Oskarżenie władz Andrychowa o cenzurę po odwołaniu spotkania z Bąkiewiczem.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Jednak ktoś naprawdę mocno się postarał, żeby do niego nie doszło. Centrum kultury w Andrychowie, instytucja podległa urzędowi miejskiemu, wypowiedziało mi umowę najmu dzień przed spotkaniem. Pismo dostarczono w dniu wydarzenia. Do tego doszły działania Policji, która chodziła po mieście od drzwi do drzwi i informowała właścicieli lokali, żeby natychmiast informowali ją o pojawieniu się Bąkiewicza w ich lokalu. W wolnej Polsce, w roku 2026, funkcjonariusze publiczni zastraszają przedsiębiorców za to, że chcą wynająć salę. Ostatecznie spotkanie odbyło się na placu Mickiewicza, pod gołym niebem, bo mieszkańców Andrychowa nie da się zastraszyć tak łatwo, jak by sobie tego niektórzy życzyli. Wysoka Izbo! Nazwijmy to po imieniu, bo eufemizmy tu nie pomogą. To nie jest przypadek ani zbieg okoliczności organizacyjnych. To jest cenzura. To jest metoda znana z czasów, kiedy w tym kraju obowiązywała jedna słuszna linia, a osoby mające inne poglądy miały siedzieć cicho. I chcę powiedzieć wprost pod adresem władz Andrychowa: wstyd. Jesteście prawicą bezobjawową, prawicą na papierze, na sztandarach wyborczych, a kiedy przychodzi co do czego, zachowujecie się jak najgorszy realizator cenzury. Otóż nic z tych rzeczy nie przejdzie. Naszych poglądów nie zamkniemy do żadnych katakumb. Będziemy je głosić otwarcie, jasno i bez cienia strachu, bo właśnie na tym polega demokracja, a nie na urzędniczych sztuczkach i policyjnych wizytach u restauratorów. Chcę, żeby to jasno wybrzmiało z tej mównicy: nie zamkniecie nam ust. Nigdy. Spotkanie w Andrychowie się odbyło, na placu Mickiewicza, wbrew wszystkim przeszkodom, i kolejne też się odbędą - tam gdzie zechcemy i kiedy zechcemy. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Czy polityczne ściganie oponentów politycznych, jak to ma miejsce aktualnie, gdzie Interpol nie spełnia próśb pana Żurka o ściganie politycznych przeciwników, co wskazuje na jawne bezprawie w Polsce,”
Mariusz Krystian: krytyka ustawy o ochronie debaty publicznej przez pryzmat Żurka i Bodnara.
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Gdzie był Donald Tusk, kiedy służby estońskie ostrzegały przed firmą Zondacrypto? Bo nie zrobił nic w sprawie tych ostrzeżeń. Pytanie, czy mu się nie chciało, tak jak zawsze, czy haratał w gałę.”
Mariusz Krystian atakuje Donalda Tuska za bezczynność wobec ostrzeżeń o Zondacrypto.
