Robert Bąkiewicz
Polityka migracyjna w Europie to jest kompletne szaleństwo. Polityka migracyjna w Europie odbiera nam bezpieczeństwo, odbiera nam poczucie sprawiedliwości, odbiera nam naszą kulturę,
Bąkiewicz krytykuje politykę migracyjną UE, porównując ją do upadku Rzymu.
Pełna wypowiedź
13 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Towarzyszki i Towarzysze Demokraci z Koalicji Rządzącej... (Poseł Maria Małgorzata Janyska: Panie marszałku... Nie jest pan na ulicy.) Panie i Panowie Posłowie! Będziemy w tej chwili omawiali temat, który, jak pan marszałek powiedział, budzi wielkie kontrowersje i wielkie emocje. To są wielkie emocje, dlatego że wielu Polaków po prostu boi się polityki migracyjnej, która jest wprowadzana od wielu lat w Europie Zachodniej. Dzisiaj, jak możemy powiedzieć, taką puentą mojego wystąpienia jest to, co się dzieje w Hiszpanii. Nie wiem, czy państwo wiecie, ale dzisiaj rozpoczęła się inwazja na wybrzeża hiszpańskie. Ci Hiszpanie, którzy przed chwilą zrobili obywatelami francuskimi prawie milion nielegalnych migrantów, otworzyli sobie szeroko furtkę do tego, żeby kolejne gigantyczne masy migrantów szturmowały ich granicę. Polityka migracyjna w Europie to jest kompletne szaleństwo. Polityka migracyjna w Europie odbiera nam bezpieczeństwo, odbiera nam poczucie sprawiedliwości, odbiera nam naszą kulturę, naszą cywilizację, powoduje w nas pewien strach przed tym, jak będzie wyglądała przyszłość naszych dzieci. Szanowni Państwo! Przypomnę, że w 376 r. barbarzyńskie plemiona Gotów szturmowały Cesarstwo Rzymskie. Rzymianie pozwolili Gotom osiedlić się na terenie Rzymu. W 378 r. pod Adrianopolem w buncie Gotów przeciwko Rzymianom polegli właśnie Rzymianie. Rzymianie myśleli, że Goci przyniosą rozwój, podatki, pieniądze, że przyniosą żołnierza dla armii. Przynieśli jednak śmierć cesarza. W 410 r. Rzym szturmowali, podbili i złupili Wizygoci. Od tego zaczęła się tak naprawdę klęska cywilizacji rzymskiej, cywilizacji Cesarstwa Rzymskiego. Dzisiaj dokładnie tą samą drogą idzie Unia Europejska. Ba, można powiedzieć więcej: ona kompletnie nie uczy się na własnych błędach. Adrianopol był tu wielokrotnie. To kolejne zamachy: w Madrycie, we Francji, w Paryżu i w Londynie. Nikt nie uczy się na błędach. Kompletnie nikt nie uczy się na błędach. Mówię do państwa, dlatego że wszyscy tutaj, niezależnie od tego, czy wyznajemy te same wartości, czy nie, żyjemy w tym samym państwie. Dokładnie w tym samym państwie. Mamy rodziny, mamy dzieci. Dbamy o naszą przyszłość, o przyszłość naszych bliskich. Czyż nie jest szaleństwem wprowadzanie polityki migracyjnej, która kompletnie zbankrutowała na zachodzie Europy, która doprowadziła do strachu, do lęku, do gigantycznych napięć społecznych i do tego, że niektóre państwa, chociażby Wielka Brytania, stoją dziś na krawędzi wojny domowej? Czy to jest wzór, coś, za czym państwo polskie powinno podążać? Czy to jest wzór, według którego strach, lęk, niebezpieczeństwo, gigantyczne koszty finansowe powinniśmy powtarzać za Zachodem, za Unią Europejską, za tym establishmentem? Przez ponad 30 lat wytykaliście nam, że jesteśmy takimi małymi