Ten projekt nadaje się do kosza.
Frydrych krytykuje projekt migracyjny Bąkiewicza jako polityczny biznes oparty na strachu.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bardzo dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pan marszałek słusznie zauważył, że z powodu przedstawiania przez 18 minut przez wynioskodawcę długiego wstępu nie dowiedzieliśmy się, o czym tak naprawdę jest ten projekt ustawy. Dobrze, że zapoznałam się wnikliwie z tym projektem, bo nie powstał on po to, żeby zwiększyć bezpieczeństwo Polski i bezpieczeństwo Polaków. Powstał po to, żeby podsycać strach i budować polityczny kapitał na emocjach. Jednak to mnie nie dziwi, bo jednym z wnioskodawców jest siedzący tutaj Robert Bąkiewicz. Człowiek, który od lat wywołuje konflikty, dzieli Polaków i przekonuje, że wszędzie czyha zagrożenie. (Poseł Dariusz Matecki: Proszę nie szczuć.) (Poseł Adrian Witczak: Siedź cicho, Matecki.) To nie jest odpowiedzialna polityka. To jest polityczny biznes oparty na strachu. W tym projekcie nie chodzi o bezpieczeństwo, chodzi przede wszystkim o stworzenie kolejnego mitu, że Polska jest rzekomo bezbronna, bo przestrzega prawa. A to jest kompletna bzdura. Panie Bąkiewicz, manipuluje pan przepisami. Powołuje się pan na art. 72 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, jakby dawał on państwom prawo do dowolnego interpretowania i ignorowania prawa unijnego. A ja panu mówię, że nie daje. Niech pan to zapamięta. To jest przepis wyjątkowy, a nie polityczny wytrych do podważania naszych zobowiązań międzynarodowych. Co więcej, przemilcza pan podstawową zasadę obowiązującą wszystkie demokratyczne państwa, że bezpieczeństwo i praworządność nie wykluczają się. Silne państwo nie działa poza prawem. Silne państwo potrafi skutecznie chronić granice właśnie dlatego, że działa zgodnie z prawem.Dlatego trzeba jasno powiedzieć: prawdziwym celem tego projektu nie jest poprawa bezpieczeństwa. Celem jest dalsza radykalizacja debaty publicznej, wzbudzanie nieufności wobec naszych partnerów w Unii Europejskiej i budowanie poparcia na lęku Polaków. Ale my, Polacy jesteśmy mądrym narodem. Nie damy sobie wmówić, że jedynym sposobem rządzenia jest straszenie ludzi. Rząd Donalda Tuska pokazuje, że można jednocześnie skutecznie chronić granice, wzmacniać służby i respektować prawo międzynarodowe bez propagandy, bez nienawiści, bez politycznych prowokacji. Bezpieczeństwo państwa buduje się odpowiedzialnością, a nie krzykiem na ulicy.
