwalające je skutecznie usunąć, naprawić jego konsekwencje i przeciwdziałać jego powtarzaniu się. Z przedstawionych dokumentów jasno wynika, że dotychczasowy system nie zawsze zapewniał wystarczającą skuteczność, szczególnie w przypadkach wymagających współdziałania wielu instytucji. W naszej ocenie projekt w brzmieniu przedstawionym przez komisje tworzy bardziej uporządkowany, przejrzysty i skuteczny mechanizm wykonywania orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, dlatego klub Lewicy poprze ustawę w tym brzmieniu. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia
