To nawet nie jest malowanie budki poborcy opłat, to jest jedynie przecieranie mu tej szybki.
Krytyka rządowego projektu nowelizacji K.p.k. jako kosmetycznej zmiany bez realnej reformy.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Realizację obiecanych przez premiera Tuska reform wymiaru sprawiedliwości można porównać do zapowiadanego remontu autostrady, który skończył się zaledwie pomalowaniem budki poborcy opłat. Miała być wielka reforma zdalnych postępowań, ale znowu góra urodziła mysz. Dużym ułatwieniem miało być to, że postępowania prowadzone on-line przestaną być zdalnym kadłubkiem, jak to ma miejsce dzisiaj, bo z reguły świadek i tak musi się pofatygować do najbliższego mu ze względu na miejsce zamieszkania sądu, aby tam połączyć się on-line z sądem właściwym, prowadzącym sprawę. Ułatwienie duże, ale nie całkowite. Świadek miał być połączony on-line z domu, bez konieczności asysty urzędowej. Zapowiedź tej zmiany była bardzo oczekiwana i potrzebna. Chodzi o świadków, nie oskarżonych, więc obywatele czekali na tę zmianę, którą - przypomnę - obiecywaliście jeszcze rok temu. Dla wielu osób wyjazd do sądu, nawet tego najbliższego ze względu na miejsce zamieszkania, to kłopotliwa i długa droga, która zabiera sporo czasu. Zeznanie on-line z domu, bez asysty urzędowej, miało być sporem ułatwieniem. Ale zamiast tej wielkiej reformy mamy nieistotną zmianę kosmetyczną. Zamiast umożliwienia realizacji zdalnych postępowań, co już dziś jest możliwe - Internet dociera niemal do każdego domu - mamy zmianę wręcz groteskową. Świadek będzie musiał podać przesłuchującemu swój adres e-mail. Słyszycie państwo, jak to brzmi? Świadek będzie musiał podać swój adres e-mail. Zamiast umożliwienia korzystania z tej technologii, zamiast prawa do zeznawania z domu bez asysty urzędowej, będzie obowiązek podawania maila. A jak ktoś nie ma maila, a jak ktoś ma pięć maili? Oczywiście to też jest potrzebne do sprawnej komunikacji, ale to żadna reforma. To właściwie nawet nie jest pomalowanie budki na autostradzie poborcy opłat. To jest zaledwie przetarcie mu szybki. Tak wyglądają te wasze wszystkie zmiany, wszystkie wasze zapowiadane hucznie reformy. Ścieracie jedynie kurz, zamiast reformować państwa. Panie Ministrze! Dodałbym tylko, że w art. 63 K.p.a. też jest mowa o telefaksie, jeszcze niedawno był dalekopis. Już go na szczęście nie ma. Też możecie się oczywiście zająć tym, żeby reformować ten przepis i usuwać z niego telefaks, który dziś już nie jest wykorzystywany. Oprócz tego mamy jeszcze dwie inne zmiany. Oczywiście jest również bardzo istotna zmiana, o której pan minister raczył tutaj wspomnieć. Zmiana nazewnictwa, proszę państwa, żeby to nam wszystkim tu nie umknęło. Zamiast odcisków daktyloskopijnych będą od tej pory odciski linii papilarnych. Oprócz podawania maila będzie podawanie numeru PESEL. I tak właśnie wyglądają te wasze reformy.
- konfrontacyjny31 lipca 2026 · pos. 63
„Dla Donalda Tuska tysiąc złotych to co najwyżej kolacja z ośmiorniczkami i może wystarczy jeszcze co najwyżej na cygaro.”
Warchoł atakuje Tuska za niewykonanie wyroku TK o 1000 zł dodatku dla emerytów.
- konfrontacyjny29 lipca 2026 · pos. 63
„Macie taki problem, że nie przyjmujecie, proszę państwa, żadnych racjonalnych argumentów. Macie taki problem, że peron wam już dawno odjechał.”
Krytyka projektu o PESEL świadków w kpk jako nieistotnej zmiany bez zabezpieczeń danych.
- konfrontacyjny
