Dariusz Standerski
Standerski broni eDziennika: oparty na mObywatel, bez nowych baz, z dwuskładnikowym logowaniem.
Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bardzo serdecznie dziękuję. Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Chciałbym bardzo serdecznie podziękować za wszystkie pytania, które padły podczas dzisiejszej debaty. Chcę podziękować również za ciekawą dyskusję na posiedzeniu komisji. Omawiany projekt ustawy jest dowodem na to, że kiedy ministerstwa ze sobą współpracują, kiedy zasypujemy silosowość pomiędzy ministerstwami, to dzieją się dobre rzeczy. Dlatego bardzo serdecznie dziękuję Ministerstwu Edukacji Narodowej i bardzo serdecznie dziękuję pani minister Lubnauer za dobrą współpracę, której efekty zauważymy już za chwilę. Później będzie miał miejsce pilotaż rozwiązania. Po zmianach dodatkowych, legislacyjnych, przyjmiemy rozwiązanie docelowe, które będzie stanowiło nowy rozdział w zakresie rozwoju cyfryzacji państwa. Chcę jasno powiedzieć, że jest to nowy rozdział, nowe rozwiązanie, ale system, który tworzymy, nie jest systemem budowanym od podstaw. Chcę zwrócić na to uwagę, że nie tworzymy od zera żadnych nowych rozwiązań, co powoduje, że te rozwiązania będą efektywne finansowo i dużo tańsze niż budowanie systemu od zera. W oparciu o jaki system budujemy? Budujemy, opierając się na systemie, który dobrze znamy i z którego wielu z nas korzysta, czyli systemie informacji oświatowej, systemie rejestrów państwowych oraz ekosystemie aplikacji mObywatel. Dzięki temu będzie to rozwiązanie, do którego jesteśmy już przyzwyczajeni, jeżeli chodzi o obsługę, rozwiązanie intuicyjne, bo przyzwyczailiśmy się do tego, jak wyglądają obecne funkcje aplikacji mObywatel i aplikacji mObywatel Junior dla naszych dzieci. To po pierwsze. Po drugie, chciałbym też jasno powiedzieć, że to nie jest centralizacja baz danych, to nie jest sytuacja, w której dzisiaj te dane miałyby być rozproszone, a my je zbieramy do jednego centralnego punktu, ponieważ dzisiaj system informacji oświatowej właśnie jest taką bazą, dzisiaj rejestr PESEL jest taką bazą, rejestr danych kontaktowych jest taką bazą. I eDziennik nie będzie tworzył nowej, wielkiej bazy uczniów, tylko będzie, tak jak dzisiaj aplikacja mObywatel, odczytywać dane z istniejących rejestrów, w związku z czym - to też często pojawiało się w pytaniach - nie ma obawy o dodawanie nowych, dużych rejestrów, co mogłoby wiązać się z zagrożeniem dla cyberbezpieczeństwa. A jak mówimy o cyberbezpieczeństwie, to wielokrotnie padały również pytania o uwierzytelnianie dwuskładnikowe. To jest właśnie rdzeń systemu aplikacji mObywatel. Dzięki temu, że uwierzytelnianie do eDziennika będzie takie, jakie znamy z systemów państwowych... Jak logujemy się, żeby złożyć nasz PIT, jak logujemy się, żeby sprawdzić, czy mamy korespondencję urzędową, jak chcemy odebrać e-receptę, to mamy całą listę możliwych sposobów uwierzytelnienia się: przez aplikację mObywatel, przez bankowość elektroniczną, przez inne formy węzła krajowego. Tak samo będzie z uwierzytelnianiem do eDziennika. To oznacza, że od razu już jest system uwierzytelniania dwuskładnikowego. Jeżeli będzie sytuacja, że np. nauczyciel będzie miał na komputerze zapisane dane logowania: login i hasło, to nawet jeżeli osoba nieuprawniona kliknie w to zalogowanie się, to na sprzęt nauczyciela, na telefon nauczyciela przyjdzie powiadomienie z prośbą o potwierdzenie tego logowaniu. Jeżeli nauczyciela wtedy nie będzie przy tym sprzęcie, nie zaloguje się. To tak proste, a tak zwiększające poziom cyberbezpieczeństwa. Wszystkie incydenty, które widzieliśmy w przypadku rozwiązań prywatnych, wynikały właśnie z tego, że takiego uwierzytelniania nie było. Jedno proste rozwiązanie, z którego korzystamy od lat w naszych systemach państwowych, a tak zwiększy poziom bezpieczeństwa. Chciałbym również jasno podkreślić, że systemy państwowe dzisiaj są z natury interoperacyjne i tak samo będzie w przypadku eDziennika. To oznacza, że eDziennik będzie się łączył z istniejącymi systemami i rejestrami, że będzie można zaciągać te dane automatycznie. Dzisiaj wielokrotnie wspominano mStłuczkę. Jak dzisiaj niestety mamy przypadek zdarzenia drogowego, stłuczki, to klikamy w funkcję mStłuczka i nie wypełniamy 70 pól formularza, tak jak w przypadku formularza papierowego, tylko większość z tych pól wypełnia się automatycznie, bo są interoperacyjne. Interoperacyjność, bo łączenie z istniejącymi systemami. Cyberbezpieczeństwo, bo uwierzytelnianie dwuskładnikowe. Oszczędność, bo budowa na istniejących systemach. I wygoda, bo funkcjonowanie w ramach rozwiązań informatycznych, do których jesteśmy przyzwyczajeni. To efekt współpracy dwóch ministerstw, a teraz kolejny krok, czyli pilotaż blisko