karyplami, że musimy się wstydzić, że ci, którzy są na Zachodzie, są mądrzejsi, piękniejsi, potrafią sobie lepiej organizować świat. Cynicznie wykorzystywaliście tę politykę do tego, żeby powtarzać wszelkie błędy, które popełniano na Zachodzie. Dzisiaj również chcecie, żebyśmy popełnili kolejny błąd. Mówię: również, dlatego że uważam, że duża część osób w parlamencie, parlamentarzystów chce ten błąd popełnić. Nawet jeśli nie formułuje tego bezpośrednio, to czyny świadczą o tym, że tak właśnie ma być. Przeczytajmy, szanowni państwo... Powiecie, że asymilacja, że można się uczyć, że można tworzyć zupełnie inny system migracji, że przed migracją się nie ucieknie, że ten świat po prostu postępuje w tę stronę, że musimy się z tym pogodzić, że tych Gotów wpuścimy do naszego domu, że tym Gotom pozwolimy na to, żeby nas zniszczyli, zamordowali, tak jak cesarza Walensa, żeby odebrali nam naszą wolność, żeby odebrali nam naszą kulturę. Asymilacja. Mówicie o asymilacji, powtarzacie, że tych ludzi można zasymilować. Przecież to jest kompletne kłamstwo, kompletny fałsz. Wszyscy o tym wiecie, wszyscy, jak tutaj siedzimy, o tym wiecie. Asymilacja nie istnieje globalnie, generalnie. Nie mówię o jednostkach. Nie istnieje asymilacja. Asymilacja poniosła kompletną klęskę. Podam państwu przykłady. W Szwecji policja oficjalnie wskazuje dziesiątki obszarów zagrożonych jako getta. Dziesiątki. Takie same obszary są we Francji. W jednym z miast szwedzkich bodajże w 2024 r. trzeba było użyć wojska, żeby wejść do tej przestrzeni, do tej przestrzeni, która nie jest podporządkowana państwu szwedzkiemu. Tak samo dzieje się we Francji. Marsylia jest już w tej chwili w ogóle jakby zupełnie wyjęta spod jurysdykcji państwowej republiki Francji. To się dzieje na naszych oczach, a my udajemy, że nie, że jest inaczej, że my zrobimy inaczej, że u nas asymilacja się powiedzie. (Poseł Rafał Kasprzyk: Pan nie krzyczy.) Centra integracji cudzoziemców. To przecież projekt, który wdrażaliście - mówię tutaj do koalicji rządzącej - w zeszłym roku, który budził takie kontrowersje. (Poruszenie na sali) Dlaczego? Dlatego że lud, którego ja jestem przedstawicielem, te miliony Polaków... (Poseł Dorota Niedziela: My też.) Wy nie jesteście przedstawicielem ludu. Wy się alienujecie od ludu. Wy nie wyznajecie tych samych wartości, nie żywicie obaw, nie czujecie strachu. Lud, którego jestem reprezentantem, obawia się tego, że powtórzy się sytuacja... (Poseł Dorota Niedziela: Proszę nas nie obrażać.) (Wypowiedź poza mikrofonem) Panie pośle, proszę, za chwilę będzie pan mógł zabrać głos....że powtórzy się dokładnie ta sama sytuacja, która była na Zachodzie Europy. Panie marszałku, proszę uciszyć tutaj towarzyszy. Wicemarszałek Szymon Hołownia: Panie Przedstawicielu Inicjatywy Ustawodawczej! Pana wystąpienie generuje emocje. Ja tylko wprowadzę do pana wystąpienia w związku z tym drobną korektę. Pan mówi, że jest przedstawicielem ludu. Jest pan przedstawicielem 170 tys. obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, którzy zdecydowali, by powierzyć panu tę sprawę. Zwracam też uwagę, że ten Sejm został wybrany 20 mln głosów.
